BIEŁ Ł RUS

Adam Hlobus. Rasiejskaja kalekcyja

26.04.1999 / 13:00

Nashaniva.com

№ 08 (129) 1999 h.


 

Adam Hlobus

Rasiejskaja kalekcyja

 

Ja ch...ieju z hetych ruskich!

Anatol Sys

Horki j Ciutčaŭ

Praletarski litaratar Maksim Horki napisaŭ taki radok: «Varjactvu śmiełych piajem my pieśniu!» U hetych słovach — usia niepraśvietlenaść Rasiei, jakuju, na dumku paeta-cenzara — Chviedara Ciutčava, «rozumam nie zrazumieć, aršynam ahulnym nie pamierać».

 

Klučeŭski

Možna skazać: ruskaja mova j francuskaja mova. Možna skazać: francuski rozum, ale pra ruski tak nia skažaš. Ruski duch, ruskaja śmiakałka, ruskaja chitraść... Tolki nia rozum. Rabić takija zajavy dosyć niebiaśpiečna, tamu znachodžu sabie padtrymku ŭ vykazvańni historyka Klučeŭskaha: razumny ruski — heta durań, nabity čužymi dumkami.

 

Hohal

Mit pra vielič Rasiei isnuje dziakujučy Hohalu. Pamiataješ, u «Miortvych dušach» jość čysta rasiejskaje filazafavańnie pra słana: kali b słon naradžaŭsia ź jajka, jakaja była b škarłupina, z harmaty nie prabiŭ by! Słužka djabła Vij hetaksama ŭražvaje pamierami, pavieki jahonyja padymajuć niekalki čartoŭ. Była ŭ Hohala mara: sabrać na adnoj vulicy ŭsie šedeŭry suśvietnaj architektury, ad jahipeckich piramidaŭ da kiolnskaha saboru. Bała b vulica, ja tabie skažu, Neron z Hitleram ad zajzdraści pazdychali b. Nu j apahiejem niečałaviečych maštabaŭ źjaŭlajecca apisańnie Dniapra, dzie Mikałaj Vasilevič kaža, što nia kožnaja ptuška dalacić da siaredziny rečki. Viadoma, kuryca nie dalacić, i stravus taksama. A naahuł ptuški pieralatajuć nia tolki rečki z aziorami, a j mory. Ale tut važnaja nia jakaść ptuški, a pamiery Dniapra, jahonaja vielič. Tak malujuć vielič usioj Rasiei, jak tady, tak i ciapier.

 

Puškin

Pa-rusku pisaŭ Puškin, a jašče pa-rusku napisałasia bieźlič danosaŭ u carskuju achranku, u ČK, u NKVD, u KHB, danosaŭ, pa jakich tvarylisia sudziliščy i ludzi pryhavorvalisia da rasstrełaŭ. Kancylaryja ŭ savieckich kanclahierach taksama viałasia na tak zvanaj «vialikaj i mahutnaj» movie. Zahady na vyniščeńnie cełych narodaŭ pramaŭlalisia pa-rusku, z roznymi niamieckimi j hruzinskimi akcentami, ale ž pa-rusku. Dyk što takoje žmieńka vydatnych litarataraŭ, kštałtu Puškina, u paraŭnańni z płojmaju kataŭ, sadystaŭ, pačvaraŭ, jakija rykali, vieraščali, plavuzhali pa-rusku? Drobny vyniatak. Ruskamoŭnych hienijaŭ ciapier ja nia baču. A danosy pa-raniejšamu pišucca ŭ FSB i MUS.

 

Lenin

Jakim nikčemnym, sparachniełym, marazmatyčnym vyhladaje siahońnia rasiejski imperyjalizm. Rasiejskija palityki jeździać pa tak zvanym «blizkim zamiežžy» i ŭhavorvajuć čynoŭnikaŭ roznych ranhaŭ pryvieści svaje narody nazad u imperyju. U ich znachodzicca tolki adzin arhument: my ž stolki hadoŭ pražyli razam u adnoj dziaržavie. Sapraŭdy pražyli, ale nia razam, a pobač, bo šlub byŭ hvałtoŭny. A pakinuć hetuju «turmu narodaŭ», jak trapna aznačyŭ pravadyr suśvietnaha praletaryjatu Ŭljanaŭ-Lenin, chacieli ŭsie narodnaści, nacyjanalnaści, narody j nacyi. Jany žadali vyjści z Rasiei z taho samaha imhnieńnia, jak apynulisia ŭ joj. Rasiejskija imperyjalisty ŭsio jašče vierać u svajo adradžeńnie. Darma.

