Pa vychadzie z sutak z Akreścina Aleś Mara prynios u redakcyju paemu "Akreścina".
Katletadzień, što pracadzień.
Chadžu tudy‑siudy
Jak cień.
Nia dni liču, liču hadziny…
Zadumy dla majoj karciny…
Była «Ściana». Maluju «Dźviery»
Pierada mnoju list papiery...

Žyćcio nia duža mianie pieściła,
O, heta «miłaje Akreścina»
O, heta «miłaje Akreścina»
- I
- Prymaŭ biaz praviłaŭ hulniu
Dyktatara, mianta, amapu.
Ja baču djabła… Satanu.
Dźvie dziurki ŭ nosie. Rohi, lapa.
- Prymaŭ biaz praviłaŭ hulniu.
Niezamutnionymi vačyma
Hladžu na ich. I nie haniu…
Niby skaryŭsia hetkim čynam.
- Začystka. Aryšty. Razhon…
Majo tut topčuć dałakopy.
Zamoŭk. Źniamieŭ «Svabody zvon».
My zalahli ŭ svaje akopy.
- Takoje nam nie navina.
Ja ŭ epicentry kałatečy.
Idzie sapraŭdnaja Vajna.
Nie adsiadziśsia, dzied, na piečy.
- II
- Majsternia — moj ahitplakat,
A za śpinoj nia brat, a chvat
Ŭ maim apiryščy śviatym.
A ja staju miž hetym‑tym.
- Dzień Voli —
Ŭhodki BNR.
Spadzieŭ na zaŭtra…
A ciapier
- Mianie śvidrujuć złyja vočy,
Nia duža ź imi ja achvočy
Razmovy vieści. Dyjaloh…
Mnie nie cikava. Bačyć Boh,
Ja nie hieroj. I ja nia trus.
Ŭ majoj majsterni pieratrus.
- Učepisty hebista‑štazi
Pa leśvicy kudyś załazić.
Chapaje knižku Paźniaka,
I dalej ciahniecca ruka.
Niedaspadoby jamu «Płošča»,
Doždž za vaknom, što ŭvosień chvošča.
Chapun brutalny… Brud. Mana.
I heta, bracie, nie hulnia…
- Nia rady ja niazvanym hościam.
A mient pahany piša štości
Ŭ kazionny list słovy nia tyja,
Adniekul pobač paniatyja.
- III
- Abrabavali, jak mahli —
Biaremia lozunhaŭ, plakataŭ,
U pastarunak paviaźli
I kinuli mianie za kraty.
Nazaŭtra naš «humanny sud»
Sudziŭ mianie.
Za što?.. Ja znaju!
Naviersie mocny pierapud —
Dla šeścia niešta ja trymaju.
Pra movu pendźlem napisaŭ,
Što BNR dla nas jak śviata.
Ludziej na płošču zaklikaŭ.
Namalavaŭ duža bahata.
Partrety našych dziejačoŭ:
Kupała, Kołas, Hartny, Ciotka…
Łuckievič, Tamaš Hryb, Tkačoŭ.
Byli ad niekaha navodki.
Jany ŭ majsterniu pryviali.
Duby specnazu. Try stvały.
Choć padaj, choć kałom ty stoj —
I zzadu, śpieradu kanvoj.
Za mnoju varanok ź mihałkaj,
Try musary z dubinkaj‑pałkaj.
- IV
- — My MUS… Zakon.
My charašy.
Pracujem tut nie za hrašy.
Čytaj, maziła…
Padpišy
I dalej bolej nie hrašy!
- …A ŭ pratakole tym praklatym
Napisana, što kryŭ ich matam.
Piachcieryŭ padłu, hłamazdu.
Sarvaŭ pahon… ź jaho źviazdu.
U hałavie jakoj tut koni?
Navošta mnie vašy pahony.
Moj symbal — Volnaja «Pahonia»
I bieł‑čyrvona‑bieły ściah.
Čytajma dalej… Tak.
Praciah.
- V
- Snapami ścielać na Niamizie.
Metro pranosicca ŭnizie
Na płoščy klasyka Jakuba.
Małociać našych
Žorstka… hruba.
Siadzić zadumliva naš Kołas
I čucien nam jahony hołas:
— Bratočki miłyja!
Symonka! Chopić hrać.
Niaŭžo vusataha nijak vam
Nie suniać,
Kab hetak kala noh maich
Vas hnali i taptali?
Niaŭžo «TAKOHA» vy aślepła
Vybirali?
I heta vy?
Šanoŭny moj narodzie!
Adkul čužyncy tut
Na vašym aharodzie?
Ślady varožyja!
Prybłudy topčuć honi!
Ździek z našych symbalaŭ
I našaje «Pahoni».
Mikołka! Dzie tvaja za pazuchaj
Hranata?
Što, chłopča, kažaš ty?
Niašmat nas. Małavata…
Ničoha… Spravimsia.
Abydziemsia biaz NATA.
- Tałaš! Ciahni z patronami
Svaju ciažkuju skryniu!
Chutčej hukaj ty Ciotku!
Kalinoŭskaha! Skarynu!
Do! Chopić hnuć pierad durnotaj
Śpinu!
Nia bojciesia! Nia strašciesia darma.
Schavaŭsia ŭ Drazdy.
Ty hlań! Jaho niama!
Mnie, dzietki, bačna ŭsio tut źvierchu,
Z pjedestału.
Choć niema zakryčy.
Žyćcio i vas dastała!
Strach jon nia ptach.
Nia volnaja žar‑ptuška.
Niechta zalez na dach.
Ŭ rukach hranata, «puška».
- VI
- Zapozna… Nočańka zakreślena,
Mianie pryvieźli na Akreścina.
Prytułak našaj apazycyi.
Tvar da ściany — maja pazycyja.
Hatovy ja tut žyć i spać.
Nia hetak strašna — sutak piać
Tut jeści kašu, bałandu…
Haniać pa kamery bałdu.
Žyćcio nia duža mianie pieściła.
O! heta «miłaje Akreścina!»
U ich vačach ja brydki, hadki.
Spaznaŭ Akreścina paradki.
Navokał kraty i mianty.
Narešcie apynuŭsia ty
U tym «šmatzoračnym hateli».
Jak nas karmili!
Što my jeli!
Jak tyja parsiuki ŭ zahonie.
Vusač hałoŭny, chto na tronie,
Bajun RB, naš dyryžor —
Ŭ žyćci takoha jon nia žor.
Ot, kab da nas jaho siudy!
Choć by na try jakich hady.
- VII
- Ja siońnia ŭ hetaj rezervacyi.
Nia treba, «ženščyny», avacyjaŭ.
Nia Ščukin ja. Tut pieršy raz.
Ściana… Paraša‑ŭnitaz.
Katletadzień, što pracadzień.
Chadžu tudy‑siudy
Jak cień.
Nia dni liču, liču hadziny…
Zadumy dla majoj karciny…
Była «Ściana». Maluju «Dźviery»
Pierada mnoju list papiery.
Nakreślu ŭsio jak maje być.
I kab, kaniečnie, nie zabyć
Hrafici, nadpisy, imiony.
Chto ŭ hetaj kamery.
Praklony.
- VIII
- Nie zarakajciesia darma:
Custrenie kožnaha turma!
Na voli, chto rassunie kraty,
I kali ty zmahar zaŭziaty,
Svaboda ŭ sercy
Naša słoŭka.
Nie abminie ciabie
Miantoŭka.
- * * *
- Pad hałavu kułak, dałoń.
Ty nie pytajsia pra moj son.
Jaki tam son? Paraša — tron.
Navošta nam adekalon.
Maich tryźnieńniaŭ kalažy —
Ŭ abdymkach pobač usie bamžy.
Na los nia duža narakaj,
Nia piekła heta i nia raj,
Nia Ŭhanda, nie Zair, Aŭhan.
Mnie śnicca «Ścinhier».
Jon… nahan.
Nad nami lampa Iljiča.
Ja vyličaju stukača.
Jon tut, jon pobač. Niedzie zboku.
Za mnoju sočyć jaho voka,
Ja bieź jaho ani ni kroku.
Jon niedzie tut, jon niedaloka.
Znajomy śmiech… Prykoły, žarty.
Nie adkryvaje svaje karty
Moj letapisiec‑infarmatar.
Vidać, što profi, nie amatar.
Ničoha suprać ja nia maju,
Amal za siabra ŭžo prymaju.
Maja adsiedka — jon za pracaj.
Taki ŭžo los.
A jak inačaj?
A kab było da miesca, ładu,
Klanie JAHO, miantoŭ, uładu…
Moj «miły druh», ty mnie prabač.
Ciabie ja vyličyŭ — stukač.
Maja pazycyja. Maŭčy.
Pryśnicca padła unačy.
- ICH
- Ja bačyŭ šmat čaho
I raskažu vam šmat.
Mianie sudzili za rasiejski mat,
Za moj «jazyk», za «brań»,
Za «skviernosłovija».
