List Siarhieju Kavalenku ad Sieržuka Vituški.
Ćviorda trymaŭsia junak na daprosie,
Tojačy słovy i dumki svaje.
Vorah-žandar dakuryŭ papiarosu,
Bieł-čyrvon-bieły ściažok dastaje.
– Voś i ściažok tvoj, – skazaŭ jon łaskava, –
I ad jaho na vačach u ludziej
Ty adračysia, vyhodnaja sprava,
Žyć zastaniešsia, žyćcio daražej...
Adzin dobry čałaviek, kab dakazać samomu sabie i ŭsiamu śvietu svaju praŭdu, haładaŭ sorak dzion. A ty što, chočaš być lepšym za taho čałavieka?
Kasmanaŭt Kavalonak zbajaŭsia i publična adroksia ad ściaha. Nastupny raz nie jon budzie zaprošany, kab unieści ściah u Dom urada. Heta pavinien budzieš zrabić ty. A tamu pastarajsia być u formie i bieražy zdaroŭje.
-
Fiaduta pra Aŭtuchoviča: U dvoryku «Amierykanki» jon uparta rabiŭ praktykavańni, imknučysia padtrymlivać siabie ŭ formie
-
Ci jość siarod siłavikoŭ u turmach i kałonijach dobryja ludzi? Adkazvaje Łosik
-
Jakaja budzie damova ZŠA ź Iranam, pakul niajasna, ale biełarusam plavać na detali. Važna, kab jana była
Kamientary