Lider salihorskaj moładzi Ivan Šyła 7 lutaha pryniaŭ vajskovuju prysiahu. Piša ź Lepielskaha rajonu Źmicier Pankaviec.
Lider salihorskaj moładzi Ivan Šyła 7 lutaha pryniaŭ vajskovuju prysiahu. Da jaho ŭ častku ŭ dzień prysiahi pryjechała blizu tryccaci siabroŭ i paplečnikaŭ.
Z usich troch palityčnych navabrancaŭ zimovaha pryzyvu‑2009 Ivana Šyłu zakinuli ŭ samuju ciažkadastupnuju ź Minsku vajskovuju častku — što ŭ vioscy Miežyca. Kab tudy dabracca, treba jechać viciebskaj trasaj da Lepiela, tam paviartać na Voršu, dabiracca da viosački Zasłonava, dzie mieścicca jašče adna vajskovaja častka (ź jakoj, darečy, niadaŭna demabilizavaŭsia pierakładčyk «Bajcoŭskaha kłubu» Siaržuk Miadźviedzieŭ).
Za piać kiłamietraŭ na poŭnač ad Zasłonava i staić Šyłava 29‑ia zienitna‑rakietnaja bryhada.
Heta samaja miaža Lepielskaha i Čašnickaha rajonaŭ. Miaściny hłuchija i małanasielenyja.Ad stalicy 175 kiłamietraŭ.
U Miežycy vy adrazu pabačycie doŭhi bietonny płot — heta i jość vajskovaja častka. Ludziej na prysiahu pryjechała vielmi mnoha, utvaryłasia ci nie kiłamietrovaja čarha mašyn. Napiaredadni pałochali, što buduć puskać tolki pa čatyry čałavieki da kožnaha pryzyŭnika. A da adnaho tolki Šyły pryjechała tryccać. Adnak puścili ŭsich. Sałdat na KPP doŭha ŭhladaŭsia ŭ važki tom histaryčnych tvoraŭ Jurja Turonka i inšyja knižki, pryviezienyja Ivanu siabrami, ale ŭrešcie daŭ dabro pranieści ich u častku.
Pryjechali Ivanavy baćki, dziaŭčyna, paplečniki pa «Maładym froncie» ź Minsku i Salihorsku, pravaabaroncy. Dzień prysiahi — pieršaja mahčymaść parazmaŭlać z chłopcam, raniej svajakoŭ u častki nie puskajuć.
Dyj nichto i nie viedaŭ, ci budzie hvałtoŭna zabrany ŭ vojska Ivan prymać prysiahu. Mo admovicca, jak Źmicier Žaleźničenka? Na placy, siarod dziasiatkaŭ padobnych navabrancaŭ zaŭvažyć Ivana było ciažka. Mnohija razhledzieli jaho, tolki kali jon pačaŭ pramaŭlać: «Ja, hramadzianin Respubliki Biełaruś...»
Šyła prysiahaŭ apošnim z svajho padraździaleńnia. Pierad im prymaŭ prysiahu pryzyŭnik Alaksandr Alaksandravič Łukašenka.Adrazu viarnucca ŭ šerah paśla prysiahi Ivana nie adpuścili. Aficery niešta jamu doŭha raskazvali, vidavočna sprabavali padbadzioryć. Było bačna, što strajavaja ŭ chłopca jašče nie daskanałaja. Viadoma ž, prabyŭ u častcy mienš za dva tydni.
A potym sałdatam dali čatyry hadziny volnaha času: pabyć z svajakami i siabrami. Šyła zastaŭsia vierny sabie — minimum emocyj i słovaŭ. Navat uśmiešku na jahonym tvary złavić było dosyć składana. Usio taki ž zadumienny, skancentravany, tolki paholeny nałysa i ŭ vajskovaj formie.
Pabačyŭšy mienšaha brata Illu, huknuŭ: «Hej, heta ž maje krasačy». «U ciabie ciapier nie krasačy, a kirzačy na paŭtara hodu», — adreahavaŭ brat.
Paśla prysiahi da baćkoŭ padyšoŭ vysoki pałkoŭnik ź Minsku, pačaŭ supakojvać ich, kazać, što ź Ivanam usio budzie dobra. Staraŭsia havaryć pa‑biełarusku.
Staviŭ u prykład byłoha lidera «Moładzi BNF» Alesia Kalitu, jakoha nazvaŭ najlepšym sałdatam častki.
Praz kolki chvilinaŭ vyjšaŭ i sam Aleś. Za paŭhodu słužby Kalita dobra tak vymachaŭ u plačach. U 20‑ch čysłach lutaha jamu pavinny dać łyčki małodšaha siaržanta. Chłopiec razmaŭlaje z sałdatami i aficerami pa‑biełarusku.
Pra słužbu Kalita adhukaŭsia tolki stanoŭča.
Ivan kaža, što ŭ sančastcy (trapiŭ z anhinaj) zajmaŭ čas tym, što čytaŭ časopis «Nioman», jaki idzie ŭ vajskovyja častki pa padpiscy, «Sovietskuju Biełoruśsiju», «Biełorusskuju vojennuju hazietu». Usie vydańni bahata miesca vydzialajuć apazicyi. Kalita ž, naprykład, vypisvaje ŭ častku «Našu Nivu», nijakich prablem z hetym niama.
Šyła pisaŭ dziońnik, a taksama listy. Kaža, u sančastcy nahledzieŭsia, što ŭ vojska pryzyvajuć chłopcaŭ z samymi roznymi zachvorvańniami. Aficery ŭhavorvajuć ich pryniać prysiahu, a nakiravać na pieraabśledavańnie abiacajuć potym. Šyłu taksama ŭhavaryli prysiahnuć, paabiacaŭšy ŭ mai adpačynak, kab zdaŭ školnyja ekzamieny.
U častku salihorca vieźli ŭ kajdankach. U tym samym mikraaŭtobusie jechała zdymačnaja hrupa BT. Była jana i na prysiazie. Taksama byli dziŭnyja ludzi ŭ cyvilnym, jakija advaročvalisia ad fotakamier. «Dumaŭ, što choć u vojsku nie budzie takich, ale ž i tut vo jość», — śmiajecca Ivan.
Ad paniadziełka pačnucca narady. Uvohule,
Šyła nie skardziŭsia na ŭmovy, chiba tolki zaznačyŭ, što redka vodziać u łaźniu.Zrešty, da patrabavańniaŭ taksama prysłuchoŭvajucca. U racyjonie stałovaj byŭ sok, ale jaho nie davali. Varta było tolki zakranuć hetaje pytańnie, kab sok na stałach źjaviŭsia.
Nieaficyjny pasył ad aficeraŭ da Šyły taksama byŭ prostym: «Ty nie stvaraješ nam prablemaŭ, my nie stvarajem tabie». Kaža, ź im adzinym aficery nie razmaŭlajuć matami. Prablema «dziedaŭščyny» dla častki taksama nie aktualnaja.
Raskazvaje, što sasłužboŭcy absalutna nie viedajuć historyi ź jahonym pryzyvam, ničoha nie viedajuć i pra apazicyju. Da jaho biełaruskaj movy staviacca dosyć stanoŭča. «Chapaje i takich, čyja naturalnaja mova vielmi nabližanaja da litaraturnaj biełaruskaj, ale jany na maju biełaruskuju reahujuć najbolš niehatyŭna», — kaža sałdat. Z 147 navabrancaŭ tolki troje majuć vyšejšuju adukacyju. Bolšaść — viaskovyja chłopcy.
Pa telefonie Ivan abmianiaŭsia pieršymi ŭražańniami ad vajskovaj słužby ź inšymi palitpryzyŭnikami — Franakam Viačorkam i Źmitrom Chviedarukom. Bližejšaja zadača — nałaŭčycca zaviazvać anučy i padšyvać kaŭnieryki.
Adviedzieny dla spatkańniaŭ čas vyjšaŭ. Za vonkavym Ivanavym spakojem chavaŭsia sum. Da dembiela zastałosia 528 dzion.
Kamientary