Biełarusy pajechali naradžać u Arhiencinu, kab dzicia nie zastałosia biez pašparta. A potym vyrašyli tam zastacca
Biełarusy Hanna i Ściapan (imiony źmienienyja) bolš za čatyry hady žyli ŭ Polščy, ale naradžać dzicia vyrašyli ŭ Arhiencinie. Ciapier ich dačce ŭžo try miesiacy. Hanna raskazała vydańniu Most, čamu jany pryniali takoje rašeńnie, jak prajšli biaspłatnyja rody ŭ dziaržaŭnaj klinicy i ź jakimi ciažkaściami siamja sutyknułasia paśla pierajezdu.

Paśla adjezdu ź Biełarusi para ŭładkavałasia ŭ Polščy, dzie atrymała mižnarodnuju abaronu. Sužency chacieli tam i zastacca, ale ciažarnaść prymusiła ich dumać nie tolki pra rody, ale i pra dakumienty dla budučaha dziciaci. Z pryčyn biaśpieki jany nie mohuć pajechać u Biełaruś abo navat źviarnucca ŭ biełaruskaje pasolstva.
Siamja razumieła: kali dzicia narodzicca ŭ Polščy, pytańnie jaho dakumientaŭ moža zastacca składanym na hady. Dačka zmoža atrymać tolki polski prajazny dakumient inšaziemca.
«My razhladali tolki krainy, dzie dzicia atrymlivaje hramadzianstva pa pravie ziamli, heta značyć pa miescy naradžeńnia. Takich krain nie tak šmat», — kaža Hanna.
U vyniku vyrašyli naradžać u Arhiencinie. Hetuju krainu vybrali pa niekalki pryčynach. Aproč asnoŭnaj — hramadzianstva pa pravie naradžeńnia, — na karyść Arhienciny byli ciopły klimat, ispanskaja mova i žadańnie pažyć u krainie, dzie sužency raniej nie byli.
Žyllo šukali na miescy
Da pajezdki siamja šukała biełarusaŭ i inšych zamiežnikaŭ, jakija ŭžo mieli dośvied rodaŭ u Arhiencinie, čytała telehram-kanały pra rody, pieraloty, miedycynu i dakumienty ŭ Arhiencinie. Praz znajomych jany daviedalisia, što ŭ krainie jość jak płatnyja, tak i biaspłatnyja rody.
«Nam paraili niekalkich pierakładčykaŭ, jakija supravadžajuć žančyn padčas ciažarnaści i na rodach. Tut ličycca narmalnym karystacca pasłuhami pierakładčyka. Košt — prykładna 10—15 dalaraŭ za hadzinu», — raskazvaje Hanna.
Pierakładčyca patłumačyła, što možna vyznačycca z radzilniaj užo na miescy.
Žyllo spačatku zabraniravali pasutačna, a paśla pryjezdu pačali šukać kvateru na bolš praciahły termin.
«Ceny davoli vysokija, a žyllo časta nie adpaviadaje svajmu koštu. Tamu my chacieli pahladzieć kvateru ŭžo na miescy», — kaža Hanna.
Strachoŭku siamja zrabiła na pieršyja miesiacy.
Na miažy pytalisia pra žyllo i zvarotny bilet
U Arhiencinu Hanna i Ściapan prylacieli na siomym miesiacy ciažarnaści.
«Na miažy ŭ nas pravieryli broń žylla i zvarotnyja kvitki. My kuplali ich na ŭsialaki vypadak, bo viedali, što časam heta mohuć spytać. Zvarotny bilet brali samy tanny — u susiedniuju krainu», — raskazvaje Hanna.
Pra strachoŭku ŭ ich nie pytalisia. Na ciažarnaść, pavodle žančyny, uvahi taksama nie źviarnuli.
«My nie kazali naŭprost, što prylacieli naradžać. Ujazdžali jak turysty. Dla biełarusaŭ Arhiencina biaźvizavaja, možna znachodzicca 90 dzion».
Dziaržaŭnuju kliniku vybrali ŭžo paśla pryjezdu
Kankretnuju kliniku siamja zahadzia nie vybirała. Razhladali niekalki dziaržaŭnych radzilniaŭ, čytali vodhuki i railisia ź pierakładčycaj.
«Vodhuki byli plus-minus adnolkavyja. U vyniku pierakładčyca paraiła kliniku, u jakoj jana byvaje čaściej i lepš viedaje miedycynski piersanał. My vyrašyli spynicca na joj», — raskazvaje Hanna.
Na druhi dzień paśla pryjezdu jany pajšli ŭ kliniku razam ź pierakładčycaj. Tam Hańnie zaviali miedycynskuju kartku i zapisali na pryjom da hiniekołaha.
«Dla hetaha spatrebiŭsia tolki pašpart», — kaža jana.
Rody — pa strachoŭcy
Pa słovach Hanny, rody ŭ dziaržaŭnaj klinicy dla jaje byli biaspłatnymi — u miežach nabytaj strachoŭki. Nie treba było dadatkova płacić i za try dni paśla ŭ pałacie na dva čałavieki.
«Usie analizy i vizity taksama byli biaspłatnyja. Adzinaje, za što my płacili, — razdrukoŭka dakumientaŭ i pierakład analizaŭ dla pieršaha vizitu da hiniekołaha. I, viadoma, pasłuhi pierakładčycy, jakaja chadziła z nami na ŭsie pryjomy, zdaču analizaŭ i była na rodach», — raskazvaje Hanna.
