Maci vaśmiarych dziaciej praviała ŭ dekrecie 16 hadoŭ zapar — a ciapier stała kiroŭcaj mižharodniaha aŭtobusa
Krochkaja Viera Choŭrat tolki na pieršy pohlad moža padacca biezabaronnaj. Na spravie hetaja žančyna lohka daje rady aŭtobusu na darozie i haduje vaśmiarych dziaciej. «Ja nachrapistaja», — kaža jana sama pra siabie. My prajechalisia ź Vieraj pa jaje asnoŭnym maršrucie Žodzina — Minsk — Žodzina i čarhovy raz upeŭnilisia ŭ tym, što stereatyp pra žančyn jak niebiaśpieku na darozie chutčej miortvy, čym žyvy.
Takuju ziamlačku žodzincam padaryła Murmanskaja vobłaść: u Kandałakšy jana pražyła da dvuch hadoŭ, a paśla ŭsia siamja ŭ pošukach bolš miakkaha klimatu pierajechała ŭ Biełaruś, u viosku Sasnovaja (heta kala Kurhana Słavy — Red.).
Prafiesijny šlach pačynała ŭ miedycynie. Skončyła profilny kaledž, a paśla šeść hadoŭ pracavała małodšaj miedsiastroj u apieracyjnaj vajskovaha špitala. Ale niečakana vyjaviłasia alerhija na mnohija leki, tamu Viery ź biełym chałatam daviałosia raźvitacca.
Na toj momant jany z mužam, ź jakim paznajomilisia ŭ Sasnovaj, užo płanavali dzicia, i ŭ 2001 hodzie Viera naradziła pieršynca.
«Chacieli dvuch dziaciej, a siońnia, paśla 20 hadoŭ z mužam razam, majem vosiem (6 chłopčykaŭ i 2 dziaŭčynki). Ja ciažaryła, i kožny raz my vyrašali pakidać dzicia — nie zabivać ža!» — raskazvaje Viera, jakaja niečakana dla samoj siabie syšła ŭ dekret na 16 hadoŭ i vyjšła ź jaho tolki paŭhoda tamu.
«U rešcie rešt, — dadaje šmatdzietnaja maci, — jakaja roźnica: varyć vialiki rondal supu ci maleńki».

Dvoje ź dziaciej Choŭrataŭ majuć pryrodžanuju hidracefaliju (vialikuju kolkaść śpinnamazhavoj vadkaści ŭ mozhu). Dla ich siamji takoje vyprabavańnie nie stała prablemaj: baćki šmat zajmalisia z małymi, i siońnia jany vučacca ŭ zvyčajnaj škole.
Starejšyja dzieci daŭno dapamahajuć z chatniaj haspadarkaj. Kali treba, to i sup zvarać, i śvińniu dahladziać. Treci hod Choŭraty žyvuć va ŭłasnym vialikim domie, tamu kłopataŭ chapaje. Niadaŭna haspadary dabudavali łaźniu, ciapier chočuć arhanizavać na ŭčastku futbolnaje pole, pastavić karkasny basiejn. A jašče ž jość sabaki i katy!
«Ziamielny ŭčastak nam dastaŭsia niaprosta, daviałosia pazmahacca. Častku doma budavali pa lhotnym kredycie, ale astatniaje — usio za svaje hrošy. Kali vy dumajecie, što orden šmatdzietnaj maci sam saboj prynosić roznyja bonusy i lhoty, to pamylajeciesia. Za ŭsio treba zmahacca i dakazvać, što ty maješ na heta prava. Prosta naradzić — mała», — raskazvaje Viera.

Orden maci sapraŭdy dapamoh Viery, kali jana zachacieła vyjści na pracu. Małodšamu jašče nie było troch hadoŭ, i jaho nie chacieli brać ŭ dziciačy sadok, ale ŭ vyniku jaje status i nastojlivaść spracavali na karyść.
«Jak była ŭ dekrecie, usio dumała, čym ža budu zajmacca dalej, u budučyni. Zdała na pravy, kab sumna nie było. Maju 11 hadoŭ stažu za styrnom. Ale što mianie voźmuć z hetym dośviedam u aŭtapark, nie vieryła da apošniaha. Čamu? Nu jaki načalnik choča prymać na pracu maci, u jakoj stolki dziaciej? Achvotnikaŭ u nas mała. Tamu ja była ŭ šoku, kali mianie paklikali na sumoŭje. Dyrektar aŭtaparku amal adrazu mianie naniaŭ, biez pytańniaŭ», — zhadvaje Viera.

Siońnia žančyna padymajecca na pracu z uśmieškaj i zadavalnieńniem. I nie važna, što heta davodzicca rabić u čatyry ranicy.


«Nie kožny moža ŭziać na siabie adkaznaść za ceły sałon ludziej. Niekatorym strašna pieravozić navat niekalki pasažyraŭ u maleńkim aŭtamabili. A ja nie bajusia, choć čas ad času i padrazajuć inšyja kiroŭcy. Mnie ŭ zadavalnieńnie, kali aŭtobus poŭny, nie lublu vazić troch čałaviek u sałonie», — dzielicca žančyna.
Što sapraŭdy niepakoić Vieru jak kiroŭcu — dyk heta zanadta śmiełyja piešachody: «Ja była b udziačnaja ŭsim ludziam, kali b jany čaściej hladzieli pa bakach, jak pierachodziać darohu. Ci kali b siabie niejak abaznačali nočču, chacia b lichtarykam. Nie treba dumać, što aŭtobus zdoleje rezka zatarmazić na chutkaści».
Pra adpačynak žančyna pakul navat i nie dumaje. Maksimum, jaki jana moža sabie dazvolić, — heta vybracca z mužam na rybu, ad hetaha chobi jana ŭ zachapleńni. «Pakul dzieci małyja, treba pracavać. Dy my i sami pa sabie žyŭčyki — nie možam biez pracy, tamu adpačyvać budziem na piensii», — ščyra pryznajecca hierainia.





Zaŭtra Viera znoŭ pryjedzie sa svajoj vioski na stancyju. Pakul na vulicy jašče ciomna, zabiare darožny list, uklučyć u sałonie dobryja pieśni na radyjo fonam i budzie vazić ludziej tudy-nazad pa svaim maršrucie. Aŭtobus ruchajecca — ruchajecca žyćcio.



-
Novaje tramvajnaje kalco ŭ Minsku. Voś jak jano vyhladaje
-
«Abo my ciabie zhvałcim, abo ty paholiš baradu razam z hałavoj». Łachvič raskazaŭ, što ź im adbyłosia
-
Biełaruś užo nie tolki pra palitviaźniaŭ. Z čym Śviatłana Cichanoŭskaja pajechała na adzin z hałoŭnych forumaŭ pa biaśpiecy ŭ ZŠA i što tam rabiŭ Siarhiej Cichanoŭski
Kamientary