«Mianie pierajechaŭ džyp, a ja cudam zastałasia žyvaja!»
Dziaŭčynu, jakaja zaharała ŭ travie i apynułasia pad kołami mašyny, užo vypisali z balnicy.
Dziaŭčynu, jakaja zaharała ŭ travie i apynułasia pad kołami mašyny, užo vypisali z balnicy.
— Ja pryjechała ŭ Minsk na siesiju i ŭviečary vyrašyła pazaharać na łužku kala doma siastry.
Svajaki kazali, što tam adpačyvajuć mnohija žychary Sucharava.
Jak kala mianie apynułasia mašyna, ja nie pamiataju, mabyć, zadramała i nie pačuła hukaŭ aŭto, — raskazvaje
Nadzvyčajnaje zdareńnie adbyłosia ŭ piatnicu, 3 červienia, kala vulicy Šaranhoviča, 59. Dziaŭčyna zaharała na poli, jakoje znachodzicca pamiž domam i vioskaj Sucharava. Jakim čynam tam apynuŭsia kiroŭca «Micubisi», niezrazumieła, bo aŭtamabilnaj darohi tam niama, tolki prataptanaja ściažynka. Paśla taho jak aŭtamabil pierajechaŭ dziaŭčynu, kiroŭca źnik u nieviadomym kirunku, a Maryju tut ža dastavili ŭ balnicu.
U dziaŭčyny złamanaja ruka i ŭdar usiaho cieła.
— Paśla akazańnia dapamohi daktary ŭ toj ža viečar advieźli mianie dadomu ŭ Barysaŭ. Ciapier ja na balničnym, lažu ŭ łožku i nie padymajusia.
Miedyki sami prychodziać da mianie, kab ahledzieć,— słabym hołasam kaža dziaŭčyna.
Supracoŭniki DAI znajšli kiroŭcu «Micubisi» praz try hadziny paśla DTZ, kali mužčyna viarnuŭsia z rybałki damoŭ.
— Školnik, jaki hulaŭ na futbolnym poli niepadalok ad miesca zdareńnia, zapomniŭ numar bardovaha «Micubisi». A marku aŭto zapomniŭ małady čałaviek, jaki vyklikaŭ «chutkuju», — kamientuje načalnik adździeła daznańnia DAI HUUS Minharvykankama Uładzimir Hajšun.
Kiroŭca džypa zapeŭnivaje, što ničoha dziŭnaha nie zaŭvažyŭ.U toj dzień jon z žonkaj pajechaŭ na rybałku, ale na vulicy Jankoŭskaha trapiŭ u zator i vyrašyŭ jaho abjechać pa vioscy Sucharava. A potym vyskačyli praz pustku ŭ bok zapraŭki.
— Adnym kołam ja jechaŭ pa ściežcy, a druhim pa travie. Trava była vielmi vysokaja, ja jechaŭ pavolna, kab nie naskočyć na jamu, — tłumačyć
Mužčyna całkam pryznaŭ svaju vinu.
— Ciapier pravodzicca pravierka, budzie pryznačanaja
Kamientary