BIEŁ Ł RUS

Abrydła

30.08.2010 / 10:59

Taćciana Karelina, Minsk

Upeŭniena, što bližej da vybaraŭ Minzdaroŭja zajavić nie pra źnižeńnie śmiarotnaści ŭ hetaj dabrasłavionaj krainie, a pra spynieńnie jaje. I słužki kultu buduć śćviardžać, nie mirhnuŭšy vokam, što adpiavańniaŭ nie było. A byli tolki chreśbiny i viančańni. A-bryd-ła! I pra čystyja vulicy, i pra samych pryhožych žančyn, i pra hłuzdy biełarusaŭ, što bolš važać, čym u inšych byłych abaryhienaŭ SSSR.

I ladovyja pałacy na kožnym rahu… pustyja. Była ja siońnia tam. Try čałavieki absłuhi. I ŭsio! Pačniecca novy navučalny hod — nahoniać pryhonnych nastaŭnikaŭ z kučaj biełaruskich hienijaŭ z škoł, dzie ŭ 11 kłasie «hienij» śćviardžaje, što «azon znachodzicca ŭ ćviordym stanie hłyboka ŭ ziamli». I čytaje «pa-anhlijsku»: «Šakieśpiearie iz evieru v chierie knoun» (Shakespeare is everywhere known». Što ž, tak nam i treba!

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła