BIEŁ Ł RUS

Našy pterazaŭry jašče vyłupiacca

28.05.2008 / 20:17

Nashaniva.com

Knihu «Cmoki latuć na nierast» Maryi Martysievič varta było vydać užo dziela adnaho ese «Mužčyny, jakich my vybirajem».

Knihu «Cmoki latuć na nierast» varta było vydać užo dziela adnaho ese «Mužčyny, jakich my vybirajem».

Hety karotki tvor pryśviečany temie biełaruskich mužčyn-niaŭdačnikaŭ: «Niaŭdačnik™ — universalnaja karma luboha mužčyny, na jakim staić akcyz Belarus». «Mianie ŭsio žyćcio ciahnie da niaŭdačnikaŭ, — piša Maryja Martysievič. — Frajdysckaja lohika biełarusak usich pakaleńniaŭ mahła b być prapisanaja na tutejšych valancinkach nastupnym čynam: «Mnie ciabie škada, tamu ja ciabie kachaju».

«Apošnija 200 hadoŭ pakazali: Biełaruś — niemahčymaja misija, — piša Martysievič, i dadaje: — I tym bolš zachaplajuć hieroi, jakija, niahledziačy ni na što, vierać i paŭstajuć… kab prajhrać, i pamirajuć prajhraŭšy». U hetym jość niešta samurajskaje, niešta hłyboka ekzystencyjnaje ŭ razumieńni, ŭłaścivym samym vybitnym našym aŭtaram.

Spadarynia Martysievič pryvodzić karotkuju historyju «biełaruskaha łuzerstva» — ad persanažaŭ Paŭluka Bahryma j Franciška Bahuševiča da Kastusia Kalinoŭskaha i až da niadaŭnich dzion. «Niaŭdačnik — heta ŭvohule skrazny hieroj biełaruskaj socyjakulturnaj prastory», — miarkuje šanoŭny aŭtar. «Kažuć, što historyja pišacca pieramožcami. Historyja Biełarusi — vyklučeńnie, bo jana pisałasia niaŭdačnikami™».

Aŭtarka źviartaje ŭvahu na toje, što ŭsia hetaja historyja niaŭdačaŭ vykładajecca ŭ škołach. Chłopčyki «vyčytvajuć svaju parazu ŭ školnych chrestamatyjach i prymajuć jak dadzienaje». Pavodle Maryi Martysievič, «jany ŭsmoktvajuć heta sa svaim pieršym partvejnam na zadvorkach škoły: biełarus — niaŭdačnik™».

Ale «ŭ hetaj tvorčaj niedaroblenaści, u hetaj nacyjaŭtvaralnaj zaniadbanaści formy j źmiestu toicca niejkaja saramiažlivaja seksualnaść», — ličyć jana.

Martysievič razhladaje temu niaŭdačnikaŭ z pazycyjaŭ hiendernych, i jak časam zanosić u «ściob», i voś jana ŭžo razhladaje jak «hiendernaje» całkam sacyjalnaje, ale klasavaje słova «mužyk» (h. zn. sielanin) u vieršy «Bo ja mužyk, durny mužyk» Janki Kupały. Praŭda, ściob skančajecca chutka, i jana ŭžo ŭsurjoz razhladaje jak niaŭdačnikaŭ peŭnych sučasnych zmaharoŭ-mužčynaŭ. Tym časam, jana zachaplajecca dziejačami-žančynami kštałtu Iny Kulej.

Nie, heta nie dziavočyja razvahi nakštałt «usie mužyki — kazły» i nie epataž. Pad tekstam staić peŭnaja data — 25 sakavika 2006 hodu, i adčuvajecca, što aŭtarka była tam. Čytajučy «Mužčyny, jakich my vybirajem», časam uźnikaje mimalotnaje ŭražańnie, što heta havoryć, naprykład, Siarhiej Dubaviec — tolki žanočymi vusnami.

U pieršaj knizie Martysievič šmat Frojda i adnačasova šmat Boha — čyjo isnavańnie aŭtarka, vidavočna, pryznaje, ale nie va ŭsim ź im zhadžajecca. Šmat lubovi da biełaruskaj pryrody, biełaruskaj historyi — Branisłava Taraškieviča, naprykład, i biełaruskaj symboliki, ułasna, miakkaha znaku. Nu a Barbara Radziwil's Livejournal uvojdzie ŭ skarbonku biełaruskaj paezii XXI stahodździa:

Tak zakančvajecca hety fantasmaharyčny tvor, u jakim sučasnyja ŭjaŭleńni pieraplecienyja ź minuŭščynaj, — dziońnik datavany 1542—1551 hadami.

«Cmoki latuć na nierast» — kniha žančyny, ale nie «litaratura dla žančyn». Tvory miažujuć z papularnaj litaraturaj, ale heta zusim nie «papsa». Heta kniha dla tych, chto maje adukacyjny bahaž, kniha hłyboka palityčnaja. Nielha źvieźci z saboj krainu, jaje lasy i aziory, havoryć aŭtarka ŭ vieršy, adnajmiennym z nazvaj knihi, jak nielha pravieźci ŭ bahažy cmoka, ale z praviezienych kantrabandaj jajek ŭ svoj čas vyłupiacca novyja cmoki, palatuć na nierast, i «budź pilny, trymaj pachodni, kali pryziamlicca tvoj».

Anton Taras

Martysievič Maryja. Cmoki latuć na nierast. — Miensk: Łohvinaŭ, 2008.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła