Siamion Šarecki:
«Ja zrablu ŭsio, kab vybary adbylisia»
Kali prezydenckija vybary, pryznačanyja na 16 traŭnia, nie adbuducca, zakonnym kiraŭnikom dziaržavy stanie staršynia Viarchoŭnaha Savietu Siamion Šarecki. Vierahodna, što ŭ takim vypadku ŭ krainie ŭstalujecca žorstkaje supraćstajańnie: zakonny, ale biazzbrojny Šarecki i ŭzbrojeny da zuboŭ, ale nielehitymny Łukašenka. Tady šmat, kali nia ŭsio, budzie zaležać ad stojkaści staršyni Viarchoŭnaha Savietu. Siońnia jon pahadziŭsia adkazać na pytańni karespandenta «NN».
«NN»: Ci Vašyja maci j žonka nie bajacca za Vas?
S.Š.: Maci ŭžo stareńkaja, a žonka va ŭsim całkam mianie padtrymlivaje: adstupać nielha. Jana viedaje, što ja inšym być nie mahu. I syny maje, i ŭsia siamja, i ŭsie siabry...
«NN»: Vy byli talenavitym haspadarom pradpryjemstva, daradcam premjera, kiraŭnikom parlamentu. Čamu Vy nie pierajechali pracavać u Maskvu, jak vialikaja častka našaj elity?
S.Š.: U mianie takoha žadańnia nikoli nie ŭźnikała. Nikoli. Mianie ŭpieršyniu jašče Staradubcaŭ zaprašaŭ u svoj čas u Saviet kałhasaŭ... Ja — biełarus, i hetym usio skazana.
«NN»: Darečy, Staradubcaŭ, inšyja rasiejskija ahraryi dobra viedajuć Vas, Staravojtava, Lavonava. Čamu jany maŭčać?
S.Š.: Na žal, bolšaść rasiejskich palitykaŭ — imperyjalisty. Šavinizm zaścić im vočy. Tamu Łukašenku darujuć navat usie abrazy, vypady na adras rasiejskaha prezydenta. Ja nie čakaŭ u 1996 hodzie, što dziela svaich intaresaŭ jany mohuć tak zdradzić. U Rasiei padtrymlivajuć tolki tych, chto zdaje svaju radzimu. A sumlennyja palityčnyja siły tam nie va ŭładzie. Što ž da Staravojtava... Takich, jak Staravojtaŭ, u Biełarusi było ŭsiaho try: jon, Ralko, Biadula. Byłyja kiraŭniki Biełarusi stavili jaho nam, maładziejšym, u prykład. My im vieryli i nie pamylilisia. U Staravojtavie nie pamylilisia, pamylilisia ŭ kiraŭnikach.
«NN»: A čamu maŭčyć Biadula?
S.Š.: A vo pačapiŭ značok!.. u senat jaho vyłučyli. Ja ź im havaryŭ... Jak, kažu, vam nia soramna... Biadula pa-rusku havoryć — kak, kažu, vam nie stydno nasić hety značok, prymać jaho z ruk čałavieka, jaki vašaha siabra katuje? «Nu, znajecie...» — apuściŭ jon vočy.
«NN»: Ci nie źbirajecca apazycyja ŭvieści Staravojtava j Lavonava ŭ cieniavy ŭrad?
S.Š.: Chutka ŭ adpaviednaści z patrabavańniami Kanstytucyi adbuducca prezydenckija vybary, tamu ni pra jakija cieniavyja ŭrady siońnia havaryć nia budziem. Heta ŭčorašni dzień. Ciapier prosta treba dapamahčy ludziam skarystacca svaim kanstytucyjnym pravam — abrać prezydenta. Kanstytucyja kaža adnaznačna: kožnyja piać hadoŭ pavinny adbyvacca prezydenckija vybary. Nichto nia moža adniać u ludziej prava abirać sabie kiraŭnika dziaržavy. Vybaraŭ patrabuje i toj ekanamičny, palityčny dy navat psychalahičny stan, u jakim apynułasia kraina. Apošnija zajavy Łukašenki pra «ja skruču hałavu», jahonyja pavodziny jašče raz dakazvajuć: čałaviek z takoj psychikaj nia moža być stvaralnikam. Kab źmianić žyćcio ŭ krainie, kožny hramadzianin pavinien realizavać svaje kanstytucyjnyja pravy i vykanać svaje kanstytucyjnyja abaviazki.
«NN»: Pavodle Kanstytucyi, kali vybary nie adbuducca, Vy robiciesia vykanaŭcam abaviazkaŭ kiraŭnika dziaržavy. Jakimi buduć Vašyja pieršyja kroki?
S.Š.: Ja zrablu ŭsio, kab vybary adbylisia i byŭ abrany prezydent. A havaryć siońnia pra toje, «što budzie, kali», niavarta — amaralna i antykanstytucyjna.
«NN»: Jakija mohuć być varyjanty raźvićcia padziejaŭ na viasnu-leta?
S.Š.: Usio budzie zaležać ad ludziej. My ŭsio robim, kab adbylisia vybary. Užo stvorany ŭsie da adnoj terytaryjalnyja vybarčyja kamisii. Ciapier kandydaty ŭ prezydenty stvarajuć svaje inicyjatyŭnyja hrupy. Ja ŭpeŭnieny, što Michaił Čyhir zmoža sabrać sto tysiač podpisaŭ. Dumaju, svajo słova jašče skaža i Zianon Paźniak. U jaho jość mocnaja struktura. Mohuć być i inšyja kandydatury.
«NN»: Čamu, na Vašuju dumku, niekatoryja niezaležnyja vydańni zaniali pazycyju, blizkuju da čakańnia, čamu jany imknucca zhładzić napružańnie, jakoje narastaje napiaredadni prezydenckich vybaraŭ? Bajacca?
S.Š.: Ciapier siamu-tamu niakiepska žyviecca ŭ apazycyi. Kali nia budzie hetaha režymu, ź jakim jany niabyta «viaduć baraćbu», skončycca lohkaje žyćcio. Ale sprava, niahledziačy ni na što, pajšła.
«NN»: Jak budzie pravodzicca hałasavańnie na vioskach, dzie zapałochać ludziej najpraściej?
S.Š.: A čamu vy dumajecie, što ŭsie kiraŭniki vertykali buduć trymacca za Łukašenku da kanca? Navošta heta im? Kiebiča ž jany sami zdali. Tamu Łukašenka i kryčyć im: «Nadzienu na vas naručniki».
«NN»: Kali ŭsio ŭ Biełarusi vierniecca na svaje miescy, ci zastanieciesia Vy ŭ aktyŭnaj palitycy, aktyŭnaj ekanomicy, ci całkam pryśviecicie siabie navucy?
S.Š.: Ja j ciapier znachodžu čas dla navuki, dla piśma. Zaviaršaju pracu nad knihaj, u jakoj razvažaju pra biełaruski šlach da taho, kab stać haspadarami va ŭłasnym domie i ludźmi zvacca.
«NN»: Što ž, pa-Vašamu, moža viarnuć čałavieku pačućcio haspadara?
S.Š.: Najpierš treba, kab čałaviek byŭ hramadzianinam, tady jon budzie haspadarom.
«NN»: A pryvatnaja ŭłasnaść?
S.Š.: Heta samo saboju. Navat u «Kamunistyčnym manifeście» pryvodzilisia słovy apanentaŭ, što, kali źniknie pryvatnaja ŭłasnaść, pačniecca ŭsieahulnaja lanota. Tak i zdaryłasia. Dyktatary imknucca ŭsio abdziaržavić: tak lahčej kiravać ludźmi. Ludzi majho pakaleńnia doŭha išli da praŭdy, da razumieńnia demakratyčnych kaštoŭnaściaŭ.