Asobna siamja apłačvała žyllo, transpart i leki, kali ich pryznačaŭ doktar. Hanna kaža, što niekatoryja siemji dadatkova robiać płatnyja UHD na bolš sučasnym abstalavańni — naprykład, kab atrymać bolš fotazdymkaŭ dziciaci.
Muž moža być pobač kruhłasutačna
Hanna kaža, što sami rody prajšli dobra, choć joj zrabili kiesarava siačeńnie.
«Pavodle płana byli naturalnyja rody, pieradumoŭ dla kiesarava nie było. Ale samoj naradzić nie atrymałasia. Lekary da apošniaha rabili ŭsio mahčymaje. Kiesarava prajšło chutka i na vielmi vysokim uzroŭni», — raskazvaje jana.
U klinicy žančyna adčuvała siabie ŭ biaśpiecy. Amal usie daktary razmaŭlali pa-anhlijsku, ale siamja ŭsio adno karystałasia dapamohaj pierakładčycy ź ispanskaj.
«Pałata dla rodaŭ i apieracyjnaja byli novyja, z sučasnym abstalavańniem. U rodavaj pałacie byŭ fitboł i duš. Pałaty paśla rodaŭ byli ŭžo bolš staryja i patrabavali ramontu, ale raźličanyja byli tolki na dvuch čałaviek», — kaža Hanna.
Adnym ź plusaŭ jana nazyvaje toje, što muž abo inšy blizki čałaviek moža znachodzicca z žančynaj kruhłasutačna. Dzicia paśla rodaŭ taksama adrazu pakidajuć z maci.
«Paśla rodaŭ da nas kožny dzień prychodzili lekary roznaha profilu, kab pravieryć stan maci i dziciaci. Kali doktar nie razmaŭlaŭ pa-anhlijsku, my karystalisia pierakładčykam u telefonie. Kali byli pytańni pa karmleńni, my niekalki razoŭ na dzień klikali śpiecyjalistku, i jana pakazvała, jak pravilna prykładać dzicia da hrudziej».
Dakumienty dziciaci afarmlali ŭ radzilni
U radzilni pačali afarmlać i dakumienty dziciaci. Spačatku — paśviedčańnie ab naradžeńni. Heta zaniało niekalki dzion. Dla hetaha spatrebilisia zaśviedčanyja kopii pašpartoŭ, a taksama biełarusy za svoj košt zaprasili licenzavanaha pierakładčyka.
Paśla atrymańnia paśviedčańnia ab naradžeńni baćki padali dakumienty na arhiencinski dakumient dziciaci.
«Tam ža, u radzilni, dzicia sfatahrafavali, źniali adbitki palcaŭ i prykładna praz 30 dzion vydali arhiencinski dakumient asoby (DNI) u vyhladzie płastykavaj kartki. Za heta my ničoha nie płacili», — raskazvaje Hanna.
Dla mižnarodnych pajezdak dziciaci patrebien zamiežny arhiencinski pašpart. Kali jon spatrebicca, jaho možna atrymać chutka ŭ aeraporcie abo aformić zahadzia.
«Budziem žyć u Buenas-Ajresie, bo ŭ nas niama vyjścia»
Hanna pryznaje: spačatku Arhiencina była dla ich nie stolki krainaj dla pastajannaha žyćcia, kolki sposabam vyrašyć pytańnie dakumientaŭ dla dziciaci. Ale ciapier siamja vyrašyła zastacca.
«My zamaročylisia i budziem žyć u Buenas-Ajresie, bo ŭ nas niama vyjścia. Našy biełaruskija pašparty zakančvajucca ŭ 2029 hodzie, a što potym rabić — niezrazumieła. Tamu my vyrašyli rabić dakumienty sabie», — kaža jana.
Raniej atrymać hramadzianstva baćkam u Arhiencinie było praściej i chutčej, ale ciapier praviły źmianilisia: treba pražyć u krainie jak minimum dva hady pierad padačaj na hramadzianstva.
«Heta samy važny dla nas momant. A ŭžo potym — toje, što arhiencinski pašpart sapraŭdy mocny. Kali b u Polščy naša situacyja była inšaj, my b, mahčyma, nikudy nie ruchalisia. Nam tam padabałasia, nas usio zadavalniała», — kaža Hanna.
Da žyćcia ŭ Arhiencinie siamja jašče pryvykaje.
«Tut usio pa-inšamu: ježa, byt, nadvorje, siezony naadvarot. Ale ŭ nas usio dobra. Dni laciać z kaśmičnaj chutkaściu, my ŭvieś čas u pracesach, kožny dzień niešta novaje», — kaža Hanna.
«Buenas-Ajres — vielmi kamfortny horad, kali vy zarablajecie ŭ valucie». Biełaruska pierajechała ŭ Arhiencinu i raskazvaje, kolki kaštuje tam žyć
«Dvojčy ŭvajści ŭ raku Ła-Płata majmu pakaleńniu nie dadziena». Biełaruskaja pierakładčyca prajšła arhiencinskimi ściežkami starych uspaminaŭ
Čamu biełaruski jeduć naradžać u Arhiencinu i kolki heta kaštuje
Ciapier čytajuć
«Darahija, viesialiciesia, hulajcie i kuraleście. Niachaj na staraść u vas budzie zapas dobrych pieražyvańniaŭ». Apošni hod Śviatłany Kurs — u jaje dopisach
Kamientary
Pašpart Arhienciny sapraŭdy mocny i nijakaja viza ŭ šanhien nie patrebna.