Ni karovaŭ, ni śviniej, ni navat bulby. Naturalnaja haspadarka dažyvaje apošnija hady, adychodzić tradycyjny ład žyćcia. Piša Siamion Piečanko.

Ni karovaŭ, ni śviniej, ni navat bulby. Naturalnaja haspadarka dažyvaje apošnija hady, adychodzić tradycyjny ład žyćcia.
Kolki hadoŭ tamu małako ŭ viaskovaj kramie ŭsprymałasia jak vyklik isnamu ładu žyćcia. Siońnia ž tut možna nabyć nie tolki małako, ale i śmiatanu, i tvaroh, i navat johurty z hłazuravanymi syrkami. Viaskoŭcy tym časam pazbaŭlajucca svaich «rahul».
Pakul byli mocnyja našyja staryja dy baćki, karovaŭ trymali nie zadumvajučysia. Dyj jak ža inakš — svaje małako, masła, tvaroh. Akramia taho, małako zdavali, atrymlivajučy za heta chaj nievialikuju, ale choć niejkuju kapiejčynu. Nie zvažali na ciažkaści, a sprava hetaja i sapraŭdy nialohkaja — čaho varta adnaho siena narychtavać, a štodzionny dohlad, a radoŭka…
Śvinaja valuta
«Vialikuju haspadarku z karovaj, śvińniami, a to i z byčkom na prodaž siońnia trymajuć tyja, kamu za tryccać, chto ŭžo pastaleŭ ci ŭ kaho baćki jašče ŭ sile. Zusim maładyja siemji, asabliva katoryja pa ahraharadkach pasialilisia, dobra kali kurej zaviaduć», — kaža pradprymalnik Mikoła z Kareliččyny. Jon zajmajecca pieraprodažam miasa — kuplaje ŭ viaskoŭcaŭ śviniej dy vozić u stalicu na adzin z rynkaŭ. Jaho biznes źmieny ŭ viaskovym žyćci nie kranuli, i svoj prybytak jon budzie harantavana mieć, prynamsi, pakul zarobki ŭ bolšaści viaskoŭcaŭ buduć nievysokimi. «Śviniej čaściej hadujuć na prodaž, bo zarobki małyja, a dziaciej u škołu apranać treba za niešta, dy ci mała na što hrošy mohuć spatrebicca», — tłumačyć Mikoła.
Sprava hetaja vyhadnaja daloka nie kožnamu: nie majučy dostupu da tańniejšych karmoŭ, śvinahadoŭlaj lepiej nie zajmacca, bo miasa toje budzie «załatym». Tamu biznes pradprymalnika trymajecca ŭ asnoŭnym na tych, chto pracuje ŭ SVK. Staryja ludzi, pa jaho słovach, śviniej amal nie hadujuć — zdaje pazicyi staroje pakaleńnie.
Staryja nie mohuć, maładyja nie chočuć
«Hadoŭ dziesiać tamu ŭ našaj vioscy na paŭtysiačy dvaroŭ było sto karovaŭ, siońnia zastałosia kala tryccaci», — apaviadaje Zoja Piatroŭna, žycharka adnoj ź viosak na Drahičynščynie. Moładź źjazdžaje ŭ horad — chto ŭ vobłaść, chto ŭ rajcentr. Zastajucca tolki tyja, chto nie zdoleŭ pastupić na vučobu ci nie ŭtrymaŭsia ŭ horadzie. Bolšaść z hetych maładych ludziej — i tyja, što asieli ŭ horadzie, i tyja, chto zastaŭsia, — nie trymajucca starych zvyčak, bo «navošta, kali ŭsio ŭ kramie kupić možna», da ŭsiaho, mnohija lubiać vypić. Kali ž chto i maje karovu, to małaka taho amal nie bačyć — jaki litr‑dva pakidajuć dzieciam, astatniaje — na prodaž. Staryja ž prosta ŭžo nie majuć bolš siłaŭ ni karovu trymać, ni navat śvinčo jakoje. Časta haspadarka ŭ piensijanieraŭ — nievialiki aharod, kot, sabaka dy kolki kurej ź pieŭniem. A małako i sapraŭdy ŭ kramie nabyć možna. Śviniej ludzi trymajuć, ale iznoŭ ža tyja, chto pracuje pry tannym kormie. Ekanamičnaja metazhodnaść pakrysie pieramahaje naturalnuju haspadarku.
«Takoje ŭražańnie, što ludzi prosta lanujucca»
Hanna, čyje baćki na Kapylščynie majuć kala hiektaru ziamli, ličyć, što ŭ ludziej źmianiłasia staŭleńnie da pracy na ziamli. «Takoje ŭražańnie, što ludzi prosta lanujucca», — kaža jana. U ich vioscy statak taksama imkliva skaračajecca: «Piać‑šeść hadoŭ tamu na našaj vulicy trymali kala siami dziesiatkaŭ hałovaŭ, sioleta zastałosia kala tryccaci karovaŭ». Raniej była prablema narychtavać kormu, asabliva ź sienam ciažka było, ale ludzi ŭsio adno trymali bydła. Letam na karoŭku pracavała ŭsia siamja — z vučoby pryjazdžali dzieci. Potym uvieś hod jany vazili z saboj u horad małako, tvaroh i syr sa śmiatanaj. Dziela hetaha, a taksama dla zdačy małaka, i trymali «zorak». I ciapier dzieci nie pierastali vučycca ŭ horadzie, i zarobki ŭ bolšaści nie vyraśli, ale voś karovaŭ zastajecca ŭsio mienš. A achvotnych ich trymać, choć by i tamu, što z kormam stała praściej, nie bolšaje. U kapylskich vioskach hod ad hodu bolšaje prybyšoŭ, jakija pryvoziać z saboj svaje zaviadzionki. Viartajucca z pramysłovych haradoŭ na piensiju ziemlaki, jakija spačatku z entuzijazmam biarucca haspadaryć, ale impet chutka źnikaje, i nabytyja ŭ horadzie zvyčki biaruć svajo.
Staroje pakaleńnie, jak i paŭsiul, adychodzić, maładych ža nie pryvabiš sumnieŭnym zarobkam ad małaka (litr prynosić kala 600 rubloŭ), jakoje nasamreč maje niemałuju canu.
Chto maje zdaroŭje dy achvočych da pracy dziaciej, haduje śviniej dy byčkoŭ na zdaču, bo na viaskovy zarobak nie pražyvieš. Mocnyja haspadary, a takich usio mieniej, urablajuć ziamlu z dapamohaj techniki.
Rasčaravanyja ŭ bulbie
Pa vioskach usio jašče jeździać hości z Uschodu, jakija z vosieni da viasny kuplajuć u ludziej bulbu. Ale achvočych zarablać na «druhim chlebie» robicca ŭsio mieniej — usio taja ž ekanamičnaja metazhodnaść. Zakupnaja cana hadami nie źmianiajecca, a pracy nie mienš, čym z karovaj. Treba zachavać da viasny dastatkova nasienki, pasadzić, abrabić, vybrać i, narešcie, bulba pavinnaja spadabacca pierakupniku — kab i vialikaja była, i nie parchataja. A kali paličyć, u jakuju kapiejčynu vylecić toj uradžaj (bo kałhasu za ŭsio treba zapłacić — ad pasadki da chimičnaj apracoŭki), to robicca zrazumieła, što ŭ najlepšym vypadku takaja praca ciahnie na karotkaterminovaje ŭkładańnie hrošaj. Nie ŭ kožnaha na heta jość čas i zdaroŭje.
Bulby ž možna kupić u bolš mocnaha susieda ci ŭ tym ža SVK. Bolšaść ciapier haduje bulbu tolki sabie. Zarablajuć ź ziamli bolš mocnyja i metaskiravanyja. Hetyja haspadary, mahčyma, i składuć niekali tuju aptymalnaju pa kolkaści prasłojku volnych chlebarobaŭ, zdolnych nakarmić siabie dy inšych.
Vioska niaŭchilna źmianiajecca — staroje pakaleńnie adychodzić, maładyja žadajuć žyć pa novych praviłach. Ciažka prymusić siabie ŭstavać a piataj ranicy dziela kubka małaka, kali toje małako pradajuć u kramie.
Kolkaść pryvatnaha statku ŭ miežach krainy skaračajecca hihanckimi tempami — na 50 tysiač hałovaŭ za hod. Takija ličby ahučyŭ hod tamu były ŭžo ministr sielskaj haspadarki Leanid Rusak, jaki raźvitaŭsia z pasadaj razhromnym artykułam u hałoŭnaj ahrarnaj haziecie. U im čynoŭnik kazaŭ pra niepaźbiežnaść dy naturalnaść takich pracesaŭ: nam i nie treba stolki «rahulaŭ», a voś dahladać ich musim pavodle sučasnych mietodyk. I tut svajo słova mohuć skazać u tym liku i fiermiery, jakim usiaho tolki nie treba pieraškadžać pracavać. Naturalnaja haspadarka svajo adžyła, i my ŭ hetym nie aryhinalnyja.
-
«Ździełka zhareła». Aŭtar knihi «Aŭtarytaryzm pad pahrozaj» pieraličyŭ padstavy dla aptymizmu nakont budučyni Biełarusi
-
«Pra niešta my nie havorym, pamoŭčvajem». Łukašenka ź ciažkaściu havaryŭ, ale nastrojvaŭ hienierałaŭ na baraćbu za mir da apošniaj kropli kryvi
-
Biełaruski internet pad botami: jak ich raspaznavać i što ź imi robiać
Ciapier čytajuć
A my vam kazali: «nie dumajcie, što heta kapiejki»! Stali viadomyja źviestki, kolki padachodnaha biełarusy Litvy pieraličyli roznym hramadskim strukturam

Kamientary