Ślesar z 13-hadovym stažam, biez dypłoma. Što viadoma pra novaha staršyniu Biełaruskaha niezaležnaha prafsajuza
Novym staršynioj Biełaruskaha niezaležnaha prafsajuza staŭ 35-hadovy ślesar Maksim Paźniakoŭ. Što pra jaho viadoma?
Maksim Paźniakoŭ naradziŭsia ŭ Navapołacku ŭ pracoŭnaj siamji. Baćka byŭ ślesaram kantrolna-vymiaralnych pryboraŭ i aŭtamatyki na zavodzie «Palimir», maci — aparatčykam tam ža.
«Maja pracoŭnaja dziejnaść pačałasia z 18 hadoŭ. Pieršaja rabota — achoŭnik u haražnym kaapieratyvie. Potym pracavaŭ na budoŭli — cieślarom, stracharom, majstram budaŭničych rabot. Jeździŭ taksama na Rasieju, hastarbajtaram trochi pabyŭ. Paśla hetaha ŭžo trapiŭ na «Palimir», — raskazvaje Maksim Paźniakoŭ.

Na zavodzie jon adpracavaŭ 13 hadoŭ ślesaram technałahičnaha abstalavańnia. Vučyŭsia ŭsiamu na miescy: za plačyma ŭ mužčyny tolki školnaja adukacyja
«Ja vučyŭsia na jurydyčnym fakultecie ŭ filijale Sučasnaj humanitarnaj akademii (maskoŭski instytut). Ale nie skončyŭ: byli niejkija finansavyja prablemy. Mnie zastavaŭsia hod ci paŭtara, ja kinuŭ zavočku i pajšoŭ pracavać dalej», — pryznajecca jon.
Ci šmat atrymlivaje ślesar na «Palimiry»? Maksim Paźniakoŭ padličyŭ: ź jaho stažam, vysokim piatym razradam, vopytam i ŭsimi nadbaŭkami vychodziła prykładna 1100-1200 rubloŭ na ruki. Heta prytym što jon admoviŭsia ad piensijnaha prafiesijnaha strachavańnia (jano davała mahčymaść vyjści na piensiju raniej) i nie adličvaŭ na jaho 9% z zarobku.
Maci novaha staršyni prafsajuza ŭžo na piensii, baćki niama ŭ žyvych: pamior praź insult.
Maksim Paźniakoŭ žanaty. Žonka vykładaje fizkulturu i sport u Połackim dziaržaŭnym univiersitecie. Para maje dvuch dačok — Janinu i Adelu (dziaŭčynkam pa try hady).

Da hramadskaj dziejnaści Paźniakoŭ dałučyŭsia, kali staŭ pracavać na zavodzie. Kaža, dla jaho važna zmahacca za spraviadlivy ład žyćcia dla pracoŭnaha čałavieka. Heta i hodnyja zarobki, i pavažlivaje staŭleńnie kiraŭnikoŭ da prostych rabaciah.
«Šmat što zaležyć i ad samich ludziej, ad ich žadańnia, nakolki jany zmohuć pieraadoleć svoj strach. Bo heta nasamreč zaraz asnoŭnaja prablema. Na strachu trymajecca amal usio. Ludziam treba karmić siemji, tamu jany bajacca adstojvać svaje pravy — ich pužajuć, što nie praciahnuć kantrakt», — pierakanany prafsajuzny lidar.

Spadziavacca na dapamohu dziaržaŭnaha prafsajuza niavarta, ličyć Paźniakoŭ: jon «padparadkavany najmalnikam i ŭładzie praktyčna na 100%».
«U nas dahetul dziejničajuć niejkija savieckija paniaćci, što chtości pavinien pryjści i razabracca, kab usio było dobra. Ale hetaha nie budzie», — padsumoŭvaje jon.
Kamientary