Adzin z hałoŭnych pretendentaŭ na Hiedrojca-2016.

Hrupa «dzievak biez cara ŭ hałavie» zachoplivaje staražytny zamak — simvał mužčynskaha panavańnia na hetaj ziamli — razam ź piersanałam i naviedvalnikami. Try dni jany trymajuć u strachu zakładnikaŭ. Što staić za hetym dziorzkim učynkam?
Naprykład, staić Ruka. Pačvarnaja Ruka maleńkaha čałavieka, jakaja źjaŭlajecca źnianacku ŭ pierapoŭnienym tralejbusie, praciskajecca praź ludskuju masu i pačynaje nachabna macać vučanicu mastackaj škoły Lizu, leźci pad spadnicu, u majtki. I tak paŭtarajecca dzień za dniom. «Joj padałosia, što jaje zaraz zvanituje — palec byŭ hniusny, jak čarviak, a Ruka ciopłaja i nastojlivaja, čužaja, upeŭnienaja, vałasataja».
Takija i padobnyja historyi prynižeńniaŭ žančyn paŭtarajucca staronka za staronkaj. Jany źviazvajucca ŭ ahulny kłubok, kab urešcie žančyny vajšli z-pad kantrolu.
Kahości baćki ź dziacinstva nazyvali «małaletnimi prastytutkami». Kahości dabradušny taksist zavioz da siabrukoŭ na «fazendu», kab vybić usio leśbijanstva. Usio prosta, bo ŭ «Krainie Zamkaŭ» žyvuć «ludzi», a niedzie pobač isnujuć «žančyny».
U «Biełaj musie» Bacharevič što siły kryčyć pra žanočuju roŭnaść, pra miesca žančyny ŭ sučasnym śviecie, zmahajecca z zababonami minułaha. Heta fieministyčny raman — samy fieministyčny ŭ biełaruskaj litaratury apošnich hadoŭ.
Mužčyny ŭ «Biełaj musie» absalutna ŭsie karykaturnyja — ad niemca Cholhiera Kunce, jaki pryjechaŭ u Biełaruś stralać zubroŭ, da biełaruskamoŭnaha Paŭluka. Chiba što adstaŭnik-dyviersant śviet Michaił Jurjevič krychu vybivajecca z hetaha šerahu. Uvohule, Bachareviču najbolš udajecca vypisać piersanažaŭ, da jakich jon adčuvaje kali nie nianaviść, to prynamsi ahidu.
U «Dzieciach Alindarki» hetkim byŭ piśmieńnik Michaś Baradaŭkin (jon pramilhnie i ŭ novym ramanie), jaki natchniona buduje prybiralniu na leciščy. A ŭ «Biełaj musie» jak nie zaŭvažyć dyrektarku muziejnaha kompleksu Halinu Vitoldaŭnu Babiec. «Žančyny vyklikali ŭ joj pačućcio pratestu. Asabliva maładyja. Było ŭ ich niešta takoje… Nu vot kak vam skazać. Takoje chitraje i dvuchsensoŭnaje. Jany navat vyhladali ŭsie niejak niapravilna. Nu što heta takoje ŭsio, na samam dziele: usie hetyja huby, cycki, łytki, zavušnicy, uśmiešački. Navošta heta ŭsio? […] Halina Vitoldaŭna lubiła, kali na jaje kryčali mužčyny. I jany kryčali: maciukali, kamandavali, hrazili, hrukali kułakom pa stale. I tady Halinu Vitoldaŭnu apanoŭvaŭ taki žar, byccam jaje pryviazali i jana nie moža pavarušycca, pryviazali i padnieśli da samaha nizu žyvata raspłaŭlenaje žaleza…» Nikoha nie nahadvaje? U mianie dyk adrazu pierad vačyma paŭstali niekatoryja vysokapastaŭlenyja žančyny.
Piersanalna dla mianie heta jašče kniha jarkich vobrazaŭ. Naprykład, takich jak zimovy rytuał vybivańnia dyvanoŭ. «Dyvan treba raskłaści tak, kab być razam z usimi i pry hetym ni da koha nie być zanadta blizka. Tolki ludzi, što vybivajuć na rajonie dyvany zimovaj ranicaj na pieršym sapraŭdnym śniezie, majuć adčuvańnie hetaj adlehłaści. Kali raskłaści dyvan zanadta blizka ad kahości — padumajuć, što ty ad ich čahości chočaš. […] A kali raźmiaścicca zanadta daloka ad ichnich paletkaŭ i nivak— padumajuć, što ty nie chočaš ad ich ničoha, i pakryŭdziacca». Uhledźciesia ŭ hety abrad u svaich Zialonych Łuhach, Šabanach i Kuncaŭščynach— niešta ŭ hetym sapraŭdy jość.
Ź minusaŭ ja b adznačyŭ zmazanuju kancoŭku.
Ź plusoŭ— siužet. U Bachareviča nikoli nie było prablemaŭ z tym, što pryniata nazyvać pryhožym piśmom. A ŭ «Biełaj musie» jašče dadaŭsia ja(ka)sny siužet, čaho tak časta brakuje sučasnaj biełaruskaj litaratury.
Adzin moj siabra, dobry znaŭca tvorčaści Alhierda Bachareviča, časta paŭtaraje, što najlepšyja knihi aŭtar napisaŭ dastatkova daŭno — heta «Nijakaj litaści Valancinie H.» i «Praklatyja hości stalicy». Maŭlaŭ, tyja knihi — «kroŭ i cieła» ad našaha žyćcia. A voś tvorčaść pieryjadu časovaj emihracyi nazyvaje nie samaj udałaj. Chočaš nie chočaš, ale za miažoj nieminuča adbyvajecca adryŭ ad biełaruskaj štodzionnaści i žyvoj movy.
Zdajecca, paśla viartańnia ŭ Biełaruś Bacharevič atrymaŭ novy hłytok pavietra dla tvorčaści. Paśla nie nadta ŭdałych «Šabanoŭ» i vielmi asabistaj historyi «Dziaciej Alindarki» śviet pabačyŭ mocny tvor.
«Biełaja mucha, zabojca mužčyn» — najlepšaja kniha Bachareviča, jakuju mnie davodziłasia čytać.
***

Alhierd Bacharevič. Biełaja mucha, zabojca mužčyn. — Minsk, «Halijafy», 2015. Nakład 300 asobnikaŭ
Ciapier čytajuć
«Lutaja, abraźlivaja krytyka ŭsiaho biełaruskaha. Ale ź minułaha ŭ budučyniu niemahčyma prajści mima sučasnaści». Nasievič hruntoŭna adkazaŭ Alesiu Biełamu
Kamientary