Vuličnyja muzyki Evand: «Chacieli nas zabrać u aporku — publika zastupiłasia»
Kali vy vyjšli ź mietro, bačycie natoŭp ludziej i čujecie strunnyja instrumienty — chutčej za ŭsio, heta hraje hrupa Evand.
U muzykaŭ z hurta Evand ŭžo jość addanyja prychilniki, jakija naviedvajuć kožny «pierformans». Sačyć za ich tvorčaściu nie tak užo i ciažka: u muzykaŭ jość svoj raskład vystupleńniaŭ, jakim jany zaŭsiody dzielacca ŭ hrupie «Vkontaktie».
Daniił Kulikoŭskich i Andrej Chodas, studenty muzyčnaha kaledža im. Hlinki, u krasaviku pieršy raz vyjšli ŭ padziemny pierachod i syhrali niekalki miełodyj na skrypcy i vijałančeli. Paźniej da ich dałučyłasia niekalki adnahrupnikaŭ. Tak atrymałasia hrupa Evand — napeŭna, samaja papularnaja «vuličnaja» kamanda ŭ Minsku. Ab prychilnikach, prablemach i zarobkach my razmaŭlajem z Daniiłam Kulikoŭskich, skrypačom i kampazitaram hrupy.
— Ludziej spačatku cikavić nie stolki muzyka, kolki našy instrumienty: vijałančel, kantrabas — niekatoryja ni razu ŭ žyćci ich nie bačyli. Hučańnie, praŭda, taksama ŭražvaje: u pierachodzie bo recha, i ad hetaha efiekt uzmacniajecca. Ludziam padabajecca! Niekatoryja nam navat pisali: vaša muzyka natchniła na praciah vučoby ŭ muzyčnaj škole. Na takoje my nie raźličvali. Prosta pahrać chacieli. Pieršapačatkova cikava było niešta razabrać z chłopcami ŭ muzycy. A potym užo vyrašyli pakazać heta ludziam i zrazumieli, što im spadabałasia. Možna i dalej praciahvać zajmacca svajoj spravaj.
Na adnym z našych vystupaŭ chłopiec vyjšaŭ u kruh i pačaŭ tančyć pad AC/DC, čyju muzyku my jak raz hrali. Heta i nam dapamahło, i narod paviesialiła.
Čaściej za ŭsio minaki, jak praviła padpityja, prosiać nas syhrać «Murku». Hetuju pieśniu my nie pahodzimsia hrać nikoli ŭ žyćci: pa-pieršaje, heta prosta nie naš uzrovień, pa-druhoje, navat nieprystojna, ci što, pierad ludźmi. Kali kazać pra inšyja papularnyja «zamovy», to heta zvyčajna AC/DC abo Vivaldzi. Takoje my syhrajem z zadavalnieńniem.
— U vas užo jość pastajannyja słuchačy?
— Tak, my paznajem ich u natoŭpie, ale ich pakul niašmat. Časta jany prosiać nas papiaredžvać, dzie mienavita my źbirajemsia hrać siońnia, ale my nikoli nie viedajem, prahoniać nas pravaachoŭnyja orhany ci nie. Tamu za dakładnaść infarmacyi paručycca nie možam.
— Ci nie płanujecie adychodzić ad ciapierašniaha farmatu i pierabiracca na scenu?
— Tak, płanujem. Litaralna za hety miesiac chočam zrabić svoj pieršy kancert. Aryjentyrovačna ŭ bary Coyote, ale dakładna jašče nie viedajem. Chutčej za ŭsio, atrymajecca tam. Vychodzić na scenu, padymacca na novy ŭzrovień — usio heta ŭ bližejšych płanach. I pieršy albom napisać treba.
— Zaraz, hrajučy ŭ pierachodzie, atrymlivajecca niešta zarabić? Abo muzyka pakul tolki dla dušy?
— Pieršapačatkova mety zarabić nie było. Ale my stavim kiejs — ludzi kidajuć što-niebudź, kali muzyka padabajecca. Za čas našaj ihry sabrać atrymlivajecca niašmat, ale na žyćcio chapaje. Pakul što ja b nazvaŭ heta druharadnym zarobkam.
— A čym abumoŭleny taki vybar instrumientaŭ?
— Nam chaciełasia čahości niezvyčajnaha. My mahli b, viadoma, sabrać zvyčajny skład: hitara tam, bas-hitara… Ale chaciełasia stvaryć toje, čaho pakul jašče mała ŭ śviecie: tak lahčej znajści publiku, bo ŭsim chočacca čahości novaha.
— Vašy vykładčyki ŭ kaledžy napeŭna viedajuć ab vašaj hrupie. Jak jany staviacca da hetaha?
— Viedajuć, tak. Ale staviacca da hetaha, ščyra kažučy, nie vielmi pazityŭna: jany dumajuć, što heta drenna ŭpłyvaje na našu vučobu. Choć niekatoryja piedahohi chvalać. Niahledziačy na toje, što my byccam by zajmajemsia muzykaj, heta značyć tym, čym i ŭ kaledžy, mnohim nie padabajecca, što my nie paśpiavajem časam niešta vyvučyć. Heta ž vykładčyki — zaŭsiody znojduć, da čaho pryčapicca.
— Paśla čempijanatu staŭleńnie milicyi da vas niejak źmianiłasia?
— Nie skazaŭ by. Usio zastałosia prykładna na tym ža ŭzroŭni. Voś, naprykład, siońnia nas navat chacieli zabrać u aporny punkt. Ale zastupiłasia publika, i ŭsio abyšłosia.
— Vy viedajecie svaich kankurentaŭ u Miensku?
— Kali my sa skrypačom vyjšli hrać duetam, byli adzinyja ŭ pierachodzie. Užo litaralna praz dni try-čatyry paśla taho, jak pra nas napisali, stali źjaŭlacca składy «skrypka + vijałančel», «čatyry skrypki», «dźvie skrypki». Usie strunnyja Minska pavyłazili na vulicy. Nam heta nie vielmi pryjemna, ale my narmalna prymajem hetu źjavu: hrajuć bo całkam prystojna, u horadzie hučać viadomyja kłasičnyja tvory, ludzi zadavolenyja.
Kamientary