BIEŁ Ł RUS

Sud za ściah, sud za Bahinskuju — repartaž

10.04.2013 / 12:39

Andrej Dyńko

2,5 miljona štrafu vypisała sudździa Motyl za ściah, uźniaty 67-hadovaj Ninaj Bahinskaj.

Što spadaryniu Bahinskuju apraŭdajuć, to nichto nie spadziavaŭsia. Takoha pry Łukašenku nikoli nie byvała, kab apraŭdali taho, chto publična ŭźniaŭ bieł-čyrvona-bieły ściah, kali ŭžo pratakoł składzieny. Ale pytańnie ŭ pamiery štrafu.
Taksama pytańnie ŭ viartańni ściaha. Nina Bahinskaja našyła tych ściahoŭ sotni, jejnyja ściahi maje nie adna minskaja siamja. Adnak i hety joj chočacca viarnuć: kožny chočacca viarnuć, kab jon iznoŭ uzdymaŭsia.
Na spravu, jak i na kožnuju inšuju administracyjnuju, pryznačajecca paŭhadziny.
Adnak stopracentova razhlad budzie ciahnucca daŭžej — tak zaŭždy z «hetaj apazicyjaj».
Spravu razhladaje sudździa Motyl — nievysokaja žančyna siarednich hadoŭ z kapicaj trochi zavitych, padśvietlenych vałasoŭ, sabranych zzadu ŭ karotki, niesurjozny chvościk, u čornaj mantyi, prytomlenaja, z tvaram, jaki daŭno nie bačyŭ sonca — zrešty, chto z nas kali jaho bačyŭ? — i viečna padcisnutymi vusnami zaturkanaha viaršyciela losaŭ, jak amal va ŭsich sudździaŭ biełaruskich rajonnych sudoŭ.

Razhlad pačaŭsia a 10-j hadzinie.

Ludziej sabrałasia amal dva dziasiatki, tamu praces z kabinieta sudździ vymušanyja byli pieranieści ŭ vialikuju zału dla kryminalnych pasiadžeńniaŭ. Nieabsiažnaja, z žoŭtymi łavami, raźličanaja na sotniu prysutnych, jana dychaje paražniečaj. Niby sonca, u centry hetaj pustaty siadzić kruhłatvary viečny aptymist — były palitviazień Pavieł Vinahradaŭ, što taksama pryjšoŭ padtrymać Bahinskuju.

Padychodzić i jašče para spoźnienych naviednikaŭ, sudździa zahadvaje im vyjści, bo pasiadžeńnie raspačataje ŭžo.

Suprać Bahinskaj śviedčyć milicyjant Siarhiej Savuhin. Heta małady čałaviek hadoŭ 30-ci, rana łysiejučy, padkačany, štyŭnaj pastavy, śvietłavałosy.
Na im džynsy i śvietłaja, žaŭtavataja skuranaja kurtka, u rukach u jaho arhanajzier j telefon. Daŭšy pakazańni, jon adrazu sychodzić pružynistaj chadoj, chutkim pohladam abvioŭšy prysutnych. Spn.Bahinskaja kaža, što nikoli ź im nie sutykałasia. I pratakoł nie jon składaŭ, a supracoŭnik Maskoŭskaha RUUS Davydzik. I tym nie mienš, jon śviedka. Hety fakt asabliva aburaje Bahinskuju.
67-hadovaja spadarynia Bahinskaja tonkaja, maleńkaja, jak dziaŭčynka, jaje hołas hučyć zvonka, choć vałasy sivyja. Jana apranutaja va ŭsio samaviazanaje: spadnica, kofta z karunkavymi manžetami. Pavierch kofty — majka z vyjavaj Alesia Bialackaha.
«Heta ž tut, u Maskoŭskim sudzie, sudzili Bialackaha, — nahadvaje jana. — Tamu ja i pryjšła ŭ hetaj majcy».

Maskoŭski sud — pryziemisty, dva pavierchi ŭsiaho, šery, akon mała, miž handlovym centram «Kirmaš» i chaj-tekavymofisna-zabaŭlalnym centram «Tytan».

Na šyi ŭ spn. Bahinskaj — samaviazany bieł-čyrvona-bieły šalik. Dužka jaje kruhłavatych, amal bitłoŭskich akularaŭ padpajana na pravym voku.

Čaho dabivajecca Bahinskaja? «Ja chaču, kab ułada prypyniła supraćpraŭnyja dziejańni suprać svajho naroda, — z zapałam kaža jana.
— Kab šanavali simvały i nie chłusili na kožnym kroku. Kab viarnuli ściah i pierastali zabirać jaho, kab pierastali łamać vudy, na jakich ja jaho ŭzdymaju. Jakaja amaralnaść, jaki cynizm — mała taho, što milicyja kaža niapraŭdu, dyk jašče i na praciahu pracesu mianiajuć śviedkaŭ. Ich načalnik pry mnie łajaŭsia matam», — źvinić jana.
«Dla mianie bieł-čyrvona-bieły ściah — heta śviatynia, — kaža jana i sama sabie abiacaje. — I nadalej budu chadzić sa ściaham na malitvy!».

Jana jarkaja, nie pa hadach. Na plačy ŭ jaje bardova-čornaja samarobnaja sumačka. Jana mahła b być dyzajnierkaj adzieńnia.

Z boku spn. Bahinskaj jość śviedka — Hanna Šapućka.
Heta inšaja ŭdzielnica malitvaŭ za palitviaźniaŭ, jakija štoviečar a 20-j adbyvajucca kala Čyrvonaha kaścioła. Na Hańnie liłovy šal. Źleva, dzie serca, pryšpileny bieł-čyrvona-bieły značak.

Kali być dakładnym, heta nie sud, a praciah suda.

Nina Bahinskaja razharnuła bieł-čyrvona-bieły ściah padčas malitvy kala Čyrvonaha kaścioła. Tam molacca štoniadzielu za palitviaźniaŭ. A taja malitva 25 Sakavika była prymierkavanaja jašče i da 95-hodździa abviaščeńnia niezaležnaści Biełaruskaj Narodnaj Respubliki.
Piensijanierku schapili, advieźli ŭ RUUS Maskoŭskaha rajona Tam u jaje zabrali pałotnišča i pašpart, a paśla adpuścili — tak nie raz byvała.
Kali 26 sakavika Bahinskaja pajšła zabrać pašpart, u RUUSie na žančynu skłali pratakoł ab administracyjnym pravaparušeńni i advieźli ŭ sud.

Ad stomy na tym pracesie aktyvistka straciła prytomnaść i trapiła ŭ špital. Siońnia sud pavodle art. 23.34 Administracyjnaha kodeksu (niesankcyjanavanaja masavaja akcyja) praciahnuŭsia.

Piensija ŭ spn. Bahinskaj 1,8 miljona. Kolki ź ich jana zapłacić štrafu?

U pierapynku, abvieščanym dla vyniasieńnia rašeńnia, pytajusia ŭ prysutnych žančyn, čamu jany pryjšli. «Pryjšła, kab padtrymać, — kaža 50-hadovaja Alena. — Ja taksama vielmi lublu bieł-čyrvona-bieły ściah, tolki ja nie takaja śmiełaja, jak Nina. Voś i pryjšła padtrymać śmiełuju».

«I ja pryjšła padtrymać, — kaža 20-hadovaja (na vyhlad) Kaciaryna Cyhielskaja. — Mianie samu vyhnali z pracy za ŭdzieł u malitvach za palitviaźniaŭ. A tut ja siadzieła i śmiajałasia. Śpiektakl!».

Inšaja žančyna hadoŭ saraka, z dobrymi šerami vačyma, dakaraje siabie, što spaźniłasia na praces: «Voś takija my, biełarusy. Viečna nam piaci chvilin brakuje».

Pierapynak zaciahnuŭsia amal na hadzinu — ot «hetaja apazicyja». Narešcie sudździa Motyl viartajecca. Šyrokija abcasy jaje zamšavych čaravičkoŭ hłucha cokajuć pa šeraj kieraminaŭskaj plitcy doŭhaha sudovaha kalidora.

Prysutnyja stojačy vysłuchoŭvajuć rašeńnie:

«Pryznać vinavataj, pryznačyć štraf u pamiery 25-ci vieličyniaŭ, abo 2 500 000 rubloŭ».
«Darahova stoit» ściah u pieryjad madernizacyi, ad jakoj «zaležyć vyžyvańnie i niezaležnaść» Biełarusi.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła