Archiŭ

POŠTA REDAKCYI

№ 2 (211), 8 — 15 studzienia 2001 h.


 POŠTA REDAKCYI

 

Eŭtanazija ŭžo isnuje

Minuła XX st., jak minaje maładość i žyćcio. Razburyła stahodździe miežy: ekanamičnyja, etničnyja, maralnyja, hienetyčnyja i inšyja. Navat takaja sakralnaja reč, jak hranica miž žyćciom i śmierciu, siońnia nia tak vidavočnaja i maje peŭnyja hradacyi: mahčymaja śmierć pry žyćci – kali hinie kara mozhu , a ź joj čałaviek jak asoba i razumnaja istota, i nastupaje t.zv. viehietacyjnaje isnavańnie, abo žyćcio paśla śmierci – kali hinie ŭvieś mozh, a krovazvarot i dychańnie padtrymlivajucca reanimacyjnaj technikaj — h.zv. posthraničnaja koma.

Darečy, adzin z varyjantaŭ eŭtanazii ŭ Biełarusi ŭžo isnuje. Kali pacyjent paśla ciažkoj traŭmy znachodzicca ŭ posthraničnaj komie, dyk kamisija z troch daktaroŭ, kanstatavaŭšy śmierć mozhu, moža pryniać rašeńnie ab adklučeńni aparataŭ. Papiarednie zvyčajna adbyvajecca zabor orhanaŭ dla transplantacyi, taksama paśla adpaviednaha zaklučeńnia kamisii. Pryčym dla hetaha nia treba ni zhody svajakoŭ, ni inšych jurydyčnych umoŭnaściaŭ, bo jość adpaviednyja pastanovy minzdaroŭja Biełarusi. Viadoma, heta nie klasyčnaja eŭtanazija, jak u Niderlandach, ale ž heta taksama śviadomaje dziejańnie lekaraŭ, jakoje pryvodzić da śmierci pacyjenta. Praŭda, nyrki, što zabirajucca ŭ “žyvoha trupa”, praciahnuć žyćcio (abo pakuty?) kamuś inšamu, i heta byccam by častkova apraŭdvaje tuju śmierć. I ŭsio ž, i ŭsio ž… A raptam medyki pamylilisia, a mo pacyjent vyžyŭ by? Ci raptam znajšli b metad ažyŭleńnia mozhu? Chiba nie takija arhumenty i ŭ praciŭnikaŭ sapraŭdnaj— “halandzkaj”— eŭtanazii?

Ale metadaŭ niama – ni ažyŭleńnia mozhu, ni zbaŭleńnia ad mnostva rakavych metastazaŭ. A ekanomija vidavočnaja – možna ciahnuć takoje žyćcio, nie adklučajučy aparatury tydni j miesiacy (ale takoje “zadavalnieńnie” nie zaŭsiody mohuć dazvolić sabie i bahatyja zachodnija pacyjenty), jak možna ŭžyvać i “cudadziejnyja”, časta razaralna darahija srodki dla nievylečnych ankachvorych. Darečy, praźmierna doŭhaje nazirańnie, dohlad i čakańnie śmierci takich ludziej prynosić nia tolki pakuty samomu chvoramu, a i niemałuju psychafizijalahičnuju škodu rodnym i blizkim, što moža vyklikać chvaroby i navat skaracić im žyćcio. Dyk mo eŭtanazija patrebna nia tolki pamirajučym, ale i tym, chto zastajecca žyć? U lubym vypadku, jana nie prydumka vyčvarencaŭ i nekrafiłaŭ, jak miarkuje Ju.Andrejeva, a vielmi prahmatyčny i zakanamierny chod u raźvićci sučasnaj cyvilizacyi, jakaja ŭsia zasnavanaja na lohicy navuki i viery ŭ čałaviečy rozum, što imkniecca pierabudavać samoha čałavieka i pierajnačyć usiu pryrodu, nia viedajučy dakładnaha planu, a tym bolš vyniku svaich dziejaŭ. U sacyjalnym planie heta adbyłosia daŭno, a ŭ bijalahična-medyčnaj sfery mienavita ŭ XX st. Čałaviek uziaŭsia za toje, što jamu nie naležała, što raniej było paduładna tolki Bohu. Ci maje čałaviek prava ŭmiešvacca ŭ hieny i pierajnačvać spadčynu? Ci maje jon prava vykarystoŭvać śviniačuju piačonku dla ačyščeńnia svajoj kryvi? Ci maje jon prava pierasadžvać serca – pavodle relihijnych kanonaŭ, umiaścilišča dušy — a tym bolš sadžać na jahonaje miesca prosty matorčyk? Ale narešcie i hetaha jamu mała – jon zamachnuŭsia na samuju śmierć, ci nie apošniaje prystanišča Boha i jaho spradviečnuju manapoliju.

Kali być paśladoŭnymi, to treba dałučycca da śviedkaŭ Jehovy, jakija pryncypova suprać nienaturalnych umiašańniaŭ u arhanizm, navat pieralivańnia kryvi i jaje preparataŭ, nia kažučy ŭžo pra trasplantacyju orhanaŭ. Ale, idučy takim šlacham, pryjdziecca adračysia mnohich dasiahnieńniaŭ technalahičnaj medycyny i viarnucca ŭ dalokaje minułaje. Dumaju, miljony chvorych, što čakajuć dapamohi, jak i ichnija svajaki, buduć suprać, bo dla pradaŭžeńnia žyćcia ci palapšeńnia jaho jakaści hatovyja pierastupić praz, zdavałasia b, nieparušnyja miežy relihii, marali, prava. Ad častaha pieraadoleńnia miežy razmyvajucca i źnikajuć. Ci nia horšy za eŭtanaziju, naprykład, zvyčajny medyčny sparon — zabojstva budučaha čałavieka dziela spakoju i kamfortu sučasnaha? A dla nas heta daŭno ŭžo nie prablema, a budzionnaja rečaisnaść.

Dumaju, što hetak ža budzie i z eŭtanazijaj, ale ŭ nas nia vielmi chutka. Bo ŭzakonienaje ŭmiarćvieńnie nievylečna chvoraha jość pryvilejem vielmi svabodnaha hramadztva z tryvałymi demakratyčnymi tradycyjami. Faktyčna, heta adna z prajavaŭ svabody vybaru, toj svabody, imia jakoj było nakreślena na ściahach usich revalucyj i jakaja ŭsio čaściej siahaje za miežy zrazumiełaha. Ale, kab vykazacca suprać svabody, treba mieć abo vialikuju mudraść, abo vialiki adčaj. A pakul što mała achvotnych zapisacca ŭ retrahrady, vystupiŭšy suprać adnoj z hałoŭnych idefiks našaj cyvilizacyi i ŭvohule čałaviečaj isnaści.

Siońniašni čałaviek volny ŭ svaim vybary, u tym liku i vybary śmierci, chacia ŭ sapraŭdnaści jaje možna tolki paskoryć ci adkłaści – bo ŭrešcie jana niepaźbiežnaja. U sytuacyi, kali śmierć jość vyjściem ź niepieraadolnych pakutaŭ chvoraha i blizkich, na lekaraŭ uskładajecca abaviazak zrabić hety apošni krok za samoha čałavieka, bo suicyd pakul nie zaachvočvajecca navat u samych liberalnych krainach (jość jašče adna miaža!). Faktyčna, lekary vykonvajuć sacyjalny zakaz, volu i žadańni ludziej, a toj dr.Kievarkian, na jakoha naviešali ŭsich sabak praciŭniki eŭtanazii, i sapraŭdy prynosiŭ zbaŭleńnie svaim pacyjentam. Pakuty pryŭnosiać dysanans i razład u hramadztva, sutnaściu jakoha jość maksymalnaja žyćciovaja asałoda i raznastajnyja zadavalnieńni. Jany zdajucca niepatrebnym marnavańniem siłaŭ, času i srodkaŭ. I hramadztva pa-roznamu baronicca ad hetaha, u tym liku i praz eŭtanaziju.

U rešcie rešt, medyčna paskorany nadychod śmierci nievylečna chvorych – heta nie zakon ab ahulnaj mabilizacyi, a tolki peŭnaja mahčymaść, ź jakoj čałaviek moža skarystacca, a moža j nie. A ŭžo za toje, kab da minimumu źvieści mahčymaść złoŭžyvańniaŭ, musiać adkazvać nia tolki ŭračy, ale i zakanadaŭcy, jakija raspracoŭvajuć mechanizmy pryniaćcia rašeńnia, jurydyčnaj pracedury i hramadzkaha kantrolu za takim trahičnym, ale vymušanym aktam. Pa vialikim rachunku, prablema tut u značnaj miery pierabolšvajecca žurnalistami, a što da Biełarusi, to z uzroŭniem našaha “parlamentaryzmu”, hramadzkaj śviadomaści i sacyjalnaha prahresu aktualnym heta stanie nia chutka. My jašče nia vyrašyli, što rabić z kałhasami, jak (abo čym) nakarmić narod, kudy iści (abo siadzieć na miescy) i h.d. A vy tut niešta pra eŭtanaziju, hiennuju inžyneryju dy inšyja zamiežnyja “prymočki”. Adnym słovam, razujcie vočy, spadarstva, i zašpilicie mazhi (na ŭsie huziki), kab tudy ničoha lišniaha nie traplała… I naahuł, z Novym hodam i Kaladami!

Vasil Aŭramienka, Mahiloŭ

 

Uhoda z namenklaturnikam

Biełaruś visić nad biezdańniu. Ekalahičnaja prablema zakranuła kožnaha, nasielnictva pamianšajecca, pracoŭnyja resursy nie ŭznaŭlajucca, amartyzacyja vytvorčych srodkaŭ dasiahnuła katastrafičnaha stanu, zołatavalutnych zapasaŭ dziaržava praktyčna nia maje, absalutnaja bolšaść ludziej — žabraki. Nadziei na lepšaje ŭ hramadztvie niama. Kožny hramadzianin Biełarusi maje tolki adnu zadaču: niejak vyžyć.

Biełaruś jak nacyjanalnaje ŭtvareńnie straciła amal usio. Jość tolki taniusieńkaja nitačka Nadziei, tak by mović, źviazanaja z “pavietranym šaram”, jakuju trymaje ŭ rukach nievialikaja kupka sapraŭdnych patryjotaŭ Biełarusi. Vyratavańnie. U čym jano, našaje Vyratavańnie? Jano ŭ samaachviarnaści da kanca, u adzinstvie ŭsich patryjotaŭ Biełarusi, u pieršynstvie rozumu i ŭ kłopacie pra budučyniu ŭsioj Biełarusi, što stajać pa-nad ułasnymi ambicyjami. U razumnym zmahańni z vorahami biełaruščyny.

My musim pahadzicca na niekatoryja kampramisy, bo my słabyja, nia majem šyrokaj padtrymki. Siońnia jakraz toj vypadak, kali my — rozum i siemia Nacyi — pavinny najlepšym čynam pakazać sile supraciŭ Rozumu. Rozum i samaachviarnaje žadańnie pieramohi.

Vialikaja pieramoha mahła b pačacca z maleńkaj pieramohi.

Na žal, isnujuć abjektyŭnyja pryčyny, čamu prezydentam u 2001 hodzie nia moža stać patryjot biełaruščyny. Ale jość pakul spadziavańnie, što hetuju pasadu moža zaniać nia vorah, a prychilnik Biełarusi i ŭsiaho biełaruskaha. Kandydata z takimi jakaściami moža pryvieści da ŭłady demakratyčnaje biełaruskaje hramadztva. Vo heta j budzie našaja maleńkaja pieramoha, kali pry ŭładzie apyniecca nia-vorah biełarusaŭ. Taki čałaviek pavinien pavažać i pravy čałavieka, inakš jon aŭtamatyčna budzie voraham biełarusaŭ.

Takim čynam, my pavinny skłaści partret budučaha kandydata ŭ prezydenty.

Dumaju, što ja maju ŭsie pravy kateharyčna nastojvać na svajoj prapanovie, bo ŭ nacyjanalna-vyzvolnym ruchu ja ad pačatku jaho afarmleńnia, ja achviaravaŭ jamu ŭsim svaim asabistym žyćciom i materyjalnymi kaštoŭnaściami. Pierakanany, što bolšaść siabroŭ BNF “Adradžeńnie” stamiłasia ad paźniakoŭskich “maralnych pieramoh”. Jana moža być, jana budzie. Treba nam, patryjotam, ścisnuć zuby i pakul pahadzicca na małuju pieramohu, maleńki krok napierad. Ja maju na ŭvazie, što Łukašenku moža pieramahčy tolki pavažany “namenklaturščyk”. Naša zadača znajści “namenklaturščyka”-biełarusa, padpisać ź im damovu pra plan dziejańniaŭ i harantyi. My najpierš musim vyklučna dakładna akreślić prahramu-minimum, jakuju pavinien vykanać budučy prezydent, i śpis tych dziejańniaŭ, jakich jon nie pavinien rabić ni pry jakich varunkach, inakš jon nie paźbiehnie śmiarotnaj kary. My abaviazanyja zrazumieć, što našaja rachmanaść tut nie da miesca, škadavańniu i pabłažlivaści jość taksama miaža. Siońnia — albo nikoli! Heta pavinna visieć nad nami, jak damokłaŭ mieč.

Vykanańnie našaj prahramy-minimumu nieabchodna pačać z nas — demakrataŭ. Najpierš my abaviazanyja prymusić lideraŭ apazycyi zabycca na svaje ambicyi. Nichto, nichto ź viadomych siońnia demakrataŭ pakul nia moža być kandydatam u prezydenty. Usie jany mohuć być tolki daradcami ci kamandaj našaha kandydata ŭ prezydenty. Druhoje: nam treba razharnuć ruch, analahičny polskamu “Panie redaktar”. Kožny z nas pavinien stać redaktaram mikrahazety, jahonaja zadača — vyrab i raspaŭsiudžvańnie hazety ad 10 asobnikaŭ da 1000 i bolej, što dazvolić naładzić supraciŭ Łukašenkavamu zambavańniu. Palaki hetak zmahli, ci zmožam my?

Usie demakraty pavinny dakładna zrazumieć sutnaść nasielnictva Biełarusi. A jana vyjaŭlajecca ŭ dźviuch aksyjomach: nasielnictva, jak i žančyna, lubić vušami i karystajecca pryncypam (kali maje pryncypy): “Padlec, ale miły”. Nastupnaja: “Hety ŭžo nabraŭsia (najeŭsia), to moža i nam što zastaniecca”. Apošniaja aksyjoma dziejničaje amal absalutna i ŭ nas (“vybary” ŭ pałatku), i ŭ Rasiei (niadaŭnija vybary hubernataraŭ). Taksama nielha zabyvacca i pra padychod Łukašenkavych ahitataraŭ, jakija chočuć vyklikać (i vyklikajuć) mahutny razburalny rezanans admoŭnych emocyjaŭ, złosnaści, skiroŭvajučy jaho zatym u patrebnym kirunku.

Siońnia, jak nikoli, my staim pierad vybaram: albo ŭsie demakraty razam pracujuć, albo demakrataŭ u Biełarusi nia budzie, bo nia budzie Biełarusi.

Vitaŭt Nieviadomy, Miensk

 

Terminatar Nina

Ja byŭ ahałomšany, kali pačuŭ, što radyjožurnalistka Nina Čajka atrymała ŭznaharodu Biełaruskaj Pravasłaŭnaj Carkvy. Bolšuju kamprametacyju BPC składana prydumać. Značyć, Biełaruski ekzarchat Maskoŭskaha patryjarchatu pierajšoŭ da radykalnych idealahičnych dziejańniaŭ, i vydańnie skandalnaj knihi “Vojna po zakonam podłosti” ciapier nie vyhladaje niedarečnaściu.

Nina Čajka viadzie na pieršaj prahramie Biełaruskaha radyjo brudnuju prapahandysckuju pieradaču “Razhovor po suŝiestvu”. Badaj, tolki Azaronak moža paspračacca ź joj va ŭmieńni beścić ludzi. Naprykład, u dačynieńni da Vasila Bykava samy łaskavy epitet, jaki ŭžyvaje Čajka, — zdradnik. Kali słuchaješ hetuju “abaroncu pravasłaŭja”, dyk uźnikaje adzinaja dumka – čałaviek paprostu chvory.

Čajka abvieściła idealahičnuju vajnu ŭsiamu, što, na jaje dumku, supraćstaić “ruskamu narodu” – usim relihijam, akramia pravasłaŭja, asobna žydam i amerykancam, “hetak zvanaj” biełaruskaj apazycyi i ŭsioj biełaruskaj kultury i šmat čamu inšamu. Składajecca ŭražańnie, što nie biełaruskija supraćpavietranyja siły strymlivajuć nacisk Zachadu na Rasieju, jak heta skroź deklaruje Łukašenka, a mienavita Nina Čajka — apošni farpost Maskvy. Jak z dzotu, z radyjostudyi Čajka amal štodzień viadzie svoj boj, siejučy chamstva, bieskulturje, varažnieču pamiž viernikami roznych kanfesijaŭ, ludźmi roznych nacyjanalnaściaŭ.

Ciapier mitrapalit Fiłaret błasłaŭlaje Čajku na dalejšaje zmahańnie. Tolki nie razumieje jon, što padobnymi krokami paśladoŭna asłablaje pazycyi pravasłaŭja. Vynikam hetkich idealahičnych hłupstvaŭ staje adychod viernikaŭ ad pravasłaŭnaj carkvy.

U maim mikrarajonie žyła adna žančyna, zaŭždy była vielmi nabožnaj. Paru hadoŭ tamu, kali ŭ Połacku pačali adnaŭlać žanočy manastyr, jana addała na jahonuju adbudovu ŭsie svaje aščadžeńni. Na toj čas heta byli niemałyja hrošy. Letaś babuli stała kiepska, i jana pasłała dačku ŭ manastyr paklikać da jaje kaho z manašak. Vizytu z božaha domu fundatarka tak i nie dačakała. Paśla jaje śmierci ŭsia siamja zamiest carkvy pačała chadzić u pratestancki chram.

Vasil Krokva, Połacak


Kamientary

Ciapier čytajuć

U vyniku ŭdaru «Iskanderami» pa vystavie ŭzbrajeńnia pad Kijevam zahinuli 10 čałaviek, 100 paranienyja9

U vyniku ŭdaru «Iskanderami» pa vystavie ŭzbrajeńnia pad Kijevam zahinuli 10 čałaviek, 100 paranienyja

Usie naviny →
Usie naviny

Litoŭskaja siamja pajšła ŭ hryby i sustreła ŭ lesie strausa16

U Minsku zatrymali rasijskaha arhanizatara bujnoj machlarskaj schiemy z «papiarovym PDV». Što za jana?1

Navapołacki makrušnik paličyŭ, što kali Rasija płacić za zabojstvy ŭkraincaŭ, to treba najmacca. Ale prahadaŭ8

Andrej Pačobut paprasiŭ premjera Polščy vydavać biełarusam dakumient zamiežnika minimum na try hady26

Znajšła siabroŭku i pierajechała ŭ publičny valjer. Jak ciapier žyvie janocicha-nielehałka Jasienija?2

«Žachliva śmiardzić». U Breście masava skardziacca na vadu z-pad krana1

Biełaruś papiaredziła Polšču pra nibyta rychtavany na jaje terytoryi terakt3

Stała viadoma, u što pieratvorycca zakinutaja hramadskaja prybiralnia na bierazie Śvisłačy ŭ centry Minska1

Aleksijevič praspansavała saročku dla biełaruskaha etničnaha fotaprajekta4

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

U vyniku ŭdaru «Iskanderami» pa vystavie ŭzbrajeńnia pad Kijevam zahinuli 10 čałaviek, 100 paranienyja9

U vyniku ŭdaru «Iskanderami» pa vystavie ŭzbrajeńnia pad Kijevam zahinuli 10 čałaviek, 100 paranienyja

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić