Hramadstva2727

«Raniej siabry padžartoŭvali, a zaraz zajzdrościać». Jak heta — u 40 hadoŭ žyć z baćkami?

Fraza «Dy ja z 18 hadoŭ žyvu samastojna!» zvyčajna — nahoda dla honaru. Ale što, kali akaličnaści składajucca pa-inšamu, i vy praciahvajecie žyć razam z baćkami i ŭ 30, i ŭ 40 hadoŭ? Onliner adšukaŭ takich hierojaŭ i pasprabavaŭ razabracca: heta prysud dla asabistaha žyćcia ci prosta racyjanalny padychod da pobytu?

«Vy darosły čałaviek, ale staviacca da vas, byccam vam siem»

Kryścinie 47 hadoŭ. Jana paśpieła pažyć asobna, ale znoŭ viarnułasia da siamji paśla vučoby — i zatrymałasia na 15 hadoŭ.

— Ja — małodšaje dzicia ŭ siamji. Tamu staŭleńnie da mianie zaŭsiody było «asablivym»: maksimalna strohi kantrol i hipierapieka.

Jak tolki ja zjechała na vučobu ŭ inšy horad, mnie sarvała dach: žyćcio ŭ internacie, biaskoncyja viačorki, dyskateki, prahuły. Da kanca pieršaha kursa mianie adličyli. Pačaŭsia pieryjad samych roznych prac. Ja badziałasia pa siabrach, zdaralisia niejkija durnyja adnosiny. Zrazumieła, što ŭ hety momant znosiny z baćkami byli ahidnyja.

Niekalki razoŭ ja sprabavała viarnucca da vučoby, znoŭ kidała. A potym rezka ŭziała siabie ŭ ruki.

Na kursie ja była starejšaja za ŭsich prykładna na piać hadoŭ. Tak što našy intaresy ŭžo vielmi mocna razychodzilisia — ja była ŭsia ŭ vučobie.

Kali zajšła havorka pra raźmierkavańnie, baćki byli niepachisnyja: ja pavinna chacia b na čas viarnucca dadomu.

Sama ja maryła patrapić u Minsk, ale ničoha nie vyjšła. Tamu ja padumała: roźnicy niama, dadomu dyk dadomu.

Zarpłata maładoha śpiecyjalista — heta niejkija nikčemnyja kapiejki. Tamu žyćcio z baćkami ratavała: nie treba płacić za žyllo, za ježu, adzieńnie mnie taksama mama kuplała. A žyć u adnym pakoi ź jašče tryma «dziaŭčynkami», kali tabie ŭžo pad 30, ja nie chacieła.

Ci było składana? Voś ujavicie, što vy darosły čałaviek, ale abychodziacca z vami tak, byccam vam 7. Pad kantrolem było ŭsio.

Jak tolki ja pračynałasia, śniadanak užo stajaŭ na stale — i nijakaha vybaru. Paśla ciažkaha dnia ja chacieła prosta moŭčki pahladzieć u ścianu 20 chvilin, ale treba było adrazu pieraapranucca i iści za stoł — jeści toje, što pryhatavała mama. Pryčym jana ŭvieś čas pryhavorvała: «Ješ jašče, davaj dadam». Kali mnie niečaha chaciełasia, davodziłasia jeści heta na pracy, inakš mianie čakali biaskoncyja kryŭdy.

Mama chacieła viedać padrabiaznaści kožnaha majho kroku: chto što z kaleh skazaŭ siońnia na pracy, čamu ja nadzieła hetuju koftačku, dzie ja zatrymałasia na 15 chvilin. Časam mianie nakryvali prystupy lutaści. Na heta ja čuła zaŭsiody adnu i tuju ž frazu: «U hetym domie dźviaryma plaskajuć tolki adzin raz!»

Za pieršy hod doma ja nabrała 18 kiłahramaŭ.

Tak što ni pra jakija adnosiny z mužčynami nie mahło być i havorki. Ja adčuvała siabie žudasna. U mianie nie było amal nijakaha koła znosin: usie vakoł užo siamiejnyja. U kaviarni ci ŭ kino ja byvała ŭ najlepšym vypadku raz na hod.

Pieravažnuju bolšaść času ja prosta była doma. Pačaŭsia pieryjad biaskoncych sprob zaniacca sportam i sieści na dyjetu.

Hałoŭnym sposabam padniać sabie nastroj byŭ pachod na rynak pa novyja rečy. Pryčym vielmi časta ja kuplała toje, što mnie nie pa pamiery, — na potym, kali schudnieju.

Pieryjadyčna ŭźnikali dumki ab pierajeździe. Ale ja razumieła, što budu prosta vyžyvać. Addavać usie hrošy haspadaru zdymnaj kvatery ja ličyła niespraviadlivym.

Z časam stała tolki horš. My zabrali da siabie babulu, jakaja była ŭ drennym stanie. Paśla zachvareŭ baćka. Mamie patrebna była maja dapamoha, kab ich dahladać. I ja zastałasia.

Heta zaraz ja razumieju, što ŭ majoj hałavie była vyraznaja dumka: zjazdžać treba tolki da mužčyny, inakš heta prosta vykinutyja hrošy.

Ci sprabavała ja naładzić asabistaje žyćcio? Tak, siadzieła na sajtach znajomstvaŭ. Ale ŭ maleńkim horadzie heta poŭny pravał. I navat tut mama padlivała masła ŭ ahoń: telefanavała prama padčas spatkańniaŭ, pytałasia, kali ja viarnusia i ci viedaje jana hetaha mužčynu. Pry hetym jana kožny dzień zavodziła razmovy pra toje, jak maryć pra majo zamužža. Musić, heta davodziła mianie bolš za ŭsio.

Kali mnie było ŭžo 43 hady, u ahulnaj kampanii ja paznajomiłasia z mužčynam. Zajavu ŭ zahs my padali praz dva miesiacy, i praktyčna adrazu ja zaciažarała. Ciapier my z mužam i synam žyviom u jaho — pa ironii losu na susiedniaj vulicy ad mamy. Tak što my pa-raniejšamu bačymsia kožny dzień.

Mama ŭsio jašče zadaje šmat pytańniaŭ, kamientuje vychavańnie dziciaci i pavodziny majho muža. Ale dychać mnie stała značna valniej.

«Dumak zjechać nie było nikoli: nie baču nivodnaj pryčyny — tolki panty»

Iharu spoŭniłasia 48, jon pierakanany chałaściak sa svajoj fiłasofijaj. U baćkoŭskaj kvatery jon zastaŭsia tamu, što tak i nie znajšoŭ nivodnaj pryčyny zjechać.

— Jašče hadoŭ u 20 ja zrazumieŭ, što nie chaču ažanicca nikoli. Heta treba tolki žančynam! U čym vyhada dla mužyka? Ad ciabie patrebny tolki hrošy, hrošy, hrošy, a ŭ vyniku zastaješsia z hołym zadam. A ŭtulnaść… Dy chreń heta. Mužyki spakojna žyvuć u spartanskich umovach — tolki b pad vucham nichto nie śviarbiŭ.

Ja minčuk u čaćviortym pakaleńni. U nas vialikaja kvatera ŭ centry. Vysokija stoli, cichi dvor — heta nie niejki kłapoŭnik na ŭskrainie ź dziećmi, što harłapaniać. Kvatera zastałasia jašče ad dzieda z babkaj, zaraz my žyviom tut udvaich z maci.

Miesca dastatkova. A kali ja ŭ słuchaŭkach za začynienymi dźviaryma — heta poŭnaja idylija.

Ja vučyŭsia ŭ Minsku i jašče tady nahladzieŭsia na hałodnych adnakašnikaŭ. Jany šukali 10 kapiejek na bułku, a mianie doma zaŭsiody čakali pieršaje, druhoje i kampot. Tak što dumak pra toje, kab zjechać, u mianie nie było: nie baču nivodnaj pryčyny — tolki panty.

Usio leta i vosień maci na dačy, tak što paŭhoda naohuł možna pačuvacca volna. Dy i ŭ astatni čas my adno adnaho nie turbujem. «Nu što ty?» — voś i ŭsie pytańni. Ja navat jem u svaim pakoi. A toje, što jana hatuje i prybiraje, dyk jana na piensii, u jaje ž niama inšych zaniatkaŭ. Heta, naadvarot, zabaŭka. I ja ni razu nie čuŭ ad maci drennaha słova na hetuju temu.