Rasiejskaj movy
Nie ŭžyvaŭ ni słova ja.
U movie našaj inšy jość praklon:
Kab ciabie prancy!
Zhiń ty, djabła! Von!
Kab ciabie kačka, chłopča, ubryknuła!
— Ach, ty niahodnik! Jityk… Vałacuha!
— A kab ciabie, zaraza, valantoŭka!
Kali ŭ škodu Mańčyna karoŭka
Papierłasia naŭprost, jak błudanuła,
Nia čuŭ, kab što‑niebudź rasiejskaje zahnuła.
— A kab tabie ni imiani, ni zvańnia, —
Na niekaha kryčała babcia zrańnia.
Bić tvaju miedź! Kasa nie paklapana.
Ty što, Laksiejka, zachvareŭ na pana?
Jašče pačuŭ — pazyčyli ŭ lacha.
Kudy majho źviała!
Padściłka, kurva, blacha!
Jidryttvoj korań! Dreń tut kačany.
Klali, nia hledziačy na zvańni i čyny.
— Mać projbu z zajbaju!
(U hnievie byŭ Anton), —
U našaj łajanki
Taki admietny ton.
Svoj kalaryt. Svoj šarm.
Svaja admiecina.
…Rasiejski mat ŭ rasiejcaŭ
Zapazyčyŭ ja,
Kali vusaty ŭzakoniŭ
«dvujazyčyja».
I ja, biazmoŭny, staŭ jazykavatym
I na čym śviet staić
Specnaz, miantoŭ, —
Kryŭ matam.
- * * *
- Na sercy šnar,
Zarubina.
Niačutaje ŭpisali.
Praŭda naskroź
Zahublena.
Za heta im medali…
- Čaćvierty dzień… Termin mały.
Narešcie ja
Vam apišu, chto pobač
U Akreścina.
Susied‑padzielnik.
Miły tvar.
Da času hetaha niaznany.
Chłapiec z Baranavič.
Kaškar.
Miantami chutka apaznany.
Na sutak piać — jahona «chata».
Jon dla mianie niby za brata.
Tak jość. Było…
Tak paviałosia.
Moj chvost. Moj cień…
Mnie tak zdałosia.
Chałodna, ziabka, vuzka «chata».
Za demakratyju mnie płata.
A niedzie ž blizka Vilnia.
NATA.
- * * *
- Cyharkaju Kaškar dymiŭ,
Smaktaŭ, ciahnuŭ, jak tuju sosku.
Byŭ dalikatny, nie chamiŭ.
Žyćcia nia śvietłaja pałoska.
Dva alkašy,
Siniuhi dva
Siudy patrapili za pjanku.
Jak rodny dom dla ich turma.
Čyfir hłytajuć hetak zranku.
Jašče adzin — zavuć Talan.
Kanfucyj, Bender, Kazanova…
Jon tut jak svoj. Družban‑pacan.
I bolej pra jaho ni słova.
- Ch
- My ŭ kamery druhoj.
Nas ličać znoŭ i znoŭ.
Tut vosiem bratanoŭ,
Šasnaccać ruk i noh
U inventarnaj knizie.
Naviersie podpis moj,
Načalnikaŭ — unizie.
Adnych adsiul viazuć u ŁTP,
Chto viodrami harełku chlešča, pje.
Chto tam na voli hetaki biazvolny.
Nia moža žyć biaz pojła, hary horkaj.
Druhich siudy za bojku pasadzili,
Byli nia bujnyja. Nia chnykali, nia nyli.
Kuryli «Prymu», žorstka humaryli.
- CHII
- Kab nie zabyć,
Skazać mnie duža varta:
Tut u pałonie ja
Turemnaha fołk‑artu.
Zdareńni, fakty, anekdoty.
Napierad znajuć, skul ty,
Chto ty.
Z hazety zrobiać «aŭtamat».
Sol ź piercam tam
Turemny mat.
Jak biez zapałak zapalić
Cyharku. Raśpiłoŭvać kraty.
Jak sutkami nia jeści
I nia pić,
Być da kanca nie vinavatym,
Pa błatu trapić u špital,
Na volu vysłać telehramu.
Zrabić z cyharki nož,
Što stal,
I, nie vychodziačy, u kramie
Kupić vadziaru…
Sok. Pitva.
O, to siabry,
O, to bratva!
Vo, Akademija navuk!
Jakaja mudraść!
Vola, chvatka!
O, kolki prapadaje ruk
I za ništo!
Voś tak, moj bratka.
- CHIII
- Akreścina.
Achryścili ciabie.
Maršrut znajomy —
Prosta na Pryłuki.
Kaho jašče ŭ hetaj
Baraćbie
Paviažuć…
I na vykrut ruki.
Tut na ścianie memaryjalny
Blask
>Zabranzaviełych šyldaŭ
Našych viaźniaŭ.
I čujecca niazvykły,
Tupy lask.
I niechta niečym ab padłohu
Braznuŭ.
Za kratami tam
Sercy zmaharoŭ.
Junačy duch niazłomnych
Maładzionaŭ.
Chaj cmok bałotny
Plažyć znoŭ i znoŭ.
Ruń zielanieje…
I na kviecień honi.
My ŭsich uspomnim —
Nie zabudziem tych
Junačych, mudrych, stałych
Maładych,
Chto tut za Biełaruś
Prymaŭ pakuty.
Irvaŭ nakinutyja chvatam
Puty.
Vas nie zabyć…
Pra vas idzie havorka…
Vincuk, Bialacki, zuch
Franak Viačorka.
Niazłomny ducham
Viktar Ivaškievič
I małady zusim…
Junak Źmitruk Daškievič.
Toj ściežkaju prajšoŭ
I naš «adziny»
A.Milinkievič, nierazłučnik Iny.
Ja biez metafaraŭ,
Kručastych zahahulin
Skažu jak jość —
Pakutnik A.Kazulin.
Išoŭ na ščytanoscaŭ,
Na ścianu,
Nia moh pryniać padman,
Chłuśniu, manu.
Jašče nia ŭsie:Jašče naš viernik Paša.
Nadzieja śvietłaja
I perspektyva naša.
Chałodny sivier Sieviarynca
Nie źlutuje.
Malitvu Paŭła
Biełaruś pačuje.
Chto tam nia byŭ,
Nu, viedama,
Ščaśliŭčyk.
Haładavaŭ Chadyka Jura,
Siŭčyk.
Adčajna razam jšli
Biaź lamantu i kryku.
Davajcie pryvitajem my
I Słavu, i Chadyku.
- CHIV
- Jak «lubiać» Ščukina mianty!
Z HB, specnazam jon na ty.
Jany taksama nie ŭ daŭhu.
Na Kamsamolskaj, na rahu
Zalehła «Paŭlika» zasada.
Joj na padmohu try atrady.
— Alo… Alo. Ja «astra‑7» —
— Abjekt na mieście?
— Nie saŭsiem!
Jon nie adzin. Narod. Pasły…
Vo ŭžo kalonaju pajšli!
— Biarycie žostka Baradu!
Chvatajcie z «šeścia» na chadu.
— Kak słyšno? Tak…
Paśla ŭvalicie.
Pry śviedkach duža vy nia bicie.
Irvuć kašulu
na anučki.
Uziali Ščukina
pad ručki.
O, kolki našaha
narodu
Ŭ «hateli» hetym
kantavali.
Na doški hołyja
kidali.
Mazynski staviŭ tam
«Na dnie».
Ach, nie paščaściła
tak mnie!
Kudy paźniej spaznaŭ
niavolu.
A moh by j Mara
syhrać rolu.
Darohu pierabieh
Kiškurna.
Jon za mianie kudy
«hlamurny».
Jak pieraskočyš,
skažaš — hop!
Ŭ «Tutejšych» byŭ
sapraŭdny pop.
Choć źlepleny nie
z maskala.
Fejs nie taki,
vidać zdala.
- ChV
- Sumleńnie… Iścina —
Śviatoje.
Pisaŭ i siedziačy, i stojmia.
Pa pamiaci. Było j z natury,
Chapała roznaj klijentury.
Jakija vusy i nasy!
Na łysinie try vałasy!
I ty pabačyć heta chočaš?..
Jak hlanieš, bratka —
Zarahočaš.
Śmiajemsia — značyć, jość nadzieja.
I serca ŭžo nie chaładzieje.
- * * *
- Viasna…
Akreścina, jak son,
Dziažurny da mianie:
— Svabodny, Mara.
I ja, nie zachapiŭšy parason,
Idu praz hrad paklopaŭ.
Viecier, chmara…
Jašče ja tut.
Dy ŭžo mianie niama.
Ja raździaliŭ na chvilu
Z tymi dolu,
Kaho «pryłaščyła»
Suvoraja turma.
Najeŭsia kašy tut.
Na volu, brat,
Na volu!
- 24—29 sakavika 2008 h.,
Miensk. Akreścina
Kamientary