BIEŁ Ł RUS

Siarhiej Michałok byŭ zaŭvažany ŭ Minsku - fotafakt

18.10.2013 / 16:52

Siarhieja Michałka na mienskim čyhunačnym vakzale «vyličyli» navučency padpolnaha Kołasaŭskaha liceja.

Liceistka Ksienija kaža, što prosta nie pavieryła ŭłasnym vačam — «zabaronieny» Michałok u atačeńni siabroŭ kročyŭ pa peronie, ź vietlivaj uśmieškaj reahujučy na ździŭlenyja pozirki: «Jon byŭ, jak ja razumieju, z usioj svajoj kamandaj, jany išli ź vialikim bahažom — z usimi muzyčnymi instrumentami, šmat usialakich valizak i h.d. Mabyć, kudyści pierajaždžali, bo vielmi chutka zahruzilisia i źjechali. Faktyčna pierad vahonam my jaho i «złavili».

Jak Michałok adreahavaŭ na ŭłasnuju paznavalnaść?

«Absalutna narmalna, biez usialakich piarečańniaŭ. U dva zachody navat paśpieli ź im sfatahrafavacca — z adnoj kampanijaj, potym ź inšaj. To bok i aŭtohraf uziali, i razam sfatahrafavalisia».

Žonka Michałka, aktrysa Kupałaŭskaha teatru Śviatłana Zielankoŭskaja kaža, što Siarhiej raskazaŭ joj pra sustreču ź liceistami, pohlady jakich jon całkam padzialaje. Ale z peŭnych pryčynaŭ jana nia moža skazać, ci spyniajecca jon u Miensku padčas biełaruskich tranzytaŭ:

«Na žal, ja nie mahu vam adkazać na hetaje pytańnie, vybačajcie. Heta vielmi asabistyja rečy, asabliva paśla ŭsiaho, što było. Ale Siarhiej mnie sapraŭdy kazaŭ, što na vakzale padychodzili padletki, fatahrafavalisia, paprasili aŭtohraf. Jamu, kaniečnie, było pryjemna».

Paśla taho jak u kastryčniku 2011 hodu Michałkom zacikaviłasia prakuratura, u Biełarusi muzyki byvajuć tolki tranzytam padčas hastrolnych pierajezdaŭ.

Jakraz u hetyja dni dva hady tamu Siarhiej Michałok pozvaj byŭ vyklikany ŭ prakuraturu Centralnaha rajonu Miensku — viedamstva miełasia pravieści linhvistyčnuju ekspertyzu jahonych vykazvańniaŭ na adras biełaruskaha kiraŭnictva.

Na admysłovym bryfinhu pradstaŭnik Hienprakuratury pa nahladzie za vykanańniem zakonnaści pravavych aktaŭ Pavał Radyjonaŭ zajaviŭ, što «tak zvanyja śmiełyja i biaskryŭdnyja vykazvańni salista «Lapisa Trubiackoha«, vidavočna, znachodziacca pa-za ramkami nia tolki normaŭ etyki i marali, ale i prava».

Pry hetym jon nie daŭ adkazu na pytańnie, ci moža Michałok pryjechać u Biełaruś, nie bajučysia być zatrymanym.

U šerahu interviju Siarhiej Michałok vostra skrytykavaŭ Alaksandra Łukašenku.

Jon padkreślivaje, što nikoli nie zajmaŭsia palitykaj, ale sytuacyja ŭ Biełarusi prymušaje jaho być u apazycyi da dziejnaj ułady:

«Ja nie fakusujusia na hetaj personie. Mnie prosta vielmi nie padabajecca, što našu krainu asacyjujuć vyklučna z hetym miarzotnym palityčnym dziejačam i padryŭnikom. Heta čałaviek, jaki ŭvohule davioŭ dziaržavu da miažy, a samaje hałoŭnaje, žachlivaje jaho złačynstva ŭ tym, što jon pravioŭ rubikon pamiž biełarusami.

Takoha nie ŭdavałasia zrabić nikomu. Jość ludzi, jakija adzin adnaho zaraz nienavidziać, i heta adbyłosia dziakujučy Łukašenku. Jon uvieś čas havoryć na słovach, što jość niejkaja intehracyja, salidarnaść hramadztva, što jon zachavaŭ krainu.

Jon uvieś čas aperuje niezaležnaściu vakoł siabie, namahajecca sfakusavać hetki astravok biaśpieki, uvieś čas chłusić ab tym, što ŭvieś śviet u ahni i pažary i tolki ŭ Biełarusi, dziakujučy jamu, usio spakojna. Karaciej, heta prosta chłus, złodziej i nievuk. Nijaki jon nie prezydent, heta čałaviek, jaki nienavidzić svoj narod. U lepšym vypadku jon zasłuhoŭvaje spraviadlivaha sudu».

Letaś rajonnaja prakuratura zaviaršyła pravierku zajavaŭ lidera hurtu «Lapis Trubiackoj» — składu złačynstva ŭ słovach muzyki znojdziena nie było.

Ale, na pierakanańnie kalehaŭ Michałka, kryminalnuju spravu nie zaviali tolki dziela taho, kab nie atrymać źjedlivych kpinaŭ z boku mižnarodnaj supolnaści.

Najbližejšy kancert z prahramaj «Hraj», składzieny całkam ź biełaruskamoŭnych piesień, pryznačany na 30 listapada ŭ Vilni.

Čakajecca ažyjataž: niatannyja kvitki ŭžo ciapier poŭnaściu raskupili, jak i bilety na ciahniki i aŭtobusy na hety dzień.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła