№ 19 (176), 10 — 15 traŭnia 2000 h.
Siarhiej ASTRAŬCOŬ
Labiodka.
Busły na dachu Ivanoŭskich
16 hadoŭ tamu, byŭšy na 5-m kursie žurfaku BDU, ja sprabavaŭ choć štości vyśvietlić pra Ivanoŭskich. Tre było zakončyć dyplomnuju pracu pra hazetu «Svaboda». U krasaviku 1984 h. z bratam Alesiem my pajechali ź Lidy ad baćkoŭ u Ščučynski rajon, kab ubačyć Labiodku Ivanoŭskich, dzie kaliści nibyta byŭ nadrukavany pieršy numar hazety «Svaboda».
Z 1 listapada taho ž hoda ja ŭ Horadni pačaŭ zajmacca žurnalistykaj stała, i pišu da hetaha času. Pracavaŭ taksama i ŭ adrodžanaj «Svabodzie», ale ŭ Labiodcy bolej nie byvaŭ 16 hadoŭ. I voś adzin z apošnich dzion minułaha krasavika. U stareńkich «žyhulach» dźviuchmoŭnaj hazety «Birža Informacii» za Ščučynam zbočvajem naleva — na Hierniki. Hraviejka zastałasia pa-raniejšamu biełapylnaj hraviejkaj, tolki admiežki jaje ŭ vioskach zaasfaltavali, jak kaliści zahadaŭ Kiebič.
Na viaskovych asielicach stajać vysokija katalickija kryžy, azdoblenyja da niadaŭniaha Vialikadnia. Jany byli ŭžo uviesnu 84-ha — sa śviežaha dreva. Tut tady ŭžo nie bajalisia pastavić kryžy znoŭ, ale bajalisia ich jašče raz śpiłavać znoŭ — jak kaliści. Vioski katalickija, ale nie vyhladajuć zamožna. Saŭhas miascovy zastajecca saŭhasam. Ścieny karoŭnikaŭ uzdoŭž darohi jak niežyvyja, zaniadbanyja, ź dzirkami, pazabivanymi siak-tak doškami.
U Hałavičpoli, dzie dom Ivanoŭskich, kryž nadzvyčaj admysłovy — vysoki, całkam metalovy, z azdobami, abapał na kryžavinie — małatok i abcuhi. Źleva na aŭtobusnym prypynku nadpis — Scooter. Za vioskaj praz drevy byłoha parku prahladajuć čyrvonyja mury, na dachu — busieł. Jak kazka. Dom u encyklapedyjach padajecca jak «Hałavičpolskaja siadziba». Što jana nazyvałasia Labiodkaj Ivanoŭskich, mała chto pamiataje. U styli madern z elementami neahotyki. Jak kažuć, zmuravali dom z polskaj cehły, jak i mienski Čyrvony kaścioł. Budaŭnictva domu zakončana ŭ 1909 hodzie. «Svaboda» vyjšła na siem hadoŭ raniej. Tak što, mahčyma, nadrukavali jaje Vacłaŭ Ivanoŭski ź siabrami ŭ starym domie, jakoha daŭno niama.
Siońnia tut internat dla dziaciej-invalidaŭ. Dziela hetaha i dom zachavali, nadta hruntoŭna byŭ zrobleny. Ale ź levaha boku pačała absypacca dachoŭka, dy pa inšym vidno taksama, što patrebny ramont.
Padletki pakazali kaflanuju piečku — da stoli — sapraŭdnuju, Ivanoŭskich. Praŭda, u ichnych hałovach jany pieratvarylisia ŭ «Ivanovych». Letaś pryjaždžaŭ niechta z naščadkaŭ, pryvioz pakunki z prysmakami. Asabliva zapomniłasia im niamieckaje piečyva.
Park zachavaŭsia, jak vyhladaje, u davoli značnaj stupieni, kaniečnie — zaniadbany. Idziem alejaj: drevy abapał staryja, vałatoŭskija. Špacyravali prysadami hetymi Ivanoŭskija adnaznačna. Dzie byŭ familny sklep, užo nie zrazumieć. U adnym miescy krušnia. Uražvaje vałatoŭski pień, niepadalok — vydzierty ź ziamli vializny kamiel, napałovu abciaty piłoj. Karani rodu Ivanoŭskich. Naš pravažaty ź miascovych vychavancaŭ naiŭna abiacaje pakazać niejki mahilny kamień, viadzie ŭ sad. U travie — cementovaja plita ź ledź čytelnym nadpisam «50 let Oktiabria». Pad jabłyniaj ja znachodžu maleńkaje ptušynaje jajka, kładu jaho bližej da kamla. Dva busły na dachu, stojačy ŭ hniaździe, dbajna čyściacca.
Kala viaskovaj kramy źbirajucca mužčyny. Zarobki apošni raz płacili za śniežań! Studzieńskija ŭ niekatorych — pa 2—3 tysiačy ŭsiaho! I nichto nie aburajecca. Ludzi moŭčki zdajuć małako. Za dzień saŭhas — 2 tony, viaskoŭcy — 5. Pa 63 rubli za litar. Sabie słoika časam nie pakinuć. Uspaminajuć, što ŭ blizkaj Litvie zaŭsiody była lepšaja žytka. Ciapier dačynieńni zbolšaha takija: pa ŭsim rajonie zładziai kraduć bydła, traktary i pierapraŭlajuć nielehalna praź miažu ŭ Litvu.
Na lepšaje žyćcio nichto nie spadziajecca. Što rabić, kab stała lepiej, nia viedajuć. Łukašenku abaraniać staŭ tolki adzin z troch mužčynaŭ. Pryčym nie saŭhaśnik, sanitar z domu-internatu, tam zarobki płociać. Baćka jamu raskazvaŭ, što stary Ivanoŭski byŭ pedantyčnym panam. Kali asablivaj pracy nie było, kazaŭ sialanam pieranosić kamieńnie, kab nie siadzieli. Uspomniŭ taksama, jak hodzie ŭ 47-m razrabavali pachavalny sklep jaho — Leanarda Ivanoŭskaha z žonkaj, i ŭ čyhunnych trunach myli potym internackuju bializnu.
Letaś pryjaždžali ź Litvy svajaki Tadevuša Ivanoŭskaha — adnaho z synoŭ Leanarda, jakim chočacca ličyć Labiodku «hniazdom letuviskaści». Ź miesca, dzie byŭ mahilny sklep, jany ŭziali piasočak i pajšli ŭ bok miažy pieššu, raścierusiŭšy piasok pa darozie. Kab miascovyja bačyli. Heta zrabiła peŭnaje ŭražańnie.
Ciapier čytajuć
«70% mastakoŭ u čornych śpisach». Mastak Siarhiej Hrynievič paśla tryumfu ŭ Vieniecyi raskazaŭ pra hady maŭčańnia i pra toje, na jakim śviecie jon apynuŭsia
Kamientary