Viersii śmierci Aleha Biabienina — havoryć palittechnołah Alaksandr Fiaduta, blizki da kampanii «Havary praŭdu».
Śmierć Aleha Biabienina nikomu nie vyhadnaja. Bo sama pa sabie śmierć nikomu nie vyhadnaja. Hetaja trahiedyja nie patrebnaja ni samoj «Chartyi» — na siońnia dosyć efiemiernaj struktury. Śmierć čałavieka — zavysokaja cana dla padvyšeńnia rejtynhu i pryciahnieńnia ŭvahi hramadskaści. Niavyhadna heta i režymu, jaki i tak pieražyvaje nie najlepšy čas.
Aleh Biabienina ja pamiataju pa pracy ŭ haziecie «Imia». Jon byŭ vielmi spakojnym i ŭzvažanym čałaviekam. Ja nie vyklučaju nijakich viersij — ni palityčnaj, ni pobytavaj. Ale i ŭ samahubstva nie vieru.
-
«Ja nie chaču ŭ zahončyk biełaruščyny». Knyrovič adkazaŭ na krytyku za ŭdzieł u kancercie na Dzień Rasii
-
Fiaduta pra Aŭtuchoviča: U dvoryku «Amierykanki» jon uparta rabiŭ praktykavańni, imknučysia padtrymlivać siabie ŭ formie
-
Ci jość siarod siłavikoŭ u turmach i kałonijach dobryja ludzi? Adkazvaje Łosik
Ciapier čytajuć
Chto tyja dva piersanažy, jakija nie pili ŭ mižvajennaj Vilni, jak Zośku Vieras abudzili ad letarhii i ci praŭdzivaja bajka pra Karatkieviča i restaran
Kamientary