Ivan z Vaŭkavyska pajšoŭ na vajnu, kab nie siadzieć u rasijskaj turmie. Jon nie dumaŭ, što «tam prosta žach»
Ivan Anienkaŭ pracavaŭ elektrykam u Rasii, paśla bojki apynuŭsia ŭ kałonii. Kab atrymać daterminovaje vyzvaleńnie i paźbiehnuć departacyi na radzimu, jon padpisaŭ kantrakt ź Minabarony Rasii. Ad padpisańnia kantrakta da pałonu prajšło krychu bolš za try z pałovaj miesiacy. Svaju historyju jon raspavioŭ Belpol.

Ivan Anienkaŭ vyjechaŭ ź Biełarusi jašče ŭ 2012 hodzie. Jon pasialiŭsia ŭ horadzie Bałašycha pad Maskvoj, dzie ažaniŭsia i pracavaŭ elektrykam. U Biełarusi ŭ jaho zastalisia maci i siastra.
Jaho žyćcio źmianiłasia paśla vuličnaha kanfliktu. Za naniasieńnie ciažkich cialesnych paškodžańniaŭ padčas bojki mužčyna byŭ asudžany da piaci hadoŭ pazbaŭleńnia voli.
Znachodziačysia ŭ rasijskaj turmie, jon atrymaŭ prapanovu padpisać kantrakt dla ŭdziełu ŭ vajnie. Asnoŭnymi stymułami, jak davodzić Ivan, stali abiacańnie svabody i mahčymaść zastacca ŭ Rasii, bo pavodle zakona, paśla adbyćcia pakarańnia jaho pavinny byli departavać u Biełaruś jak zamiežnaha hramadzianina z sudzimaściu.
«Pryjazdžali pradstaŭniki roznych vajenkamataŭ — z Maskoŭskaj vobłaści, ź Jarasłaŭla. Ich było vielmi šmat. (…) Abiacali źniaćcie sudzimaści i rasijskaje hramadzianstva», — zhadvaje biełarus.
Akramia voli, była i finansavaja matyvacyja — pa kantrakcie jamu vypłacili 700 tysiač rasijskich rubloŭ — heta amal 10 tysiač dalaraŭ. Pry hetym viarboŭščyki zapeŭnivali, što asudžanych nie buduć adpraŭlać niepasredna ŭ boj.
«Ja nie dumaŭ, što na SVA tak usio žorstka. Kazali, što vy nie budziecie na pieršych linijach, budziecie niedzie ŭ absłuhoŭvańni. Maŭlaŭ, vy asudžanyja, vam zbroi ŭ ruki nie daduć», — raspaviadaje mužčyna.
Prykładna 20 dzion Ivan prachodziŭ pačatkovuju vajennuju padrychtoŭku ŭ śpiecyjalnym padraździaleńni, ukamplektavanym z asudžanych. Pa jaho słovach, siarod ich było šmat mihrantaŭ — uźbiekaŭ i tadžykaŭ. Siarod ich było i piać-šeść biełarusaŭ.
Paśla karotkaj padrychtoŭki jaho adpravili na pieršuju liniju Limanskaha kirunku frontu. Pavodle słoŭ mužčyny, razam ź im słužyli jašče dvoje biełarusaŭ (imionaŭ jon nie viedaje, tolki pazyŭnyja). Adzin ź ich dakładna zahinuŭ, druhi źnik bieź viestak.
Pa słovach mužčyny, kantrakt jon zaklučyŭ 7 žniŭnia, a ŭ pałon trapiŭ 26 listapada. Hod jon nie nazyvaje, ale mabyć to byŭ 2025-y. Uvieś hety čas jaho try razy nakiroŭvali na bajavyja zadańni.
«U asnoŭnym byli «zakrepy». To-bok nas adpraŭlali na pazicyju, my pavinny byli zamacavacca i siadzieć, čakać, paviedamlać pa racyi, što robicca vakoł», — raskazvaje Ivan i śćviardžaje, što sam niepasredna nikoha nie zabiŭ.
«Pieršy raz, kali ja pajšoŭ na zadańnie, to niejak nie ŭsprymaŭ heta ŭsurjoz. To-bok nie było niejkaha strachu spačatku. A potym, kali ŭžo atrymaŭ ranieńnie, trapiŭ u špital, viarnuŭsia druhi raz, treci, ja ŭžo razumieŭ, što tam robicca prosta žach. To-bok ty vajuješ suprać dronaŭ. Ty idzieš, nie bačyš praciŭnika, ciabie prosta źniščajuć», — dzielicca ŭražańniami najomnik.
Pra abstaviny pałonu mužčyna nie raskazvaje, zaŭvažajučy, što jamu pašancavała zastacca žyvym, «tamu što šancaŭ vyžyć vielmi mała».
Ivan raskazvaje, što daviedvaŭsia pra mahčymuju kryminalnuju adkaznaść u Biełarusi za najomnictva, zvaniŭ znajomym, jakija «chadzili ŭ vajenkamat, RAUS».
«Chadzili, daviedvalisia. Kažuć, što ničoha tabie nie budzie. Kali ty b vajavaŭ za ŭkraincaŭ, to ciabie b asudzili. A raz ty vajuješ za Rasiju, ničoha nie budzie», — raskazvaje mužčyna.
Ciapier, znachodziačysia ŭ pałonie, mužčyna zaklikaje suajčyńnikaŭ nie vieryć abiacańniam viarboŭščykaŭ:
«Padumajcie tysiaču razoŭ, pierš čym padpisać kantrakt. Pahladzicie, što tut adbyvajecca. Heta nie cacki, tut vajna i tut zabivajuć. I mała šancaŭ vyžyć».
Kamientary