Mienski haradzki sud pakinuŭ biaź źmienaŭ prysud supracoŭniku milicejskaha padraździaleńnia «Achova», jaki zhvałciŭ u słužbovym aŭtamabili studentku.
Mienski haradzki sud pakinuŭ biaź źmienaŭ prysud supracoŭniku milicejskaha padraździaleńnia «Achova», jaki zhvałciŭ u słužbovym aŭtamabili studentku, paviedamlaje «“Komsomolskaja pravda” v Biełoruśsii».
Napiaredadni sud Savieckaha rajonu stalicy pryhavaryŭ jaho da šaści hadoŭ uzmocnienaha režymu. Złačynstva zdaryłasia na śviata 8 sakavika. Studentka adnoj ź mienskich VNU viartałasia ŭviečary ŭ internat.
Jaje sustreŭ milicyjant i zahadaŭ prajści ź im u słužbovuju mašynu. Tam byli jašče dvoje «achoŭnikaŭ»: kiroŭca i staršy hrupy, jakija adrazu vyjšli nibyta ahladać abjekt. Pa spravie jany išli jak śviedki. Potym kiroŭca pryznavaŭ: levaja zadniaja dźvieryna była zablakavanaja. Dziaŭčyna apynułasia ŭ pastcy.
Pa viartańni ŭ internat studentka vyklikała chutkuju dapamohu i milicyju. Usiu noč na 9 sakavika jana praviała ŭ dziažurnaj častcy. Tolki ranicaj jaje pavieźli na ahlad.
Jak vyśvietliłasia, milicyjant‑hvałtaŭnik maje ciažarnuju žonku i dzicia. Uvieś čas, pakul išło śledztva, jon byŭ na voli.
Kamientary