 

Lermantaŭ

Jość u rasiejcaŭ ustojlivaje słovazłučeńnie ruskaja łaźnia. Pra tuju łaźniu napisana bieźlič prozy ź vieršami vialikimi Tałstymi, nazdymana kinascenaŭ roznymi Michałkovymi, panamalovana karcinaŭ usialakimi Kustodzijevymi. Ruskaja łaźnia — abjekt kultavy ŭ rasiejskaj śviadomaści, biez usialakich pierabolšańniaŭ. Tamu ruski čałaviek musić lubić svaju łaźniu j chadzić čysty. A tut nia tak, łaźniu jon lubić, a chodzić brudny. Adna znajomaja niejak miž inšym skazała pra svajho muža: čytać jon mała čytaje, a knižki lubić. Dyk voś lubimy paet ruskaha narodu napisaŭ u adnoj sa svaich knižak takija słovy: «Byvaj, niamytaja Rasieja, kraina panstva i raboŭ...» Vielmi słušna zaŭvažyŭ M.Ju.Lermantaŭ pra niamytaść svaich suajčyńnikaŭ, jakija kali j schodziać u łaźniu, dyk paśla panapivajucca i ŭ hrazi vykačajucca.

 

Ivanaŭ

Karcina-monstar Alaksandra Ivanava «Źjaŭleńnie Chrysta da narodu», napisanaja dla chrama Chrysta-Zbaŭcy ŭ Maskvie, kaštavała imperatarskamu biudžetu dziesiać tysiačaŭ rubloŭ — hrošy vielizarnyja pa tym časie. Ivanaŭ pakryŭdziŭsia, bo za druhuju karcinu-monstra «Miedny źmij» pendźla akademika Bruni car vykłaŭ na dvaccać tysiačaŭ bolej. Ja pahadžajusia z acenkaj imperatara. Bruni prahmatyčna abraŭ, kažučy sučasnaj movaju, čysta halivudzki šlach — namalavaŭ karcinu-katastrofu z fantastyčnymi elementami. Padobnyja katastrofy ŭ mastactvie zaŭsiody karystajucca popytam u hledača. «Dziaviaty vał» Ajvaziana, «Apošni dzień Pampiei» Brułova j «Miedny źmij» Bruni choć by pałochali hledačoŭ. A što «Źjaŭleńnie», na jakim niama nijakaha źjaŭleńnia, a jość apranutaja asoba mužčynskaha połu, jakaja nibyta jdzie da paŭapranutych asobaŭ mužčynskaha połu, zastyhłych u nienaturalnych hipsavych pozach? Sumna. Nie kranaje.

 

Bunin

Z rasiejskich litarataraŭ XX stahodździa samy jasny j zrazumieły dla mianie — Ivan Bunin. A toje, što Alaksandar Błok napisaŭ, nibyta ŭ Bunina jość tolki adzin varty zhadki vieršyk «Chrystos», pad uvahu nie biaru. Błok, jak viadoma, vyklučny liryk, a Bunin — litaratar. Jahonaja dziońnikavaja knižka «Okajannyje dni» narešcie pakazała ŭsiamu śvietu, nakolki žachlivy, chaatyčny, biessensoŭny ruski bunt. Tolki nia vierš «Chrystos», jaki ja vyvučaŭ na pamiać u junactvie, ni «Okajannyje dni», što ź ciažkaściu dačytaŭ z-za adčajnaha pesymizmu, paraźlivanaha miž radkoŭ, a eratyčnyja apaviadańni sa zbornika «Ciomnyja prysady» vyklikajuć u mianie zachapleńnie. Mnohija nazyvali j nazyvajuć Bunina parnahrafistam. Ale, kali Bunin parnohraf, dyk tady erotyki ŭ ruskaj litaratury nie isnuje naohuł.

 

Sałžanicyn

U svaim opusie «Jak abstalavać Rasieju» Sałžanicyn nazvaŭ respubliki Siaredniaj Azii rasiejskim padčareŭjem. Kali pajści ŭ paraŭnańniach za publicystam, možna Ŭładzivastok achryścić zadnieprachodnaj adtulinaj, a Kamčatku chvastom, jaki z-za enerhietyčnaha kryzisu pačaŭ admiarzać. Toje, što Maskva — serca Rasiei, viadoma j biez Sałžanicyna... Jak i bolšaść «abustrojščykaŭ» Rasiei maniłaŭskaha ŭzoru, Sałžanicyn pražyŭ žyćcio za miažoju Radzimy. I viarnuŭšysia, nie zabyvaje čužuju staronku, što kormić, poić i apranaje. Tamu vaśmidziesiacihoddździe Sałžanicyn śviatkavaŭ na terytoryi švedzskaj ambasady, a nie ŭ Muramie ci Suzdali. I jasna čamu. Nie «abvustroili» jašče Rasieju, nie zbudavali, jak tyja švedy, sacyjalizm z čałaviečym tvaram. I apošniaje, što varta skazać pra tvorčaść Sałžanicyna... Usie jahonyja žachi razam uziatyja — ništo ŭ paraŭnańni z «Zapiskami ź miortvaha domu» Chviedara Dastajeŭskaha. Heta Dastajeŭskamu švedy dali Nobeleŭskuju premiju, a atrymaŭ jaje Sałžanicyn.

 

Rasiejskaja kniha

Pieravažnaja bolšaść ludziej, zadziejničanych u rasiejskim knižnym biznesie, — niaruskija. Jak skazaŭ adzin moj kaleha habrej, tak skłałasia histaryčna. Pahadžajusia. Pieršuju ruskuju bibliju nadrukavaŭ biełarus Skaryna, pieršyja ruskija tłumačalnyja j etymalahičnyja słoŭniki zrabili niemcy Fasmer z Dalem, naviet zasnavalnik sučasnaj litaraturnaj ruskaj movy Puškin pa baćku efijop. Jak skłałasia, tak pajšło j tak idzie. Asnoŭnyja kapitałaŭkładańni na rasiejskim knižnym rynku naležać niemcam i habrejam, a voś bolšaść beletrystyki pišacca biełarusami.

 

Tałstoj

Pra adłučeńnie Lva Tałstoha ad rasiejskaj pravasłaŭnaj carkvy ja daviedaŭsia ŭ Leninhradzie, u muzei relihii j ateizmu, jaki mieściŭsia ŭ pamiaškańni Kazanskaha saboru. Na ścienapisie pałymnieła piekła, u ahniavoj hiejenie siadzieli sumnyja Tałstoj ź Lermantavym. Idyjatyzm karcinki ja j zaraz nia staŭlu pad sumnieŭ. Honar rasiejskaj kultury j nacyi — Tałstoj, lubimy paet Rasiei — Lermantaŭ na zahad nieviadomych paŭdurkaŭ namalavanyja siarod čartoŭ. Prykład rasiejskaha pravasłaŭnaha ciemrašalstva. Sumna, što siońnia pačaŭsia novy etap dzikunstva. Adzin moj znajomy žurnalist, schavaŭšy partbilet, raspačaŭ pravasłaŭnuju karjeru. Sustrelisia my vypadkova ŭ bukinistyčnaj kramie. Novy pravasłaŭny prytarabaniŭ zdavać na kamisiju zbory tvoraŭ Tałstoha j Lermantava. «A što zrobiš, kali nichto nia kupić?» «Zaniasu na śmietnik».

 

Martynaŭ i Dantes

Lermantaŭ i Puškin zahinuli na duelach. Puškina śmiarotna paraniŭ Dantes, a Lermantava zastreliŭ Martynaŭ. Fakty. Martynaŭ pražyŭ doŭhaje žyćcio j rabiŭ niekalki sprobaŭ napisać tłumačeńnie fatalnaj padziei. Pačynaŭ jon nibyta sa škadavańnia, a potym rabiŭsia zły. Teksty nia skončanyja, abryvajucca niečakana. Z hetaha vynikaje, što, kali b Lermantaŭ vyžyŭ i znoŭ nazvaŭ Martynava martyškaj, toj znoŭ by stralaŭ u kryŭdziciela. Dantes, nakolki viadoma, nie pakinuŭ nijakich pakajańniaŭ, zabiŭ «śvietač ruskaj paezii» j zabiŭ. I što asabliva zasmučaje ŭ prajavach niemiłasernaha losu: ni Martynava, ni Dantesa nielha paraŭnać ź lehiendarnym Saljery, jaki tak mitalahična atruciŭ Mocarta. A tut — pošłaja bytavucha j dziciačyja kryŭdy. I Lermantaŭ, i Puškin zahinuli biazdarna, a dokazy hetaha — Martynaŭ i Dantes.

 

Karłavy Vary.
Luty. 1999 hod.


Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła