Vyjšaŭ trybjut Alaksandra Saładuchi.
Trybjut Saładuchu ad pracaŭnikoŭ sceny (bieła)ruskaj z aktyŭnym udziełam samoha jubilara.
Układalniki dysku słuchačoŭ vyrašyli nie škadavać — 15 trekaŭ tut. Kazačenka, Siaroŭ, Muramaŭ dy inšyja padzabytyja hieroi rasijskamoŭnaj piesiennaj biezhustoŭnaści sychodziać ślinaj.
Hetuju składanku varta pryznać za najlepšy biełaruski treš‑pop‑dysk.
Tut jość usio: nieprychavany chryp, što šansonam zaviecca, niaŭmieły rep ź śmiešnymi dziavočymi ŭschlipami, restarannyja hitarnyja zapiły i nadumana dušaraździralnyja bałady. Asabliva ŭdała piajecca ŭ Maryel pra «cariaŝije zielonyje hłaza» (a‑a‑a!). Sam Saładucha taksama nie daje zasumavać, vyvodziačy «Kalina‑kalina, ćviła, ćviła» (o‑o‑o!).
Vykonvajuć pieśni z repiertuaru 50‑hadovaha śpievaka ŭ asnoŭnym ludzi maładyja, viadomyja z žorstkich tele‑ i radyjoratacyj. Moh by ŭpryhožyć prajekt śpieŭ Kulinkoviča pra čužuju‑miłuju, ale mikrafon dali tolki svaim. Za vyniatkam niejkaj pa‑dziciačamu dobraj i naiŭnaj piesieńki pra «Zavarožanuju fieju» ŭ vykanańni ńju‑Vierasoŭ i bolš‑mienš uježnaha napievu dla tych, kamu za tryccać — «Sotni kiłomietrov» duetu Saładucha‑Drazdova,
rej tut viadzie kałasalnaja biezhustoŭnaść i adsutnaść ujaŭleńnia pra sučasnuju muzyku.
Ciapier čytajuć
Chto tyja dva piersanažy, jakija nie pili ŭ mižvajennaj Vilni, jak Zośku Vieras abudzili ad letarhii i ci praŭdzivaja bajka pra Karatkieviča i restaran
Kamientary