DYSKAHRAFIJA
№ 7 (216), 12 — 19 lutaha 2001 h.
DYSKAHRAFIJA
“TOLKI SON”.
Alen. (r) 2000.
Vo, Alen źjaviŭsia! Kaliści ŭ maładziovych vydańniach jaho nazyvali “pieršaj praŭdzivaj zorkaj nacyjanalnaje papsy”. Śviaciła taja zorka z paŭnočnaha Navapołacku niadoŭha, bo nieŭzabavie, nie adčuŭšy naležnaje ciepłyni na Radzimie, pierabrałasia bližej da krynicaŭ natchnieńnia, za akijan, dzie z dapamohaju fondu Orsa-Ramana vydała kampakt-dysk z ułasnymi pieśniami, zapisanymi jašče na Radzimie j pierapraŭlenymi za miažu. Paśla Alen viarnuŭsia, ale heta jakraz toj redki vypadak, kali ciešycca z pryčyny viartańnia intelektualnaj kaštoŭnaści asablivych padstavaŭ niama.
Daŭno mnie nie davodziłasia čuć tak niadbajna ŭvasoblenyja pieśni. Pryčym niadbajnaść hetaja nazirajecca skroź jak u melodyjach, ź jakich stanoŭča možna adznačyć chiba što “Pierakład”, “Hej, viesiało!”, tak i ŭ ich aranžavańni, bo partyi ŭsich instrumentaŭ zapisanyja z dapamohaj chałodnych, biezemacyjnych i vyvieranych, jak kurs partyi i ŭradu, klavišnych. Ale najbolš urazili vakalnyja, kali ich naahuł možna nazvać takimi, partyi samoha Alena. Kali jaŭny falš padčas žyvoha kancertu možna jašče niejak apraŭdać (harlanka tam, praciahnuła, manitoraŭ nie čuvać, mianty fanataŭ miantašać), dyk va ŭmovach studyi nie vypiavać taho, što naležyć, prosta niedaravalna i śviedčyć pra elementarnuju chałturu.
Nu voś: ja pryjšoŭ da najbolš, na maju dumku, kancentravanaha vyznačeńnia hetaha albomu. Asobnaj hutarki zasłuhoŭvaje vokładka albomu. Ja razumieju: nacyjanalnaja papsa. Ale finansavać hety ŭbohi, sirocki palot tvorčaje fantazii za košt i biez taho nia duža bahataj emihracyi...
Naahuł, skłałasia takoje ŭražańnie, što albom byŭ vydadzieny vyklučna dla bližejšych siabroŭ i kab paćvierdzić, što toj fond Orsa-Ramana niešta robić dziela zaniadbanaje Ajčyny. Vialiki dziakuj za kłopat! Nasamreč, našyja i za miažoj kamu chočaš u vušy banany paŭstaŭlajuć! Niezdarma ž kolki hadoŭ tamu słavuty ziamiela Sašyk Saładucha, jaki taksama ličyć siabie nievierahodnaju estradnaju zorkaju, biehaŭ u Miensku pa redakcyjach z sotavikam u zubach i chvaliŭsia: “Ja załaty dysk vydaŭ!” Nia viedaŭ Šuryk, što “załatym” u niekatorych krainach śvietu nazyvajecca dysk, jaki razyšoŭsia nakładam zvyš miljona asobnikaŭ. Sašyk ža vydaŭ try tysiačy, jakija dahetul lažać u kramach. Navat čužaja miłaja kupić pahrebavała...
A dysk sapraŭdy, miž tym, byŭ załaty. Pa kolery.
Miž tym albom “Tolki son” da muzyki maje chiba što farmalnaje dačynieńnie. Choć jon i z Ameryki. Tolki son!
Tolki SŁUCHAČ
“20 SUPIER-CHITOV, ROŽDIENNYCH V BIEŁARUSI”. Roznyja vykanaŭcy. “Bulba Records”, (p) 2000.
“Bulba Records” zdoleła ŭsiaho za hod narabić šmat šumu na vydavieckim muzyčnym rynku Biełarusi. U adroźnieńnie, skažam, ad “Kovčieha”, “Bulba Records” aryjentujecca najpierš na muzyku papularnuju, časam až zanadta, da laskatu ŭ zubach. Dyj prajekty vydaviectva niezaŭvažnymi nie prachodziać, bo jany dastatkova pradumanyja i, što niamałavažna, kamercyjna asensavanyja.