«NN»: Ci XXI stahodździe budzie dla Biełarusi ščaśliviejšym za XX?
S.Š.: Vieru ŭ heta. Biełaruś pavinna zaniać «svoj pačesny pasad» u eŭrapiejskaj siamji. My pavinny być tam. Što datyčyć vajennych blokaŭ, dyk Biełaruś pavinna zastavacca neŭtralnaj. Švejcaryja — voś nam prykład u hetym planie.
«NN»: Tranzytnaja kraina Biełaruś zaŭsiody budzie ŭ poli zacikaŭlenaści Rasiei. Jakaja arhanizacyja dziaržaŭnych orhanaŭ i strukturaŭ kiravańnia ŭłasnaściu mohuć stać zarukaj ad taho, kab hetaja zacikaŭlenaść nie pieratvarałasia ŭ dyktat?
S.Š.: U svoj čas Vialikaje Kniastvo Litoŭskaje pajšło na vuniju z Polščaj, tamu što Rasieja vymusiła jaho na heta svaimi pavodzinami, śvirepaściu Ivana Hroznaha. Tak ciapier Rasieja svajoj imperskaj palitykaj zahaniaje Prybałtyku ŭ NATO. Biełaruś taksama pavinna zachoŭvać prava šukać sajuzaŭ na toj vypadak, kali niechta budzie pahražać jaje niezaležnaści. Aproč taho, treba pamiatać, što, aproč pravoŭ čałavieka, isnujuć jašče pravy nacyi. Kožnaha čałavieka pavinien abaraniać zakon, kožnaja «darosłaja» nacyja pavinna mieć svaju dziaržavu, kab dasiahnuć roskvitu. Mienavita tamu raspalisia kalanijalnyja imperyi, raspaŭsia Saviecki Sajuz. Mienavita tamu iduć takija pracesy ŭ siońniašniaj Rasiei, i jany, darečy, mocna pavialičvajuć šancy taho, što Rasieja moža viarnucca da dyktatarskaj ułady.
«NN»: Vy stajali la vytokaŭ Ahrarnaj partyi. Jakaja, pa-Vašamu, partyjnaja systema składziecca ŭ Biełarusi zaŭtra?
S.Š.: Ahrarnaja partyja była stvoranaja jak partyja peŭnaha prafesijnaha sektaru. Heta nie zusim narmalna dla demakratyčnaj dziaržavy, ale na pierachodnym etapie jana była patrebnaja, i ŭ budučyni vioscy budzie patrebnaja svaja partyja.
«NN»: U Prybałtycy ruchačom hłybokich hramadzkich źmienaŭ na pačatku 90-ch hadoŭ staŭ sajuz nacyjanalnaj intelihiencyi i sialanstva. Ci mahčymaje niešta padobnaje ŭ Biełarusi?
S.Š.: U Biełarusi trochi inšaja sytuacyja. Sialanstva było całkam raśsialanienaje, abdziaržaŭlenaje, chutary nie zachavalisia — heta ž nia toje, što ŭ ZŠA, dzie 80% fermeraŭ majuć vyšejšuju adukacyju; intelihiencyja była vyniščanaja, kampartyja mieła całkam denacyjanalizavany charaktar. Biełaruskaja kampartyja stvarałasia nie ŭ Biełarusi, i nia dziva, što da Mazurava, kali nie ličyć niadoŭhaha času, kali byŭ Hikała, joju kiravali nie biełarusy.
«NN»: Jak Vy aceńvajecie dziejnaść Mazurava j Mašerava?
S.Š.: U knizie, pra jakuju ja kazaŭ, ja aceńvaju Mazurava vielmi stanoŭča. Jon šmat zrabiŭ dla Biełarusi, jak dla ekanomiki, tak i dla kultury. Na 40-ja ŭhodki ŭtvareńnia BSSR zrabiŭ dakład pa-biełarusku — Chruščoŭ jaho paśla za heta hramiŭ. A Mašeraŭ... Mašeraŭ dapuskaŭ inšy raz vielmi balučyja dla krainy ekanamičnyja praliki. A časam dachodziła da śmiešnaha. Niejak jon ukazvaŭ kiraŭnikam haspadarak, što kali vysoki ŭradžaj, dyk treba žać jaho na vysokim zrezie. Kali zbožža ŭrodzić, dyk jano palaža, a kamanda jšła — na vysokim zrezie. Mašeraŭ byŭ najpierš dobry prapahandyst.
«NN»: Jakoj Vam bačycca siońnia rola Rady BNR?
S.Š.: Jana pavinna zachoŭvać ideały niezaležnaści, jadnać biełaruskuju emihracyju i suśvietnuju supolnaść u padtrymku biełaruskaj demakratyi. Ale ŭsio vyrašycca tut, a nia tam. Biełarusy śvietu pavinny źviartacca najpierš da biełaruskaj intelihiencyi. Ja nie mahu zrazumieć, čamu biełaruskaja intelihiencyja, navukoŭcy maŭčać, što imi kiruje pałkoŭnik rasiejskaj armii Zamiatalin, što ŭłady dajuć raźvicca prafašysckim siłam? Maŭčańnie — rabskaja psychalohija.
«NN»: Kali zajšło pra siońniašniuju intelihiencyju, chto z našych tvorcaŭ Vam najbolš blizki?
S.Š.: Šmat rajusia z Hilevičam, Buraŭkinym. I vielmi pavažaju Vasila Bykava. Duža pavažaju. Prosta jak baćku.
«NN»: Jak Vy dumajecie, Bykaŭ vierniecca ŭ traŭni?
S.Š.: My čakajem viartańnia. Ja chacieŭ by, kab hety čałaviek byŭ zaŭždy na svajoj ziamli, kab jamu było tut utulna. Kali projdzie ciapierašniaje ciemrašalstva, my zrobim usio dla hetaha čałavieka. Takija ludzi — honar nie adnoj nacyi, a ŭsiaho čałaviectva. Takich ludziej mała. U tvorach Bykava złučylisia jasnaść čechaŭskaj prozy i zdolnaść praniknuć u hłybini čałaviečaje dušy, jakoju vałodaŭ Dastajeŭski.
«NN»: Vy byli adzinym staršyniom kałhasu ŭ byłym Savieckim Sajuzie, jaki ŭvachodziŭ va ŭpravu sajuznaha Fondu Kultury, i ciapier zastajeciesia ŭ radzie BFK. Vy pišacie vieršy. Tradycyjnaje našaniŭskaje pytańnie: jakija biełaruskija tvory najbolš darahija dla Vas?
S.Š.: «Novaja ziamla» Jakuba Kołasa — takaja mahutnaja, śvietłaja. «Nioman» Anatola Astrejki, jakoha ja jašče maładym kiraŭnikom pryvoziŭ da siabie ŭ haspadarku. Tvory Kanstancyi Bujło — za toje, što jana stvaryła paeziju, suhučnuju narodnaj dušy — jaje «Lublu moj kraj, staronku hetu» (jaki talent treba mieć, kab napisać takoje ŭ 16 hadoŭ!) viedajuć u kožnaj biełaruskaj vioscy, śpiavajuć dahetul, asabliva kali vypjuć čarku. Akramia taho, ja adčuvaju svojeasablivuju rodnaść ź joju, papracavaŭšy vosiem hadoŭ u tych miaścinach, jakija natchniali jaje, na Vałožynščynie. My tam, u Suhvazdach, darečy, adkryli memaryjalnuju došku paetcy. Tak što choć Bujło j nie zusim maja ziamlačka, jana darahaja mnie, jak i moj ziamlaka Adam Mickievič.
«NN»: A ciapier Vy kim bolš pačuvajeciesia: mienčukom, vałožyncam ci navahradcam?
