«Narodny albom» na BT
19-20 studzienia ŭ budynku byłoha Pałaca kultury, jaki ciapier nosić hodnaje najmieńnie Dziaržaŭny maładziožny teatar estrady, prachodzili zapisy kancertaŭ «Žyvy huk» u ramkach telekanału «Dobraj ranicy, Biełaruś». Dla tych, chto nia viedaje: krychu źmianiŭšy źniešni vyhlad, Biełaruskaja televizija pasprabavała padnavić i viaščalnuju sietku, zrabiŭšy akcenty na infarmacyjna-zabaŭlalnych prahramach. «Dobraj ranicy, Biełaruś» i jość adnym z samych perspektyŭnych prajektaŭ BT — usio cikavaje j niaźviedanaje vypraboŭvajuć mienavita na hetym ranišnim kanale, dzie pracuje bolš-mienš maładaja publika.
Kancerty «Žyvy huk» byli arhanizavanyja pa niekalkich pryčynach: pa-pieršaje, dla taho, kab telehledačy mahli, narešcie, paznajomicca ź biełaruskaj kahortaj vykanaŭcaŭ, acanić ich majsterstva; pa-druhoje, dla samich vykanaŭcaŭ, bo mnohija ź ich dahetul nia majuć prafesijnych video, pa-treciaje, kab vyvieści «ŭ ludzi» maładych vykanaŭcaŭ, da jakich z prysutnych na kancercie z peŭnymi zaŭvahami možna adnieści tolki «Kriwi» dy «Mojo Blues». Darečy, kiraŭnik Dziaržaŭnaha arkiestru M.Finbierh na hety kont vykazaŭ nie zusim zrazumiełuju dla jahonaha statusu dumku pra toje, što biełaruskija estradnyja vykanaŭcy padobnyja adno da adnaho, — takim čynam padtrymaŭšy akcyju.
U pieršy dzień kancertaŭ na scenu vychodzili takija pryznanyja kalektyvy krainy jak «Ulis», «Kamerata», strunnaja hrupa Dziaržaŭnaha arkiestra p/k M.Finbierha. Na druhi dzień byli vykanaŭcy inšaha žanru: hurt «Mojo Blues», «NRM» i «Kriwi», naprykancy byŭ reprezantavany prajekt «Narodny albom».
Akcyja sapraŭdy miełasia być hrandyjoznaj, ale niekatoryja techničnyja nakładki, u tym liku i z samym hałoŭnym u nazovie akcyi — žyvym hukam, jaki peryjadyčna źmianiaŭ svaje častoty ad nizkich da radykalna vysokich, — ledź nia źvioŭ usio da čarhovaha pšyku.
Akcyja pryniesła pryjemnyja niečakanaści i navat sensacyi. Ci nie ŭpieršyniu vystupiŭ rok-hurt «Mojo Blues», jaki abjadnaŭ S.Knyša («Bonda»), I.Šeŭčyka (ex-»Krama») dy A.Kazłoŭskaha («Zindan»). Chłopcy, jak ad ich i čakali, adyhrali vydatny bluz. Vystup «NRM» čamuści nahadaŭ kaniec 80-ch, kali «Mroja» hrała kancerty ŭ małych, «hłuchich» zalach na drennaj aparatury. Nieviadoma čamu, ale na pieradapošniaj pieśni hurta źnikła elektryčnaść, tamu pryjšłosia abvieścić vymušany pierapynak, paśla jakoha huk padraŭniali, i słuchać «Pieśni pra kachańnie» stała lahčej. «Kriwi», jak zaŭsiody, usprynialisia vydatna, ale huk iznoŭ papsavaŭ usim nervy.
Prezentacyja «Narodnaha albomu» ŭ ramkach telekanału «Dobraj ranicy, Biełaruś» stałasia ispytam dla ŭdzielnikaŭ prajektu. Jak viadoma, hety albom kanceptualna cełasny, tamu j psyjachalahična i technična było składana zrabić niešta vybranaje, jak taho vymahała sytuacyja. Z druhoha boku, ciažka było pracavać na publiku, jakaja mała viedaje samich muzykaŭ. Ale ŭdzielniki z hodnaściu vytrymali takija składanaści i dakazali, što «Narodny albom» — albom dla naroda i pra narod.
Siarhiej Sacharaŭ
Kamientary