Voś i hetaja kampilacyja vyrablenaja najpierš z raźlikam na rasiejski muzyčny rynak i maje na mecie paznajomić rasiejskaha słuchača z najbolš vartym, na dumku “Bulba Records”, što majecca ŭ papularnaj muzycy Biełarusi.
Biezumoŭna, sprabavać prapchnucca ŭ Rasieju z typovaj dla jaje pradukcyjaj amal bieznadziejna. Rasiejski rynak vializny i zdolny prahłynuć na praciahu sezonu nie adnu zorku, navat uspaminaŭ pra jaje nie zastaniecca. Tamu Maskvu možna zacikavić chiba što niečakanymi i jakasna ŭvasoblenymi idejami.
Inicyjatary hetaha prajektu, vobrazna kažučy, pasprabavali i na ćvičku pasiadzieć, i Huha Bos ułasny pry hetym nie padrać. Takim čynam, piesieńki na albomie možna raźmierkavać na try ŭmoŭnyja hrupy.
Pieršuju składajuć pieśni, uvasoblenyja ŭ adpaviednaści z rasiejskimi farmatami dy standartami. Heta samyja praściackija tvory, jakim žyć nakanavana ad siły hod-dva. Potym im na źmienu pryduć inšyja takija ž pieśni i dakładna takija ž vykanaŭcy — Śviatłana Karablova, “Tiani-tołkaj”, Nataša Ramanava i h.d. Hałoŭny ichny pralik — upeŭnienaść, što ŭ Maskvie mohuć słuchać tolki pieśni, napisanyja na rasiejskaj movie. Dzieci: jana tam usim daŭno abrydła! Rasiejcy prahnuć pačuć ekzotyku, jakoj vy im dać nia možacie, na žal... Tak što mahu pavinšavać niekali rok-hurt “Flammable” z narmalnym papsovym hitom, štopraŭda, absalutna dla ich nienaturalnym.
Druhaja hrupa — modnyja piesieńki. Našych siońniašnich dy-džejaŭ chlebam nie karmi, tolki daj paździekavacca ź jakoj-niebudź čužoj, ale papularnaj pieśni. Chacia aranžavalniki jany ŭ bolšaści svajoj — anijakija! Nie kranajcie, chłopcy, Mulavina, nie niaviečcie Michałka — jon i tak śmiešny, nia psujcie “Pałac” — pad jaho i biaz vas vydatna tančycca! Tak što ŭsia hetaja pradukcyja dy-džejskaja vielmi chutka pojdzie ŭ śmietnicu.
Narešcie, treciaja hrupa. Viartajučysia da moŭnych prablemaŭ rasiejcaŭ, dadam: kali jany j buduć słuchać štości inšaziemna-rasiejskamoŭnaje, dyk tolki sapraŭdy vysakajakasnaje. Alaksieja Šadźka słuchać buduć. Sašu Kulinkoviča — napeŭna. Ale najbolš šancaŭ majuć Alaksandar Pamidoraŭ z “Cudam na Kalady” dy N.R.M. z “Tryma čarapachami” z taje pryčyny, što takoha ŭ Rasiei nia čuli. A “Bulba Records” musić najpierš aryjentavacca na niezaniatyja sektary rynku.
Praŭda, ź piesień hetaha albomu možna vyłučyć i čaćviertuju hrupu. Heta tvory, jakija vykonvajucca pryhožymi dziaŭčatami. Takimi, jak Stasia z hrupy “Po hłazam”. U takich šancy jość. Kali zamuž udała pavychodziać. Pažadana, kab za Ihara Krutoha. Tady karjera harantavanaja. Ale takich u Krutoha — poŭnyja tralejbusy ŭ Maskvie.
Bulbiany SŁUCHAČ
“KIELICH KOŁA”.
Stary Olsa (R) 2000
Heta pieršy albom hurtu, jaki raniej zvaŭsia “Rujevit” i “zaśviaciŭsia” na kružełcy “Lehiendy Vialikaha Kniastva”, što źmiaščała kampazycyi roznych vykanaŭcaŭ, što pracujuć u “siaredniaviečnym”, “rycarskim” kirunku. Źmiena nazovu ani nie paŭpłyvała na abranuju hurtam stylistyku. Afarmleńnie dysku – charakternyja vizerunki, hatyčnyja detali – nie adstaje ad najmieńniaŭ trekaŭ: “Zaklaćcie”, “Ładździa”, “Tryzna”. Ci nia ŭsio miesca na buklecie addadzienaje vyjavam instrumentaŭ, skarystanych u zapisie. Arsenał adpaviedny – elektrahitaraŭ albo syntezataraŭ tut nie spatkajecie, muzyka vyklučna akustyčnaja.
Sami muzyki ŭmoŭna padzialili albom na dźvie častki – na pačatku vandrujem u rańniaje Siaredniaviečča, a paśla, chto žyvy zastaniecca, patrapić u Siaredniaviečča stałaje. Na dysku zapisana 17 kampazycyjaŭ, bolšaja častka – instrumentał. Pieršaja kampazycyja (“Zaklaćcie”) prasiaknutaja ducham pahanskich rytuałaŭ – vohnišča, śpieŭ truby, šept-zaklon dy nastojlivaje vurkatańnie bubnaŭ. Stvarajecca adčuvańnie asabistaj prysutnaści – heta skroź u albomie: pošum mora, ptušynyja kryki, iržańnie koniej, šołach daždžu. Na hetym tle j razhortvajecca nietaropki apovied rycarskich časoŭ u “biełaruskim varyjancie”. Važkija kampazycyi, dzie za liderstva spračajucca partyi liry j dudy (“Pir”, “Tancy”) čarhujucca ź lohkimi, prazrystymi – rej tamaka viaduć huśli dy žalejki (“Balada”). Siarod apošnich vyłučajecca “Poŭnia” – soła žalejki siarod hukaŭ načnoha lesu. Vuchkańnie puhača, ciŭkańnie ptastva, vyćcio vaŭkoŭ i ščymlivaja samotnaja melodyja. Super! “Poŭnia” dy jašče“Dubrova” – sakavitaja archaičnaja pieśnia z nadta prydatnym tutaka nizkim śpievam – stylistyčna nabližajucca da čystaha falkłoru.
U druhoj pałovie albomu źjaŭlajecca nie charakternaja dla archaiki akustyčnaja hitara i prynosić z saboju novyja meladyčnyja adcieńni (“Lehienda”, “Brama”). Dalej, adpaviedna nazovu, traplajem na viasiołaje balavańnie (“Kielich koła”). Źviartaje na siabie ŭvahu apošni tvor “Tam za chałmom”, nievialičkaja vykštałcovanaja pjesa. Tumanny vosieński ranak, apošni vieršnik užo źnik na darozie, ale ŭvačču jašče łunaje štandar… Nadzvyčaj pieknaja koda.
Jaraš Mališeŭski
vodhuk
Pra syndrom Vasila Bykava
Paŭnavartaha biełaruskaha muzyčnaha vydańnia, jakoje paŭpłyvała b na jaho farmavańnie, pakul niama, tamu hetuju misiju sprabuje ŭskłaści na siabie “NN”. Prynamsi, adnoj z metaŭ isnavańnia hazety źjaŭlajecca farmavańnie “biełaruskaha pohladu” ŭ čytačoŭ.
Amal usio, što tyčycca pohladu na biełaruski knihadruk, atrymoŭvajecca fajna. I ŭvohule, adnym z hałoŭnych biełaruskich dasiahnieńniaŭ stahodździa śmieła možna nazvać knihadruk. Tak ci inakš, ale biełaruskuju knihu možna znajści ŭ luboj kniharni ŭ lubym horadzie. Pračytaŭ recenziju, padumaŭ, pajšoŭ i nabyŭ, što treba.
A voś z muzykaj inakš. Kropak u haradoch za Mienskam amal niama. Žadaješ prydbać kasetku, telefanuj sp.Supranoviču. Ci nie tamu recenzavańnie muzyčnych navinak u hazecie tak istotna adroźnivajecca ad recenzavańnia knižnych?
Jakimi rysami možna akreślić muzyčnyja recenzii j artykuły za apošni hod? Pa-pieršaje, nieperyjadyčnaść. Pa-druhoje, niejkaja niezrazumiełaja vybarkavaść. Nie razumieju, našto dva razy recenzavać «Nicolai Skorikov «Golden hits» i čamu dajecca stolki ŭvahi tym, chto taho j nia varty (Muzyka zdieś 101,2 FM Stylie Radio”). I čamu tak uparta ihnarujecca lepšy, na moj subjektyŭny pohlad, folk-hurt “Troica” (albomy TROITSA “TROITSA”, ethno-trio TROITSA “Live in Orial 66”, Ivan Kipčuk “Spadčyna zahinułych viosak”).
A pa-treciaje, krytyčnaść. Ja ŭ kožnym vypadku nia suprać krytyki ŭvohule. Krytyka spryjaje daskanałaści. Ale ŭ vypadku z muzyčnymi recenzijami krytyka ŭsio ž musić być adnym z hatunkaŭ reklamy, spryjać uźniknieńniu cikavaści, a nie źniščeńniu jaje. A mienavita tak i adbyłosia ŭ vypadku z recenzijami vielmi pavažanaha mnoj Słuchača na ŭkrainskuju muzyku.
A hałoŭnaj krynicaj usich hetych muzyčnych pakutaŭ źjaŭlajecca ŭsio toj ža biełaruski narodny syndrom “nia-horšaści-za-inšych”. I chvarejem na jaho my ŭsie, nat sp.Chalimon z Samachvałavičaŭ, bo apantana šukać u biełaruskich hurtach rysy padabienstva z rasiejskimi – adna z hałoŭnych prykmietaŭ syndromu. Rasieja, Rasieja... Jak my jaje baimsia! Kolki kryku było ŭ nas, kali tam źjaviŭsia “Ivan Kupała” (at, maskali! Spakusilisia na chleb našaha “Pałacu”!). I recenzija ŭ “NN” u №1 za 2000 hod, vysnova ź jakoj: “Ivan Kupała” – amal biełaruski hurt.
Druhoj prajavaj syndromu źjaŭlajecca nastojlivaje žadańnie bačyć u muzycy adno zmahara sa ściaham u rukach. A prajavie hetaj užo hadkoŭ dvanaccać. Spn.Łastaŭkina nia choča zrazumieć, čamu “źnieprablemleny” “Śviaty viečar 2000”. Sp.Słuchač nie razumieje, čamu ŭ NRM atrymoŭvajecca adno ściob (cikava, a čamu nakład “Navinak” 5600 as.?). A Śnitko smutkuje pa časoch pieršych rok-karanacyj, kali “Novaje Nieba” było błakitniejšym, drevy vyšejšymi, a “Miascovy Čas” tutejšy až da ślozaŭ.
Nia płač, dziaŭčynačka, rok u Biełarusi nie pamior. Prosta peryjad taki: dobra pahulaŭšy sympatyčnym zialonym vusieniem, biełaruski rok pastupova pieratvarajecca ŭ kokan, kab praź niejki čas vypaŭźci ź jaho fajnym matylom.
Chiba heta nie prahres, što stary “Pałac” raspaŭsia na try takija roznyja i niepaŭtornyja hurty? I darma ŭ №5 “NN” uvahnała dva takija tłustyja ćviki ŭ damavinu dla “Jurji”. Zrešty, hurt ža dobry! I patencyjał u jaho vialiki. A “Taŭkačyki”, arhanizavanyja Vydronkam, pra jakija ŭ “NN” uvohule nichto nia ŭzhadvaje? A toj, chto nikoli raniej nia čuŭ “Jurji”, pračytaje artykuł i vyrašyć, što jaho chutčej za ŭsio nijakaja nacyjanalnaja śviadomaść nie prymusić słuchać hety hurt.
I nie razumieju radaści z nahody źjaŭleńnia “biełaruskich hopnikaŭ”. Siońnia jany bjuć mordu “za Lavona”, zaŭtra “za Mirona”, a praz tydzień – “bo morda kryva”. Cikava, šmat radaści było b, kali b zamiest zvykłych savieckich rudych prusakoŭ pa vašaj kvatery hocali b “nacyjanalna śviadomyja”, “idejna-tałkovyja” bieł-čyrvona-biełyja prusaki?
“NN” pakul nia maje vartaha kankurenta, tamu j adkaznaść jaje aŭtaraŭ pierad čytačami vyšejšaja. Tamu, kali vas apanoŭvaje syndrom V.Bykava, lepiej zrabić pierapynak i ničoha nie pisać.
Dy naahuł, daŭno ŭžo musić źjavicca novaje muzyčnaje vydańnie, jakoje biaz nervaŭ j santymentaŭ budzie vyrašać hetyja prablemy.
Maksim Vosipaŭ, Viciebsk