S.Š.: Navahradcam. Tam prajšło dziacinstva, tam ja sfarmavaŭsia jak čałaviek, jak hramadzianin, tam ja pačaŭ pracavać u 1959 hodzie, kali maje ziemlaki abrali mianie, jašče studenta, na namieśnika staršyni našaha kałhasu — tady jon hučna nazyvaŭsia «Zorka kamunizmu» — i ja papracavaŭ tam 10 hadoŭ. A ŭ Vałožyn ja pajechaŭ užo amal doktaram navuk. 1 vieraśnia pryjechaŭ tudy na pracu, a 21 abaraniŭ doktarskuju.
«NN»: Jak Staršynia Viarchoŭnaha Savietu Vy šmat zrabili, kab viarnuć na baćkaŭščynu Łaŭryšaŭskaje evanhielle. Vy nadajecie hetamu viartańniu niejki symbaličny sens?
S.Š.: Jano nie viarnułasia, jano vierniecca jašče. U viosku Łaŭryšava viarnuŭsia Jelisiej Łaŭryšaŭski. Pomnik jamu adkryli ŭ 1996 hodzie. Polskija ŭłady paabiacali mnie, što i kniha vierniecca. Symbaličny? Prosta treba pracavać ź ludźmi i dla ludziej. Ekanomika nie byvaje biez kultury. Ekanomika ž nia dziela samoj siabie isnuje, a kab čałaviek moh zadavalniać svaje patreby, pryčym nia tolki elementarnyja, ale j vyšejšyja, duchoŭnyja. Ja šče staršynioj kałhasu zrazumieŭ: kiraŭnik pavinien dbać pra ludzkoje. I tady ludzi dobra pracujuć. U Dorach pabudavali carkvu, u Jarševičach adbudavali. U Dorach pastavili pomnik ziemlakam, spalenym žyŭcom u carkvie fašystami. Ludzi pra heta nie zabyvajucca.
«NN»: Temaj apošniaha numaru našaj hazety było: što moža abjadnać biełarusaŭ. Što, pa-Vašamu?
S.Š.: Biełarusaŭ moža abjadnać adno — dziaržaŭnaść. A ŭžo ŭ dziaržavie raźbiaremsia, jakaja mova pavinna być dziaržaŭnaju, jakaja symbolika pavinna być dziaržaŭnaju. Imi stanuć biełaruskaja mova j nacyjanalnaja symbolika, jak i va ŭsich demakratyčnych dziaržavach, jak va ŭsich dziaržavach, što ŭtvarylisia paśla raspadu SSSR. Siońniašniaja symbolika — prydumanaja, histaryčnaja ž — zdabytak nacyi. I vyrašyć heta parlament. Toj referendum, jaki ŭsio pierakruciŭ, byŭ niezakonnym. Praz referendum možna praciahčy luboje rašeńnie. Niezdarma Hitler lubiŭ arhanizoŭvać referendumy. Zatoje ŭ Amerycy, jakaja źjaŭlajecca prykładam demakratyi, nikoli nie arhanizoŭvali federalnych referendumaŭ.
«NN»: Vy kaliści skazali, što budziecie vieści pa-biełarusku pasiedžańni parlamentu pa pytańniach kultury, pa-rasiejsku — pa pytańniach ekanomiki...
S.Š.: Ja skazaŭ tady: pakul što. Pakul bolšaść deputataŭ nia projdzie kursaŭ biełaruskaj movy. Jany pavinny byli adkrycca ŭvosieni, ale pryjšła dyktatura. Biełaruskaja mova pavinna być adzinaj dziaržaŭnaj. Chaj ludzi razmaŭlajuć na jakoj chočaš movie, ale kali chočaš być načalnikam, ty pavinien vałodać biełaruskaj movaj. Nie vałodaješ — nia budzieš načalnikam. Nienarmalnaja sytuacyja, kali biełaruskaja mova absłuhoŭvaje tolki sferu kulturu, pavinna być źmienienaja. Movaj dziaržaŭnych ustanovaŭ musić być biełaruskaja.
Hutaryŭ Andrej Dyńko
Kamientary