Žychary viosak Kapylskaha i Słuckaha rajonaŭ chočuć adnavić aŭtobusnuju suviaź ź Minskam. Kalektyŭny zvarot u Ministerstva transpartu i Administracyju Prezidenta padpisali 347 čałaviek.
Viaskoŭcy skardziacca: pa sutnaści ich viarnuli zaraz u paślavajennyja hady, kali spadzieŭ byŭ vyklučna na ŭłasnyja nohi. Ci nie dzikunstva?
Maršrut pamiž stalicaj i hłuchoj vioskaj Jaŭsiejevičy, što ŭ Kapylskim rajonie, isnavaŭ bolš za 40 hadoŭ. U savieckija časy aŭtobusy biehali tut až pa dva razy na dzień. Pasažyraŭ chapała, ludzi stajali navat na prachodzie. Sialanie z nastupnych bujnych miaściečkaŭ i viosak zajzdrościli jaŭsiejevickim, bo astatnim nie chapała pasadačnych miescaŭ.
Ź ciaham času naroda pamienieła, apošnija miesiacy aŭtobus staŭ chadzić tolki dva razy na tydzień: u piatnicu pryvoziŭ rodzičaŭ ź Minska, a ŭ niadzielu zabiraŭ. Nie vielmi dobraja, ale suviaź z centram usio ž była.
Pakolki daroha idzie praz bujnyja ahraharadki Hrozaŭ i Hresk, maršrut upadabali kapylskija taksisty-pryvatniki, jakija pačali kankuryravać z rejsavym aŭtobusom, zamańvajučy da siabie pasažyraŭ ź inšych viosak. Narešcie nastupiŭ čas, kali z pryčyny nierentabielnaści paŭpusty aŭtobus pierastaŭ biehać da Jaŭsiejevič.
Stychijna pisali ŭ abłvykankam, zvanili ŭ Minabłtrans. Faktyčna adkaz z roznych dziaržaŭnych instancyj hučaŭ adnolkava: «maršrut nie rentabielny», «taki maršrut nas nie cikavić».Žychary viosak Jaŭsiejevičy, Bałhavičy, Aksamity, jakija pražyvajuć ŭdalečyni ad darohi z maršrutnymi taksi, niekalki zimovych miesiacaŭ znachodzilisia ŭ šokavym stanoviščy.
I voś tut paŭstaje jašče adna prablema: prablema transpartnych znosin z tak zvanymi «niepierśpiektyŭnami vioskami», dzie žyvuć ludzi stałaha ŭzrosta.
Piensijanierka Ludmiła Daraševič z Aksamitaŭ vykazvaje svajo abureńnie z pryčyny admieny aŭtobusa «Minsk – Jaŭsiejevičy»:
- Žyćcio česna adpracavała dajarkaj na fiermie. Ciažkija fizičnyja nahruzki padkasili nohi. Adna radaść, što zavitajuć siastra z dačkoj u viosku, krychu dapamohuć spravicca z haspadarkaj... Siastra taksama niemaładaja, aŭtamašyny nie maje, u Minsku letam ciažka vyžyć na piensiju, ratavałasia letniaj pracaj tut na aharodzie... Jeździła ŭ horad chiba tolki, kab atrymać piensiju dy admycca ad brudu. Čamu dziaržava tak ekanomić na nas, na sielskich piensijanierach? My ž u biudžet płacili padatki, dyk kali aŭtobus nierentabielny, chaj abłvykankam dapamoža Abłtransu hrašyma. Chaj na ińšym ekanomiać, bo našyja ludzi taksama majuć prava pieramiaščacca. Maršrutki siudy nie chodziać, my nikomu nie patrebny.
Valancina Davydaŭna Novik nie chavaje svaich śloz, raskazvajučy pra svaje kłopaty:
Bilet dla mianie nie tanny, ale źbirała hrošy, jeździli z druhim synam. Što ciapier rabić – nie maju rady. Maršrutku z Kapyla da Minska treba zakazvać pa mabilnamu telefonu. Jaho ŭ mianie niama, dy ja i nie razumieju ŭsiaho hetaha. Maršrutki ž niama ŭ raskładzie aŭtobusaŭ na prypynku, kali jana chodzić i jak – nieviadoma. Da taho ž hetyja aŭtobusiki maleńkija, miescy zajmajucca ŭ Kapyli, dy i treba dobra pierapłočvać za lišnija 20 kiłamietraŭ da Kapyla.- Žyvu z synam-invalidam u vioscy Kaniuchi. Jašče adzin syn-invalid u internacie ŭ horadzie Červieni. Jak ciapier da jaho dabracca, naviedać – nie razumieju. Kali chadziŭ aŭtobus, to niejak vyrašała prablemu.
Antaninie Cimafiejeŭnie Alejčyk kala 80 hadoŭ. Z vyšyni svajho vieku žančyna paraŭnoŭvaje ciapierašni čas ź pieršymi paślavajennymi hadami:
— Voś prezident kaža, što my lepiej stali žyć. Moža, chto i lepiej. Kaniešnie, mnoho dobrych mašyn u ludziej źjaviłasia. Ale ž šmat chto nie maje... I što rabić takim starym i biednym, jak ja? U našaj siamji šaściora zahinuli ŭ vajnu. Zahinuŭ i baćka, starejšy lejtenant. Maci ŭ vajnu i paśla z kłunkami ŭ Słuck chadziła. Ciapier i mnie patrebna hetaksama? Dyk ja ž staraja i chvoraja. Niaŭžo moj baćka addaŭ za heta svajo žyćcio?
Hrozaŭskaja škoła-internat, jakaja znachodzicca ŭ Kaniuchach niepadaloku ad Hrozava, - škoła abłasnoha značeńnia. Na vychavańni znachodzicca 68 dziaciej.
Adna z nastaŭnic paskardziłasia, što paśla admieny aŭtobusnaha rejsa da ich nie mohuć trapić u adviedki blizkija:
— Dzieciam u hetym zachałuści i tak nie soładka. A ciapier zusim ździčejuć. U nas pry škole dobraja haścinica, siudy na aŭtobusie pryjazdžali svajaki, praviedvali vierniki z cerkvaŭ, pryvozili haścincy.Zusim niadaŭna pabudavali novuju aŭtobusny prypynak. Dla čaho? Dla taho, kab stajali ŭ vyhladzie pomnika biezhaspadarčaści?
Starejšyja vučni vyjazdžali damoŭ na kanikuły. Z vadzicielem dziaržaŭnaha aŭtobusa my adpuskali, a na maršrutki baimsia: jany nosiacca ź vialikaj chutkaściu.
Pra nastaŭnikaŭ, jakija majuć mizernyja zarobki, užo i nie havaru. Nie było za što ŭ stalicu jeździć, jak aŭtobus chadziŭ. Ale hreła serca adčuvańnie: niejkaja suviaź pamiž našaj miascovaściu i Minskam usio ž isnuje...
Kalektyŭny zvarot padpisali 347 čałaviek.U supravadžalnym piśmie ŭ Ministerstva transparta i kamunikacyj, a taksama ŭ Administracyju prezidenta hramadkaja vykazana spadziavańnie, što ekanamičnyja pakazčyki dziaržavy nie nastolki mabyć usio ž pravalnyja, kab nie vytrymać padtrymku raschodaŭ na aŭtobusny maršrut dla svaich hramadzian, jakija ŭsio žyćcio dobrasumlenna spłočvali padatki ŭ kaznu.
Ciapier čytajuć
Pamierła Śviatłana Kurs. U jaje tvorach spałučalisia mahija žyvoha žyćcia i biaźlitasny psichałahizm. A ŭ publičnych vystupach i FB — rezki antyimpieryjalizm i elehantny liryzm
Pamierła Śviatłana Kurs. U jaje tvorach spałučalisia mahija žyvoha žyćcia i biaźlitasny psichałahizm. A ŭ publičnych vystupach i FB — rezki antyimpieryjalizm i elehantny liryzm
Statkievič ab pratestach va Ukrainie: Kali vy abrali z takoj pieravahaj prezidenta i adnačasova Viarchoŭnaha hałoŭnakamandujučaha, to dajcie jamu kiravać
Kamientary