Archiŭ

Siarhiej Paŭłoŭski. Tusknaje zołata

№ 40 (197), 2 — 9 kastryčnika 2000 h.


 

Siarhiej Paŭłoŭski

Tusknaje zołata

 

Biełaruskija spartoŭcy ŭ Sydnei padčas paradu kamandaŭ vyhladali samymi pryhožymi. Mała chto nie źviarnuŭ uvahi na stroi. I heta była pieršaja pieramoha. Nia tak žyva jany pavodzilisia, jak italjancy abo francuzy, ale tut jakraz — dadatnaja mentalnaja roźnica. Spakojnaja, strymanaja kamanda atletaŭ u hustoŭnym adzieńni. Pieramoha.

Praŭda, užo napačatku ŭ tym dobrym uražańni prabivalisia i biazładnyja notki. Naturalna, pierš
z-za symboliki. Paźniej hetaje prykraje ŭražańnie budzie tolki narastać. Bo, jak vyśvietliłasia, dla takich mižnarodnych spartovych forumaŭ nadzvyčaj važnaja štuka — paznavalnaść.

Kali jšli ŭkraincy, aŭstralijski teleaperatar lohka znachodziŭ na stotysiačnaj trybunie žoŭta-błakitny ściah, i hetak na vačoch paŭstavaŭ kantekst Ukrainy, jaje miesca na hetaj Alimpijadzie i ŭ śviecie. Kali vyjšli litoŭcy, aperatar umudryŭsia znajści na trybunie prezydenta krainy Adamkusa. I znoŭ źjaŭlałasia ŭnutranaja suviaź pamiž atletami, krainaj, śvietam — suviaź, zrazumiełaja inšym, jakuju śviet usprymaje i vitaje z radaściu. Heta i jość radaść paznavańnia, źvierki, identyfikacyi.

U našym vypadku na trybunach mahli być tolki nacyjanalnyja bieł-čyrvona-biełyja ściahi, pryniesienyja aŭstralijskimi biełarusami. Ale tut i teleaperatar, i režyser tranślacyi, dyj ceły śviet byli biaśsilnyja. I ŭ vyniku — pazbaŭlenyja taje radaści paraŭnańnia, identyfikacyi. Ahulnaje ŭražańnie — niepaŭnata «karcinki», niepaŭnavartaść ci to kamandy, ci to krainy, jakuju jana pradstaŭlaje. Śviet adčuvaje takija rečy padśviedama j
tonka, i adrazu advodzić pozirk — nie žadajučy raźvićcia prablemnaje temy, kali b treba było ŭdumvacca ŭ niečuju nievytłumačalnuju sytuacyju — čamu ŭ ich niešta nia tak, nie pa-ludzku? Zatoje śviet uzryvajecca pryvitalnymi vopleskami, kali bačyć, što niejki narod svaju prablemu pieraadolvaje i stanovicca bližejšym i zrazumiełym dla čałaviectva. Hetak vitali abjadnanuju kamandu dźviuch Karejaŭ pad adzinym ściaham.

A što na heta spartoŭcy? Vielmi važnyja ichnyja pačućci da štandara, kolery jakoha jany baroniać. Mabyć, usie jany jašče pamiatajuć toj čas, kali vystupali pad čyrvonym savieckim. Pamiatajuć i bieła-čyrvona-bieły, jaki ź niejkich niezrazumiełych palityčnych mierkavańniaŭ byŭ zamienieny na čyrvona-zialony. Tady, navat paśla referendumu mižnarodny kanał «Eŭrasport», niby bajkatujučy vyniki našaha «ŭsienarodnaha» apytańnia, jašče niejki čas paznačaŭ biełaruskich spartoŭcaŭ u svaich tranślacyjach admienienym nacyjanalnym ściaham... Voś ža paśla usich hetych padmienaŭ ciažka patrabavać ad biełaruskich spartoŭcaŭ pijetetu, a tym bolš trapiatkoha sakralnaha ŭsprymańnia nacyjanalnych symbalaŭ — što ściaha, što hierba, što himna. Naturalna, adsutnaść takoha pačućcia rezka zvužaje ichnyja matyvacyi da pieramohi. Jak toje musiła b być, my bačym na prykładzie pradstaŭnikoŭ inšych krainaŭ. Jany — molacca.