Što da žančyn, to nie baču prablemy ŭ tym, kab pryvodzić ich da siabie. Dy i da žančyny možna pajechać — XXI stahodździe na dvare. A žyć razam ni z kim ja nie płanuju. I ŭ 20 nie chacieŭ, a ŭ 50 dyk tym bolš. Heta raniej siabry žartavali, a zaraz tolki cicha zajzdrościać. Ja tak dumaju.

«Niama ničoha lepšaha, čym prychodzić dadomu i bačyć hatovuju viačeru»

Šmat hadoŭ siamja Taćciany pražyła razam z mamaj, ale nie ŭ baćkoŭskaj chacie, a ŭ nabytaj u składčynu kvatery. Ciapier biełaruscy 52 hady, i jana zusim nie škaduje, što ŭsio vyjšła mienavita tak.

— My z mužam rana pažanilisia, nam było ŭsiaho pa 20 hadoŭ. Chutka naradziŭsia syn. Viadoma, my maryli pra svajo žyllo. Pa sutnaści, heta ŭsio, što my mahli rabić. Raspaviadać pra hałodnyja dzievianostyja — dumaju, lišniaje. I voś niečakana na pracy nam vydzielili kvateru. Ale patrebnyja byli hrošy na pieršapačatkovy ŭniosak — a ŭ nas $ 120 adkładziena, jak ciapier pamiataju.

I tady ŭźnikła ideja, što možna pradać maminu chruščoŭku i razam pasialicca ŭ «trošcy» ŭ novabudoŭli. Mama ŭziała na rozdum dzień — i adrazu ž pahadziłasia. Na hetaj hlebie ŭ nas uźnik kanflikt z bratam. Ale heta było tolki mamina rašeńnie, ja na jaje nie cisnuła, a svajoj majomaściu jana mieła poŭnaje prava rasparadžacca tak, jak žadaje.

Na siamiejnaj radzie my vyrašyli na čas pasialić mamu z našym synam — jamu było 3 hodziki, i jon jašče bajaŭsia načavać adzin u pakoi. Ale pakoj zrabili nie dziciačym, a mienavita takim, jakim chacieła jana: sa špalerami ŭ kvietki, składanymi ciomnymi štorami — usio tolki na jaje hust. U astatni ramont jaje nie ŭciahvali, kab nie ciahać pa rynkach i kramach.

U asnoŭnym joj usio spadabałasia, tolki śvietłyja špalery ŭ zale nie adobryła: niepraktyčna. I šmat hadoŭ škadavała, što ŭ nas tolki kanapa, a nie ŭvieś miakki kutok. Jašče jana ŭvieś čas sama kuplała drobnyja ŭpryhažeńni: vazy, statuetki, survetki, kab było ŭtulniej. Spačatku ja starałasia ich pakidać, ale potym my damovilisia, što ŭsio pavinna być u adnym styli, tamu jana moža ŭpryhožvać svoj pakoj jak zachoča.

Viadoma, navat sa svajoj mamaj my sutyknulisia z prablemaj «dźvie haspadyni na kuchni». I ja zrazumieła, što hatova sastupić. Dumaju, žančyny, jakija pracujuć, mianie zrazumiejuć.

Niama ničoha lepšaha, čym prychodzić dadomu paśla doŭhaha dnia i bačyć hatovuju viačeru na plicie. Dziakujučy hetamu možna nie lacieć na złom hałavy z pracy, kab paśpieć zabrać dzicia z sada da zakryćcia.

Ci ŭmiešvałasia mama ŭ naša asabistaje žyćcio? My ŭsie adna siamja — nie było nijakaha padziełu na asabistaje i nieasabistaje žyćcio. Tak, u jaje było mierkavańnie pa mnohich situacyjach. I vy nie pavierycie, ale jana nie zaŭsiody padtrymlivała tolki mianie, časta ŭstavała na bok muža. Moža, navat čaściej, čym mnie chaciełasia (śmiajecca — zaŭv. Onlíner). Ale praihnaravać — nie, tak u nas nie pryniata.

