Nieŭzabavie pabačyć śviet antalohija biełaruskaj paezii XX st. “Krasa i siła”. U jaje ŭłučanyja tvory 358 paetaŭ. Pra knihu raspaviadaje ŭkładalnik Michaś Skobła.
Letaś na haryščy rodnaj chaty adšukaŭ ja svaju pieršuju antalohiju — vučnioŭski sšytak vieršaŭ, naźbiranych pa školnych padručnikach dy zbornikach. Byli tam i “Zorka Venera”, i “Moj rodny kut”, i “Ančar”, i “Čorny čałaviek”. U studenckija hady ja składaŭ adrazu niekalki tematyčnych antalohij — adna ź ich, “Symbali voli”, uvabrała ŭ siabie z paŭsotni vieršaŭ pra bieł-čyrvona-bieły ściah i Pahoniu. Jak i papiaredniaja, jana zastałasia ŭ rukapisie. [skobla_mikhasj.JPG "Michaś Skobła" ]U čas, kali tyja symbali źniali ź dziaržaŭnych flahštokaŭ, ale inšadumstva ŭ aficyjnych ŚMI jašče dapuskałasia, ja paśpieŭ na radyjo zrabić z dvaccać pieradačaŭ, pryśviečanych paetam 20—30-ch. Paśla ŭ “Źviaździe” mnie prapanavali vieści paetyčnuju rubryku. Štosuboty na hazetnych staronkach źjaŭlałasia pa adnym vieršy. Vyšukvajučy ich, ja pračytvaŭ i zbornički, i zbory tvoraŭ, znachodziŭ jašče sioje-toje, kserakapijavaŭ. Sa źmieściva troch hrubych papak, patrochu naciahanych z Nacyjanalnaj biblijateki, skłałasia antalohija.
Najbolš kłopatu było z pačatkam XX st. Bo ChICh-je zaviaršyłasia śmierciu F.Bahuševiča, jaki, vidać, zabyŭsia pieradać svaju dudku vartamu nastupniku. Ja ryzyknuŭ pačać antalohiju z Staroha Ŭłasa. Ja.Kupała — debiutant 1905 h. — nie pakryŭdzicca, pabačyŭšy pierad saboj paeta, starejšaha na siamnaccać hadoŭ. I druhaja pavažnaja pryčyna nie sierdavać jość: mienavita Stary Ŭłas paznajomiŭ pieśniara z budučaj žonkaj.
U antalohiju trapili nia ŭsie siabry Sajuzu piśmieńnikaŭ. Niama tut paetki, jakaja ŭ 30-ja pisała to vieršy, to danosy, stvaryła paemu “Čeka” i adnamu Stalinu pryśviaciła dziesiać vieršaŭ. Niama paeta ź Biełastoččyny, jaki prysvoiŭ čužyja tvory. Plahijat — chvaroba zaraznaja. Tak, radok “iedzie vosień na rabym kani”, napisany ŭ 1943 h. A.Astrejkam, traplaŭsia mnie na vočy jašče trojčy ŭ roznych paetaŭ. Nia trapili ŭ antalohiju pradstaŭniki burapiennaj epochi P.Šukajła i Ja.Bobryk, paety-ksiandzy Ja.Bylina i V.Advažny, zachodniebiełaruskija zmahary A.Miluć i P.Hranit… Ich tvoram znojdziecca miesca ŭ inšych antalohijach. Svaju ž ja ŭkładaŭ na svoj hust, z svaim adčuvańniem krasy i siły, imknuŭsia dać najpaŭniejšuju panaramu biełaruskaj paezii XX st. Stahodździa nia tolki “vertykalnaha ŭźlotu paezii” (aznačeńnie A.Sidareviča), ale i paezii, padbitaj na ŭźlocie. Dzień 29 kastryčnika 1937 h., kali ŭ mienskaj turmie byli rasstralanyja dvaccać piśmieńnikaŭ, pavinien značycca va ŭsich historyjach suśvietnaj litaratury. I da taho, i paśla paetaŭ stralali pa adnym, jak Humilova ci Lorku, a tut — masavy metanakiravany adstreł. Biełaruskim paetam Parnas byŭ prystupkaj na Halhotu, vyšejšaj za jakuju ŭ śviecie ničoha niama.
358 bijahrafičnych pradmovak, źmieščanych u antalohii, nia varta ŭsprymać jak daviedačnyja — tam niama poŭnaha žyćciarysu i biblijahrafii, dyj subjektyŭnyja jany časam. Bijahrafii paety pišuć sabie sami — svaimi ŭčynkami ci ich adsutnaściu, adčajnym pokličam de profundis ci zhodnickim maŭčańniem… Va ŭsie časy isnavała spakusa prysieści na kalatronnym zedliku, padsiusiuknuć jambam i čakać, kali “poŭny huśli nasypluć dukataŭ”.
Za čas padrychtoŭki antalohii na maim stale j padłozie nazapasilisia cełyja radoviščy vieršaŭ. Navat palihlot z Novasibirsku A.Musoryn, jaki piša rasiejskaj, anhielskaj, kitajskaj, polskaj, baŭharskaj, estonskaj movami, a taksama esperanta i łacinaj, dasłaŭ kolki biełaruskich choku, adnym ź jakich mnie chočacca padzialicca z čytačami: “Na pialostkach asieńniaj poźniaj ružy nie rastaje apošni śnieh”. Niabłaha dla čałavieka, jaki vyvučyŭ movu praź Internet. Byli i kurjozy. Paet-frantavik, daviedaŭšysia, jaki jahony vierš adabrany dla antalohii, dasłaŭ novy varyjant apošniaj strafy. Ja zaŭvažyŭ, što nie supadajuć paetyčnyja pamiery i… atrymaŭ daručeńnie “padahnać” vierš pad tuju, nieviadoma ź jakoj kurasadni źlaciełuju, strafu.
A.Sidarevič narakaje, što biełaruskim paetam u XX st. daviałosia zajmacca tym, čym francuzy zajmalisia ŭ ChVI: usłaŭleńniem movy i radzimy. Ale, nie pakidajučy “płaču ab staroncy”, biełarusy z parady M.Bahdanoviča nie zabyvalisia padzivicca, “iak hladzicca sonca ŭ lusterka — miesiac załaty”. Na pieršaje miesca ŭ naźvie antalohii pastaŭlenaja krasa.
Vajaŭničaje, revalucyjnaje, dyktaturnaje, kaśmičnaje, čarnobylskaje XX st. adyšło ŭ historyju. Zasłona apuściłasia. Čas źbirać kamiani na parnaskich pašach, dzie paety pad nahladam Najvyšejšaha Pastyra sto hadoŭ adbyvali radoŭku radka.
Michaś Skobła
Kamientary