U Rečycy znajšli nielehalny dom sastarełych
Pa aficyjnych praviłach, dohlad za pažyłymi ludźmi i invalidami z pastajannym pražyvańniem i miedycynskaj dapamohaj pavinien akazvacca tolki ŭ śpiecyjalnych ustanovach — pansijanatach abo sacyjalnych centrach, jakija majuć licenziju i adpaviadajuć patrabavańniam biaśpieki i jakaści. Ale Kamitet dziaržaŭnaha kantrolu znajšoŭ u Homielskaj vobłaści ŭstanovu, jakaja dziejničała biez takoj licenzii.
Zdymak ilustracyjny. Fota: freepik.com
Jak vyśvietlili orhany finansavych rasśledavańniaŭ, u Rečycy adna žančyna na praciahu kala dvuch hadoŭ arhanizavała taki «dom sastarełych» u svaim pryvatnym žylli bieź nieabchodnaha dazvołu. Tam žyli bolš za 10 pažyłych ludziej.
Za pasłuhi jana atrymlivała hrošy jak ad svajakoŭ hetych ludziej, tak i niepasredna ź ich piensijnych rachunkaŭ. U vyniku jaje dachod skłaŭ bolš za 135 tysiač rubloŭ.
Pakolki dziejnaść viałasia bieź licenzii i z parušeńniem zakanadaŭstva, pa hetym fakcie raspačali kryminalnuju spravu.
Čytajcie taksama:
Piensijanierka z Mastoŭ addała machlaram 110 tysiač rubloŭ i ŭłasnuju mašynu
Piensijanierka sa Žłobina lotała dvojčy za miažu, kab addać hrošy machlaram