U majho muža samy spakojny charaktar z usich ludziej, kaho ja viedaju. Da taho ž jon vyras u šmatdzietnaj siamji, tak što pryvyk, kali doma šmat narodu.

Muž prosta pryniaŭ jak danaść, što zaraz my žyviom tak.

Praź dzieviać hadoŭ paśla pierajezdu naradziłasia dačka. Z hrudnym hadavańniem nie załadziłasia, tamu mama prosta ratavała mianie pa načach.

My pierajechali ŭ zału, našu spalniu pierarabili ŭ dziciačuju dla syna, a dačku pasialili razam z mamaj. Ja dahetul nievierahodna ŭdziačnaja joj za hety pieryjad. Z druhim dziciem mnie było ŭ dziesiać razoŭ praściej dziakujučy joj.

Darečy, mama vielmi chutka znajšła sabie siabroŭ u novym dvary. Jana zaniałasia kvietkami i chutka paznajomiłasia z usimi piensijanierami ŭ navakolli. Sumavać nie davodziłasia. Ciapier joj užo za 80, i zajmacca hetym joj ciažka. Ciapier jana sama krychu nahadvaje maleńkaje dzicia — ale prosta pryjšła naša čarha kłapacicca pra jaje ŭ adkaz.

Kamientary27

  • Vasia
    16.01.2023
    Kakoj-to košmar, osobienno "spartaniec" xD
  • hoblen
    16.01.2023
    Niesčastnyje žiertvy hipieropieki) po-mnie, eto nie žizń. Eto kakoj-to totalnyj piesiec)
    Horiačij hobleniačij priviet "hierojam" staťji) dołho ržał
  • Maksim Dizajnier
    16.01.2023
    Jeśli jesť s kiem žiť - možno i otdielno, pri naličii raboty u oboich. Śnimať minčaninu s bolšoj kvartiroj u roditielej chałupu v Kamiennoj horkie, hdie ty ničieho nie možieš sdiełať pod siebia, čtoby kazaťsia samostojatielnieje v hłazach prijezžich kołchoźnic - manipulacija i idiotizm v čistom vidie. Pro pokupku za 50-60 tys. žilja v sobstviennosť v horodie, hdie normalnoj sčitajetsia zarpłata  v 450 dołłarov, odnomu - dažie kommientirovať nie budu. Vdvojem - tolko s zaklučienijem kontrakta o kompiensacii soraźmierno vniesiennych sum.

Ciapier čytajuć

Biełarusy na pieršym miescy ŭ rehijonie pa śmiarotnaści ad chvarob serca i sasudaŭ8

Biełarusy na pieršym miescy ŭ rehijonie pa śmiarotnaści ad chvarob serca i sasudaŭ

Usie naviny →
Usie naviny

U Čerykaŭskim rajonie mikraaŭtobus sutyknuŭsia ź lesavozam. Zamiest mašyny kuča mietałałomu, kiroŭca zahinuŭ1

Italjancaŭ aburyŭ kamientar prezidenta FIFA adnosna nieprysutnaści ich futbolnaj zbornaj na čempijanacie śvietu5

«Uvieś zavod raźbili. 23 pryloty było». USU nanieśli ŭdar pa važnym zavodzie ŭ Armiansku, heta spynić vytvorčaść tytanu1

«Adhetul ličycie jaho vostravam». Chto i jak pravodzić apieracyju «adsiačeńnia» Kryma1

Na Sardzinii zabaranili prychodzić na plaž z parasonami. Čamu tak?5

Padpisańnie miemaranduma Irana z ZŠA adkładziena1

U Rasii pamior pravasłaŭny manach, jaki byŭ deputatam Viarchoŭnaha Savieta Biełarusi XII sklikańnia9

U Hłusku žančyna znajšła ŭ siabie na ŭčastku niezvyčajny hryb2

«15 chvilin i kaštuje 100 rubloŭ». Biełarusy spračajucca pra canu spatkańnia z kapibaraj u parku žyvioł pad Baranavičami4

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Biełarusy na pieršym miescy ŭ rehijonie pa śmiarotnaści ad chvarob serca i sasudaŭ8

Biełarusy na pieršym miescy ŭ rehijonie pa śmiarotnaści ad chvarob serca i sasudaŭ

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić