Archiŭ

Janka Bryl: “Družbaŭ u nas małavata”

№ 30 (292), 16 žniŭnia 2002 h.

Janka Bryl: “Družbaŭ u nas małavata”

Pavarotka za Niomanam, i daroha nieŭzabavie pačynaje kružlać u pahudastych sasnovych barach. Źbicca ź jaje nie daje raka, jakaja raz-poraz pakazvajecca z pravaha boku miž vysušanych lipieńskaj śpiokaj papłavoŭ. Daroha vuzieje, jak prajechacca vozam, i nieŭprykmiet padkradajecca da zacišnaj lasnoj viosački Kryničnaje, dzie voś užo bolš za 20 hadoŭ bavić viosny, lety i vosieni Janka Bryl, jaki niadaŭna adznačyŭ svajo 85-hodździe. Da jaho rodnaj Zahory adsiul naprastki 12 kilametraŭ.

— Sioleta ŭ №3—4 časopisu “Połymia” byli apublikavanyja Vašyja zhadki pra Viktara Astafjeva, ź jakim Vy siabravali. U dni raźvitańnia ź im na ORT pakazali telefilm, źniaty padčas padarožža Astafjeva ŭ rodnyja miaściny — pa Jenisiei, na ciepłachodzie. Va ŭsim adčuvałasia, što jon rasčaravany: i źmienienym landšaftam, i ludźmi. A jakoje adčuvańnie ŭ Vas, kali naviedvajecie svaje Mir, Turec, Zahoru?

— U našych vioskach strašennaja spustošanaść, tam amal niama mužčynaŭ. Ziamlu treba ŭrablać, a niama kamu. Siońniašnija aŭrały, bitvy za ŭradžaj raniej byli nie patrebnyja, bo byli ludzi, zakachanyja ŭ ziamlu, u pracu, i ŭsio rabiłasia ź vialikaj žyćciovaj patreby, a nie ź mierkavańniaŭ palitykanskaha charaktaru.

Ja idu pa svajoj vioscy j baču, nakolki tut nie chapaje ludziej. Stareńkija žančyny žyvuć adnym kłopatam — chto im dapamoža “zharać sotki” dy jašče chto im nabavić pensiju rubli na dva. Ale ž heta nia vyjście. Niešta treba mianiać karennym čynam, kab adradzić viosku.

U Kryničnym ja žyvu z 1978-ha — ad traŭnia da kastryčnika kožny hod. I samoty tut chapaje, i cišyni. Časam navat zdajecca, što zališnie. Ja ŭspaminaju, jak kazaŭ Ramen Ralan: “Samota važnaja ŭ mieru”. Tut dobra dumajecca, pracujecca. Adhetul ja rablu vypady pa rajonie, sustrakajusia sa svaimi ludźmi.

Hadoŭ 20 tamu, u daždžlivy dzień ležačy na sienavale, ja zaniaŭsia padlikam: kolki čałaviek byli b radyja, kali b ja pryjšoŭ da ich hościem. I nabraŭsia ja na dva miesiacy štodzionnaha haściavańnia. A ciapier užo byvaje — niama da kaho zajści.

Ciapier spyniŭsia ad niepaładak azotna-tukavy kambinat, dyk źjavilisia žaŭranki j žaby — užo radaść vialikaja. Tut niedaloka chutarok, i na słupie ŭ buślancy — dvoje darosłych busłoŭ i ažno piaciora buślaniatak. Značyć, im jość što jeści, jość kudy lacieć. U ich tut byŭ plenum niejki ci maneŭry pierad adlotam u vyraj. I adzin małady zamaryŭsia j sieŭ na moj domik. I ja taki byŭ rady i ŭdziačny jamu — hety domik staić užo 20 hadoŭ i ŭpieršyniu na jaho sieŭ busieł. Jak byccam błasłaviŭ dom na dalejšaje majo tut žyćcio.

— Navat u 14-m vydańni vašaha ramanu “Ptuški i hniozdy”, jaki šmat u čym aŭtabijahrafičny, redaktary nie davali Vam “raskazać žyćcio”, rabili kupiury. Ci časta cenzary znachodzili kramołu ŭ Vašych tvorach?

— Navat začasta. Z maje pieršaje knižki apaviadańniaŭ dyrektar vydaviectva M.Klimkovič źniaŭ niekalki rečaŭ — z cenzurnych mierkavańniaŭ. Asabliva šmat “rezali” maje zapisy. Kali vychodziŭ moj čatyrochtomavik u 1967—68 h., mianie paklikali ŭ vydaviectva j pakazali ci nia tuššu zamazanyja, pavykreślivanyja, kab ja nia moh viarnuć, cełyja staronki zapisaŭ.

Toje samaje adbyvałasia z “Ptuškami j hniozdami”. Pryčym, u adnym vydańni mnie ŭdavałasia sioje-toje pracisnuć, a ŭ inšym — nie. I tolki ŭ trochtomaviku 1993 h. raman pajšoŭ u tym vyhladzie, u jakim ja jaho napisaŭ.

— A što z ramanu vykidałasia?

— Ja nie pavinien byŭ havaryć, što byli dva vidy pałonu. Była vialikaja roźnica, jak utrymlivalisia ŭ pałonie hramadzianie Polščy j savieckija sałdaty. Bo SSSR, jak viadoma, nie padpisaŭ Ženeŭskaje kanvencyi. Znachodziačysia jak sałdat polskaha vojska ŭ niamieckim pałonie, ja adnojčy trapiŭ u savieckaje konsulstva ŭ Berlinie. Sprava ŭ tym, što niemcy, rychtujučysia da vajny z SSSR, vyzvalali lahiery ad pałonnych, zachoplenych padčas vajny z Polščaj.

4 červienia 1941 h. ja byŭ vyzvaleny j pieraviedzieny na zavod pad nahlad palicyi. Tam my zapaŭniali ankiety dla viartańnia dachaty. A ankiety poštaj ža nie pašleš — my pa čarzie musili vazić ich u Berlin. I voś apošniaja čarha prypała mnie — ja byŭ u konsulstvie 21 červienia, za dzień da vajny. Ja hladzieŭ na partret Stalina na ścianie j dumaŭ: Boža, kudy ja viartajusia i što tam sa mnoj budzie?! Usio heta adbyvajecca j z hierojem ramanu Alesiem Runievičam. I kožnaha razu scena ŭ konsulstvie vykidałasia cenzarami.

— Vy byli znajomyja ź pieršymi asobami Biełarusi. Chto ź ich cikaviŭsia litaraturaj, čytaŭ jaje?

— Pierš za ŭsio Piatro Mašeraŭ, jaki čytaŭ i moh pieradać praz kahości, što “ia Vas pračytaŭ”. Ciapier zyhzahami mašyny z zaciemnienymi voknami latajuć, kab chacia chto nie začapiŭ... A tady ja padymajusia pa mienskaj vulicy Marksa, a Mašeraŭ idzie nasustrač. Śledam za im, praz krokaŭ dziesiać, adzin, spartovaha vyhladu, małady čałaviek. Kali mianie Mašeraŭ spyniŭ i my zahavaryli, toj, zzadu, zrabiŭ vyhlad, što zakurvaje. A Mašeraŭ kaža: “Ja tvaju apošniuju reč pračytaŭ i nia vielmi zrazumieŭ. Ciapier pieračytaŭ — niadrenna”.

Cichan Kisialoŭ byŭ taksama vielmi intelihientnym, vielmi biełaruskim čałaviekam. Jon taksama čytaŭ. Ujavicie sabie taki fakt: bieznadziejna i ciažka chvory na rak, jon z maskoŭskaj bolnicy paprasiŭ, kab jubilej Maksima Tanka adkłali na niekalki dzion, kab samomu paprysutničać.

— Šmathadovaja družba miž piśmieńnikami — redkaja źjava. Jak vam udałosia siabravać kala 30 hadoŭ z Uładzimieram Karatkievičam, kala paŭvieka — z Anatolem Vialuhinym i Ŭładzimieram Kaleśnikam?

— Uspaminajecca, jak Ivan Mielež, zadumlivy, zboku hledziačy, navat niby sumny, skazaŭ mnie adnojčy: “Ja tabie zajzdrošču: u ciabie stolki siabroŭ!” I sapraŭdy, ja liču siabie ščaślivym čałaviekam z hetaj pryčyny. Na žal, pra ŭsich svaich siabroŭ ja, mabyć, i napisać nie zmahu.

Mnie niadaŭna spadabalisia słovy Sałžanicyna: “Piarom za žyćciom nie paśpieješ”. Voś ja pieražyŭ Maksima Tanka, ź jakim my siabravali z 1944 h. Kab jon pieražyŭ mianie, to ja nia viedaŭ by, što jon pisaŭ pra mianie ŭ dziońnikach — jakija ščyryja siabroŭskija słovy. Ja płavaŭ z Tankam vakoł Eŭropy ŭ adnoj kajucie. Kajuta vialikaja, luks, u adnym baku jon marmyča svaje vieršy (a ŭ jaho była takaja zvyčka pry pisańni), a ŭ druhim — ja viadu dziońnikavyja zapisy. I ja ciapier z honaram havaru, što tady byŭ napisany słavuty Tankaŭ vierš “Ave Maria”. Ja nazavu imiony najbližejšych siabroŭ: małaviadomy, ale vielmi talenavity paet Valancin Taŭłaj, vielmi bahaty dušoju j intelektam paet Vialuhin. My jaho nazyvali daviedačnym biuro: kali tabie treba niešta daviedacca ź biełaruskaj i ŭvohule z suśvietnaj litaratury, patelefanuj Vialuhinu, jon tabie skaža. Vialuhin byŭ apiekunom maładych, vydatnym redaktaram. My ź im siabravali ź leta 1945 h.

Toje samaje ŭ mianie było ź Pimienam Pančankam, z Kaleśnikam. Z apošnim padružyŭ mianie brat, jany abodva mastaki, chadzili razam na eciudy.

Z Kaleśnikam u mianie była nia prosta družba, a pieradača družby, jak estafeta. Jon mianie padružyŭ sa svaimi siabrami: vydatnym movaznaŭcam i eseistam Fiodaram Jankoŭskim, z pedahoham Michasiom Pietrykievičam, z Uładzimieram Jahoŭdzikam — vydatnym piśmieńnikam i enerhičnym redaktaram adrazu dvuch dziciačych časopisaŭ — “Biarozki” j “Lesavika”, jaki jon sam zasnavaŭ.

Aleś Adamovič, kali vučyŭsia na scenarnych kursach u Maskvie, padružyŭsia sam i paźniej padružyŭ mianie z rasiejskim litarataram Valancinam Askockim, małdaŭskim prazaikam Ionam Druce, ukrainskim paetam Ivanam Dračom. A kali ŭžo ŭspaminać Adamoviča i Kaleśnika, to z našaj družby naradziłasia kniha “Ja z vohniennaj vioski”. My ŭtroch abjeździli ŭsiu Biełaruś, my ŭtroch zapisvali ŭspaminy tych, chto acaleŭ padčas paleńnia biełaruskich viosak, i płakali, i maŭčali, usio było pieražyta nami razam. I jak heta zamacoŭvaje družbu!

Zdorava heta — družyć! Škada, što družbaŭ u nas pakul małavata. My čamuści na drobiazi raźmieńvajemsia, murzajemsia ŭ žyćciovaj biadocie, zabyvajučy pra toje, što družba dapamahaje žyć.

— Pierad svaim nastupnym pytańniem ja pryhadaju słovy paeta A.Fieta: “Kali b navat apošni šaviec vydavaŭ časopis, nazvany słovam z troch litaraŭ, jakoje zvyčajna pišuć na płocie, dyk i tady ja daŭ by zhodu drukavacca ŭ hetym časopisie. Paezija ačyščaje”. A Vy zabrali svaje tvory z “Połymia” ad M.Miatlickaha...

— U naš čas maje ŭsio-taki vialikaje značeńnie, dzie drukavacca. Ja nie ŭjaŭlaju siabie ŭ orhanie druku, jaki mnie pa svajoj nakiravanaści nie adpaviadaje. Pišu ja mała, i mnie nieabyjakava, dzie maje tvory pabačać śviet.

Kali ja atrymaŭ “kaścianaŭski” numar “Połymia”, mnie było prykra, što tam nadrukavalisia Ŭładzimier Konan, Janka Sipakoŭ, Uładzimier Kaźbiaruk. Mahli b jany nadrukavacca j dzie ŭ inšym miescy. Fiet nam tut nie daradca. “Šaviec...” Dzie ŭ toj čas i jaki šaviec moh vydavać časopisy?..

Ja zabraŭ svaje padrychtavanyja da druku zapisy 2001 h. z “Połymia” i ź “Niomanu”. Mnie była ahidnaja sama dumka, što znoŭ viartajecca cenzura. Nia daj boža pakarycca hetamu j drukavacca, jak u toj prykazcy — kaza rahataja, paŭboku abadratyja, — pašmatana niešta, niešta pavykidana. My za apošnija 12 hadoŭ advykli ad durnoha palityčnaha redahavańnia, ad cenzury. Viartacca da hetaha ja nie mahu.

— Być biełarusam ciapier nie zabaroniena. Hetaha dastatkova dla raźvićcia i ŭmacavańnia nacyi?

— Na vialiki žal, nie. A voś kali b biełarusu zahadali być biełarusam, jaki b heta byŭ vydatny biełarus!

Hutaryŭ Michaś Skobła

Pavodle prahramy “Volnaja studyja” radyjo “Svaboda”


Kamientary

Zahnuŭsia biznes člena chakiejnaj kamandy Łukašenki, jaki abiacaŭ pabudavać łyžny maniež za Viarchoŭnym sudom uzamien na łasyja ŭčastki

Zahnuŭsia biznes člena chakiejnaj kamandy Łukašenki, jaki abiacaŭ pabudavać łyžny maniež za Viarchoŭnym sudom uzamien na łasyja ŭčastki

Usie naviny →
Usie naviny

Zamiest mietaładachoŭki — dubovaja dranica. U centry Viciebska na miescy milicyi adkryłasia kaviarnia ŭ biezdakorna adnoŭlenym 200‑hadovym budynku10

«Ludzi damovilisia ŭ adzin čas vyjści ŭ łakalnyja ŭčastki i bić usich aktyvistaŭ». Ihar Łosik raskazaŭ pra bunt u Navapołackaj kałonii8

Tureckaha hubiernatara zvolnili za viełasipiednyja lehinsy ŭ ablipku13

Hałkipier Kaba-Verde Vazińja, što staŭ lehiendaj čempijanatu śvietu, znajšoŭ sabie novy kłub

Ratavalniki patušyli pažar na «Intehrale»

Hałoŭny prakuror Mižnarodnaha kryminalnaha suda Karym Chan adchileny ad pasady praz abvinavačańni ŭ seksualnych damahańniach3

Z bukinistyčnych kram pa ŭsioj Hiermanii masava skuplajuć knihi. U čym pryčyna?11

U Polščy praz adčynienaje akno ŭ dom zalez spałochany łoś FOTA6

Pažary kala Madryda vyjšli z-pad kantrolu

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Zahnuŭsia biznes člena chakiejnaj kamandy Łukašenki, jaki abiacaŭ pabudavać łyžny maniež za Viarchoŭnym sudom uzamien na łasyja ŭčastki

Zahnuŭsia biznes člena chakiejnaj kamandy Łukašenki, jaki abiacaŭ pabudavać łyžny maniež za Viarchoŭnym sudom uzamien na łasyja ŭčastki

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić