Znakamity rasijski piśmieńnik adkazaŭ na pytańni NN.
Uładzimir Sarokin zastajecca adnoj z samych sprečnych fihur rasijskaj litaratury. Najvybitniejšy stylist, jaki stvaryŭ kultavyja ramany «Błakitnaje sała», «Norma» i «Lod» vyklikaje abureńnie častki čytačoŭ zvyšnaturalistyčnaściu i naŭmysnaj žorstkaściu tekstu. Adnak inšyja nazyvajuć Sarokina «apošnim rasijskim realistam».
Prapucinskija arhanizacyi kštałtu «Našich» i «Iduŝich vmiestie» imknulisia zabaranić tvorčaść piśmieńnika, padaŭšy na jaho ŭ sud za parnahrafiju ŭ ramanie «Błakitnaje sała».
Tady Sarokinu pahražała pakarańnie — dva hady ŭmoŭnaza «litary, jakija nikoha nie ŭzbudžajuć». Paśla pracesu Sarokin napisaŭ «Dzień apryčnika» i «Cukrovy Kreml» — knihi pra Rasiju niedalokaj budučyni, dzie adrodžanaja manarchija, pabudavanaja ściana pa zachodniaj miažy, zahranpašparty spalenyja la Kramla, dziejničaje novaja apryččyna, a ludzi žyvuć katehoryjami časoŭ Ivana Žachlivaha, prypraŭlenymi vysokimi technałohijami, siabroŭstvam z Kitajem i łasunkam u formie cukrovaha Kramla.
Paśla vychadu knižki ŭ kalalitaraturnych kołach źjaviŭsia aniekdot pra toje, što
rekłamščyki kraduć idei ŭ Pielevina, a ŭ Sarokina idei kradzie kiraŭnictva Rasii.
«Naša Niva» źviazałasia ź piśmieńnikam, kab parazmaŭlać pra maskoŭskija pratesty, vierahodnaść pieramieny ŭłady ŭ Rasii i situacyju ŭ Biełarusi. Piśmieńnik pahadziŭsia na hutarku paśla taho, jak upeŭniŭsia, što NN — nie «orhan baćki».
Naša Niva: Hramadskich pratestaŭ takoha maštabu ŭ Rasii nie było ad
Uładzimir Sarokin: Nasamreč apošni raz takoje było niedzie ŭ siaredzinie
NN: Ci nie padajecca vam, što ŭ Rasii mahčymy «biełaruski» scenar?
US: Ja dumaju, što takoha nie adbudziecca. Realii Rasii zusim inšyja. U nas kraina vialikaja, a Maskva — heta dziaržava ŭ dziaržavie, i ŭ hetaj unutranaj dziaržavie raście niezadavolenaść.
NN: Ale ŭ vašych knihach «Dzień apryčnika» i «Cukrovy Kreml» šmat chto ŭbačyŭ palityčnaje pradkazańnie…
US: «Dzień apryčnika» vyjšaŭ u 2006 hodzie. Mienavita tady pajšli razmovy, što Rasija — bahataja (ad słova Boh), samadastatkovaja kraina, jakaja moža adharadzicca ad Zachadu, jaho škodnaha ŭpłyvu. Tady ja pasprabavaŭ zmadelavać hetuju izalacyju zaraz. Atrymałasia madel pahružeńnia ŭ dalokaje minułaje. Heta pryncypova adroznyja ad savieckich forma i styl ideałohii.
Vyjšła kvazimanarchičnaja Rasija, dzie pravasłaŭje — hałoŭnaja ideałohija, a zamiest movy — vałapiuk z carkoŭnasłaviankaj i movy vysokich technałohij.
Ja baču, što niejki ruch u tym kirunku adbyvajecca, heta mianie zasmučaje jak hramadzianina, ale ciešyć jak piśmieńnika.
NN: Ciapier vy adyšli ad «carskaj» tematyki, u jakim kirunku pracujecie zaraz?
US: U mianie vyjšła kniha «Miacielica», pryśviečanaja žyćciu ŭ rasiejskaj pravincyi, i zbornik «Monakłon», jaki kardynalna adroźnivajecca ad papiarednich troch knih. Zaraz ja pracuju nad saboj, jak pisaŭ Pasternak.
NN: Vašyja knihi, u pryvatnaści «Monakłon» lažać u internecie ŭ volnym dostupie. Jak vy da hetaha staviciesia?
US: Mnie ŭsio adno. Kaliści vydaviectva, jakoje nadrukavała «Błakitnaje sała» raspačało sudovy praces z čałaviekam, jaki paviesiŭ «sała» ŭ siecivie.
Zaŭvažcie, jak hučyć hetaja fraza — «paviesiŭ sała ŭ siecivie». I praces byŭ praihrany. Ja liču što ŭ lubym razie niešta zabaraniać tut absalutna biessensoŭna.
NN: Apošnim časam u Rasii ŭzmacniŭsia cisk na piśmieńnikaŭ. Zaraz vierniecca Pucin, jakija heta moža mieć nastupstvy dla tvorcaŭ?
US: Čamu vy tak upeŭnieny, što jon vierniecca? Ja b pakul što tak nie kazaŭ. Hetaj sistemie ŭvieś čas davodzicca cisnuć, ale cisnuć na vialikuju kolkaść ludziej ciažka. U Rasii jość takaja tendencyja:
jak tolki ułada pieratvarajecca ŭ hratesk i samaparodyju, jana źmianiajecca.Vaźmicie carskuju Rasiju, ci apošnija dziesiać hadoŭ savieckaj ułady. Zaraz padobnaja situacyja. Mnie heta nahadvaje 1984 hod.
Kanstancin Čarnienka byŭ absalutna hratesknaj istotaj — simvałam dehradacyi.Paśla jaho ŭsio kančatkova stała razvalvacca. Pa apošnim zvarocie Pucina da ludziej bačna, što heta taksama hratesk i paradyjnaść.
NN: A jak vy aceńvajecie siońniašniuju situacyju ŭ Biełarusi?
US: Da svajho soramu, ja mušu skazać, što nikoli nie byŭ u Biełarusi. Chacia mnie nieadnararazova absalutna
roznyja ludzi kazali, što biełaruski — heta samyja pryhožyja žančyny Jeŭropy.I jašče, mnie vielmi b chaciełasia ŭbačyć reliktavyja duby ŭ Biełaviežskaj puščy, jak čałavieku, jaki vielmi lubić drevy. Što tyčycca situacyi, to pradkazvać ničoha nie vaźmusia. Adnak jość adna absalutnaja iścina: usie dyktatary nie viečnyja. Tamu budziem čakać i spadziavacca.
Ciapier čytajuć
Chto tyja dva piersanažy, jakija nie pili ŭ mižvajennaj Vilni, jak Zośku Vieras abudzili ad letarhii i ci praŭdzivaja bajka pra Karatkieviča i restaran
Kamientary