Dziŭna inšy raz nazirać, jak jaki-niebudź biesšabašny hišpaniec abo amerykaniec biasšumna pierabiraje vusnami słovy svajho nacyjanalnaha himnu, kali padymajuć ściah jahonaje krainy, kali jon — pieramožca. Inšy čempijon jašče j prykładaje ruku da serca i apuskaje vočy dołu. U takija momanty razumieješ, dziela čaho jon hatovy byŭ da niečałaviečaha vysiłku na trasie abo na arenie. Atlety z roznych krainaŭ śvietu vysłuchoŭvajuć himn svaje dziaržavy, jak malitvu. Pierad baćkaŭščynaj jany, jak pierad Boham. I ź jaje imiem u dušy jany ŭčyniali svoj spartovy podźvih. U hetym sensie poŭny kantrast — našy. Jany nia molacca. Pryjechaŭšy z krainy, dzie mienš za ŭsio ŭchvalajecca słova Biełaruś, dzie bolš za ŭsio havorycca pra abjadnańnie ź inšaj krainaj, dzie sprafanavanaja nacyjanalnaja symbolika, a rodnaja mova siłkom zamienienaja na movu susiedniaha narodu, jany na hetuju krainu, jakuju pradstaŭlajuć, nia molacca. Jany mohuć cieplić svaje sercy zhadkami malenstva — rodnaje vioski abo haradzkoha dvoryka, abliččami svajakoŭ i siabroŭ, ale ci ž heta stymuł dla kamandnaha patryjatyzmu i podźvihu? Nie. Chiba što dla pryvatnaha, zusim asobnaha ŭ śviecie, persanalnaha čynu. Voś dzie sapraŭdny kasmapalityzm! Bieź śviatoje radzimy ź jaje śviatymi atrybutami — symbolikaj i rodnaj movaj. Biare navat kryŭda za kamandu, jakaja nia maje takoha mahutnaha ahulnaha stymułu, jak inšyja. A inšyja, jak toj aŭstralijski aperatar, što nia moža znajści na trybunie biełaruskaha ściaha, nia mohuć znajści ŭnutranaha parazumieńnia sa spartoŭcami Biełarusi, adhuknucca im, adčuć, što ich pryviała siudy taja samaja intencyja — hłybokaja luboŭ da svaje baćkaŭščyny. Biełarusy nia molacca, bo ŭłada adabrała ŭ ich hetuju mahčymaść, prapanavaŭšy im hieneravać u sercach inšyja stymuły. Jany nia molacca...

Ale ich kuplajuć. U ich vydatnyja asabistyja zdolnaści i pakazčyki. Niekatoryja ź ich dumajuć pra rasiejskuju zbornuju. Nakštałt taho, jak mienskaja piavička Darafiejeva zajaviła ŭ niejkaj hazecie, što Biełaruś treba abjadnać z Rasiejaj, bo ŭ rasiejskich artystaŭ bolšyja hanarary... Niechta ź ich užo vystupaje za Aŭstraliju. My z kalehami-telehledačami va ŭsim śviecie pierakananyja, što nie dziela prezydenckaje kvatery ŭ Malinaŭcy robicca apošni ryvok u Sydnei, i my byli b cynikami, kali b dumali tak. Ale ja zhadvaju materyjalnyja stymuły, bo što da biełaruskich atletaŭ — nie znachodžu inšych, ščyra patryjatyčnych, jakija vyčuvajucca ŭ pradstaŭnikoŭ samych «čystahannych» krainaŭ.

Sens usiaho i ŭsia tut, u Sydnei, pieradajecca vačyma. Raznamoŭny śviet, u jakim kožny imkniecca być adčutym i zrazumietym, havoryć pahladami. Razumieńnie i adčuvańnie vyklikaje radaść i pačućcio adzinstva, niahledziačy na ŭsie vonkavyja barjery. Nierazumieńnie prymušaje navat samych blizkich hieahrafična susiedziaŭ hladzieć na ciabie, jak na abiezduchoŭlenuju funkcyju, što pryjechała pa ački. Heta jak dobry raman, pierakładzieny na tvaju movu z kamerunskaha abo partuhalskaha, narveskaha abo čylijskaha aryhinału. Ty ŭčytvaješsia ŭ zusim čužyja realii inšaziemnaha śvietu, i kožnaje padabienstva vyklikaje ŭ tabie nievytłumačalnaje pačućcio rodnaści. Jak vyraz tvaru.

Parazumiecca — značyć ubačyć u inšym samoha siabie, a taksama niešta svajo, blizkaje. Mnie davodziłasia bačyć biełarusaŭ, jakija, dobra pajeździŭšy pa śviecie, kazali: ty nie pakazvaj nam na toj šlach, jaki vybrali bałtyjskija krainy, u nas svaja daroha. Jakaja — jany nie tłumačyli. Kali, viadoma, nie ličyć tłumačeńniem toje, što my pavinny być razam z Rasiejaj tolki tamu, što pavinny, i ŭsio. Ale ŭžo ciapier, u Sydnei, u vačoch i pavodzinach rasiejskich spartoