My paznajomilisia z Jaŭhienam Vaśkovičam napiaredadni kampanii-2010, kali ja pryjechaŭ u jahony rodny Babrujsk.
Chodziačy pa zaśniežanym horadzie my razmaŭlali pra toje, što niama siłaŭ bolš ciarpieć, što my zanadta šmat dazvolili vorahu. Jaŭhien uraziŭ mianie svajoj pierakananaściu ŭ pieramozie, spakojem i nachnialnaj ŭśmieškaju. Nie skažu, što my stalisia takimi ŭžo siabrukami, ale toje-sioje zrabić razam paśpieli.
Pra toje, što Jaŭhien asudžany na 7 hod ja daviedaŭsia ŭ žodzinskaj turmie. I najbolš mianie ŭrazili apošnija jahonyja słovy, jakija paŭstajuć pierada mnoju zaŭsiody, kali dumaju pra Jaŭhiena. «Žyćcio karotkaje, a radzima — viečnaja!» — skazaŭ jon atrymoŭvajučy toj žachlivy vyrak u 7 hod…
Što takoje atrymać 7 hod, kali ciabie ŭziali ŭ 20? Što takoje pravieści ŭ zonie/turmie lepšyja hady žyćcia, kali čałaviek moh by atrymać adukacyju, stvaryć siamju, zaniać svajo pačesnaje miesca ŭ dziaržavie?.. U narmalnaj dziaržavie. A ŭ takoj varia'ckaj, jak biełaruskaja, Jaŭhien šukać miesca pad soncam nie žadaŭ i nie žadaje. Tamu raz za razam i admaŭlajecca niešta tam padpisvać. Chacia prosiać jaho ŭžo ŭsie razam: napišy što zaŭhodna, ale vyrvisia z taho piekła!.. Jon ža adkazvaje ŭsim: žyćcio — karotkaje, Baćkaŭščyna — viečnaja!..
I takaja pazicyja nie moža nie pryvodzić u šalenstva biełaruski režym. Tamu kiraŭnictva mahiloŭskaj turmy ŭziałosia za Jaŭhiena pa poŭnaj. Ci moža heta sabie chto ŭjavić: z 15 miesiacaŭ znachodžańnia ŭ «mahiloŭskaj krytaj» Jaŭhien uziaŭ 8 miesiacaŭ u izalatary!
Ja abjeździŭ kuču turmaŭ i zonaŭ, i nikoli, nikoli nie sustrakaŭsia z takim biesprecendentnym hvałtam! Ci razumieje chto-niebudź, što takoje 247 sutak turemnaha izalatara tolki za apošnija 15 miesiacaŭ? Ci razumieje chto-niebudź, što takoje turemny izalatar? Turemny izalatar biełaruskaj turmy — heta ŭzakonieny antyčałaviečy (słova antyhumanny tut hučyć navat śmiešna!) miechanizm katavańnia.
Ja, naprykład, dla taho, kab nie zdochnuć u izalatary ad chołada, byŭ vymušany padymacca 5 razoŭ za noč na paŭhadzinnuju zaradku: prysiadaŭ, adciskaŭsia, machaŭ rukami — rabiŭ što tolki možna, kab trochu sahrecca i hadzinku jakuju, pakul nie astynieš, paśpieć kimarnuć. Kali ja padymaŭsia 4 razy — heta ličyłasia vielmi ŭdałaju nočču. Kali ŭ takim režymie ja prasiadzieŭ adnojčy miesiac, mnie zdavałasia: jašče sutak 10 — i možna vynosić bajca. A ja ž adsiedzieŭ niedzie tolki paŭhoda ź pieršych dvuch hod zonaŭskich matańniaŭ. Jaŭhien ža siadzić biazvyłazna — kožny miesiac pa 10—20 sutak ŠIZA, i napieradzie ŭ jaho jašče 4 žachlivyja hady!
Na ŭsie prośby ahučyć infarmacyju ab katavańniach Jaŭhien adkazvaje ćviordymi admovami. Jon raz za razam prosić nie kazać, što jamu zabaraniajuć atrymoŭvać niezaležnyja haziety, što da jaho nie prapuskajuć bolšaść listoŭ, što jon nie vyłazić ź izalataraŭ. Jaŭhien abhruntoŭvaje heta tym, što infarmacyja tolki naškodzić.
Śviet ciesnavaty, a Biełarusi — i padaŭna. I voś dniami stała mažlivym daviedacca ad ludziej, katoryja siadzieli razam ź Jaŭhienam, što kiraŭnictva mahiloŭskaj turmy pahražaje Jaŭhienu Vaśkoviču davieści jahonych rodnych da infarktnaha stanu, a jamu samomu — stvaryć nievynosnyja ŭmovy adbyćcia pakarańnia, kali infarmacyja ab ździekach nad im patrapić u niezaležnyja ŚMI.
Ja viedaju truślivuju sutnaść złodziejaŭ u pahonach: jany buduć datul ździekvacca nad taboju i pahražać tabie rodnymi, pakul ty nie ahučyš hetuju infarmacyju hałosna. Złačyncy bajacca adkrytaści, złodziej nie maje mažlivaści zładziejničać pry śviatle.
Tamu siońnia ja kryču ab tym, što ŭ mahiloŭskaj turmie №4 katujuć Jaŭhiena Vaśkoviča! I kali my ŭsie razam nie ŭzdymiem svoj hołas, hetaha mužnaha chłopca prosta zakatajuć u bieton. Načalnik turmy Dzimitraŭ Alaksandr pavinien viedać, što śviet viedaje. Mahiloŭskija turemščyki pavinny čytać svaje proźviščy ŭ niezaležnych ŚMI štodnia.
Naša zbroja — heta praŭda i hałosnaść. Razam my možam vyratavać Jaŭhiena — hetaha samaachviarnaha hieroja, dla katoraha žyćcio — karotkaje, a radzima — viečnaja.
-
«Ja nie chaču ŭ zahončyk biełaruščyny». Knyrovič adkazaŭ na krytyku za ŭdzieł u kancercie na Dzień Rasii
-
Fiaduta pra Aŭtuchoviča: U dvoryku «Amierykanki» jon uparta rabiŭ praktykavańni, imknučysia padtrymlivać siabie ŭ formie
-
Ci jość siarod siłavikoŭ u turmach i kałonijach dobryja ludzi? Adkazvaje Łosik
Ciapier čytajuć
Chto tyja dva piersanažy, jakija nie pili ŭ mižvajennaj Vilni, jak Zośku Vieras abudzili ad letarhii i ci praŭdzivaja bajka pra Karatkieviča i restaran
Kamientary