U Centralnaje RUUS pryjšoŭ pa dapamohu małady čałaviek, jaki prasiŭ znajści złamyśnika. Niechta ŭzłamaŭ jaho staronki ŭ sacsietkach i źmianiŭ usie ŭlikovyja zapisy tak, što zabłakavaŭ usie dostupy da anłajn-hulniaŭ.
Akazałasia, što akaŭnty junaka ŭzłamała jaho byłaja dziaŭčyna. Jany raniej žyli razam, tamu 17-hadovaja minčanka była ŭ kursie, jaki ŭ jaho parol ad elektronnaj pošty. A da jaje byli pryviazanyja ŭsie akaŭnty.
Maładyja ludzi rasstalisia praz toje, što chłopiec byŭ nadta zachopleny anłajn-hulniami. Dziaŭčyna vielmi chacieła viarnuć kachanaha, šukała sustrečy, ale ŭsio biespaśpiachova. Uzłamać akaŭnty i pierakryć dostup da chobi chłopca zastavałasia apošniaj nadziejaj, jak padavałasia joj.
Usie uzłomy dziaŭčyna rabiła na svaim chatnim kamputary.
U vyniku na jaje raspačali kryminalnyja spravy za niesankcyjanavany dostup da kampjutarnaj infarmacyi i za kampjutarny sabataž, raspaviała aficyjny pradstaŭnik Centralnaha RUUS Minska Taćciana Aboznaja.
Kamientary