BIEŁ Ł RUS

Jarčejšyja za zorki

12.07.2002 / 13:00

Nashaniva.com

№ 26 (288), 12 lipienia 2002 h.


Jarčejšyja za zorki

Z 1 na 2 lipienia ŭ Budsłavie adbyŭsia vialiki fest — dzień ušanavańnia abrazu Budsłaŭskaje Božaje Maci. U Biełarusi roŭny jamu byvaje tolki adzin — u Žyrovičach.

Kožny hod da śviatyni źbirajucca vierniki z usiaje krainy i z-za miažy. Chtości jedzie ciahnikom, chtości — aŭtobusam ci pryvatnym aŭto, a chtości, achviarujučy časam i nahami, pieški jdzie da kaściołu bernardzinaŭ, vieličnyja baročnyja formy jakoha panujuć nad navakollem.

Ja nieadnojčy jeździŭ u Budsłaŭ ź Vialejki. Hetym razam vybraŭsia tudy biaz zboraŭ, padchopleny ŭviečary siabram, jaki vyrašyŭ rušyć na fest taksama vypadkova: trapiła pad ruku minułahodniaja značka z vyjavaj Maci Božaje Budsłaŭskaj...

Zvyčajna pustyja darohi byli zabityja transpartam. Zdaŭna da Budsłaŭskaj śviatyni źbirajucca nia tolki kataliki, ale j pravasłaŭnyja, unijaty. Štohod pilihrymaŭ bolšaje. U arhanizacyju ŭkładajucca dobryja srodki, u asnoŭnym dziakujučy dapamozie z Polščy. Prybirajucca i pryhažejuć susiednija budynki dyj sam kaścioł — na jaho kryłach źjaviłasia aśviatleńnie, takoje samaje, jak na Čyrvonym kaściole ŭ Miensku.

…Budsłaŭ sustrakaje nas vialikim natoŭpam, uzrušanym i hamankim, u jakim bačyš roznakalarovyja chustki pilihrymaŭ, bialutkija — starych kabiet, čornyja sutany ksiandzoŭ. Asnoŭnyja dziei razhortvajucca znadvorku — la taje častki budynku, što była kaplicaj śv.Barbary, viadomaj svaim dzivosnym draŭlanym ałtarom. U prybudavanym pamoście z dacham ź viečara iduć uračystyja nabaženstvy.

Na ŭzmocnieny mikrafonami hołas śviatara, što pramaŭlaje zvarot da Pana Boha, čujecca adkaz tysiač viernikaŭ: “Ty słuchaj nas, Panie!” U ciemry chistajucca nieźličonyja ahieńčyki, ciopłaje miakkaje śviatło jakich vychoplivaje ruki, tvary… Noč jašče bolš sakralizuje momant, dajučy mažlivaść adnačasova być razam z usimi i ŭ adzinocie — sam-nasam z Boham.

Apoŭnačy hramada rušyć chrosnym chodam vakoł skveru, što pierad kaściołam. Napieradzie — śviatary i kleryki z charuhvami j abrazami Božaje Maci — Apiakunki Biełarusi. Ludzi ruchajucca pavolna, chavajučy ad vietru śviečki, čuvać pryhožy śviatočny śpieŭ.

A na pačatku treciaje hadziny nočy ŭ chramie pačynajecca ŭnijackaja imša, admietnaja vydatnym śpievam choru, niazvykłymi dla kaściołu ŭschodniaj liturhijaj i adzieńniem śviataroŭ. Biaz zvyčki da doŭhaha stajańnia, dobra stomleny vychodžu na dvor. Moładź bavicca vakoł namiotu z dy-džejami katalickaha Adradžeńnia. Mocny huk, tancy, raspalenyja čyrvonyja tvary — usio jak na zvyčajnaj dyskatecy, minus tytuń, maciuki i harełka.

Abychodžu kaścioł i kirujusia da mašyny. Cišeje muzyka, troški vidnieje niebaschił na ŭschodzie. Achinaje stoma, ale ŭ dumkach niama zvyčajnaha tłumu. Ludzi, jak i ja, razychodziacca, kab, pierapačyŭšy, viarnucca rankam da chramu.

U mašynie zasynaju. A ŭ hałavie milhajuć uspaminy pra cudoŭny abraz, pra zorki i jarčejšyja za ich zichotkija kryžy kaściołu bernadzinaŭ, pra ŭnijataŭ i cichuju płyń Servačy, što ciače pa miaścinach dziacinstva majho dzieda, i pra toje, što ŭ Budsłaŭ treba viartacca jašče i jašče.

Usievaład Kabura, Vialejka


Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła