«Preč santymienty, kvietak bolš nie budzie!» U Biełastoku žančyny praviali akcyju da trochhodździa pačatku biełaruskaha žanočaha pratestu
Pavodle ŭdzielnic akcyi, jany joj «vyrašyli nahadać, z čaho pačynaŭsia žanočy pratest — heta «łancuhi salidarnaści».

«Žančyny roznaha ŭzrostu ŭ biełym adzieńni z kvietkami ŭ rukach stajali paabapał daroh jak simvał procistajańnia militaryzavanamu režymu. Heta byŭ mejnstrym, jaki achapiŭ imhnienna ŭsiu krainu. Tady heta było vielmi svoječasova», — pryznajuć žančyny.
«Ale pralacieli hady, my, biełaruski, užo nie takija, źmianilisia i źniešnija abstaviny… Preč santymienty, kvietak bolš nie budzie!»
— dekłarujuć udzielnicy akcyi, stanoviačysia «popleč z mužnymi chłopcami i dziaŭčatami z Charuhvy, pałka Kalinoŭskaha».

Ciapier čytajuć
Chto tyja dva piersanažy, jakija nie pili ŭ mižvajennaj Vilni, jak Zośku Vieras abudzili ad letarhii i ci praŭdzivaja bajka pra Karatkieviča i restaran
Kamientary
miotły?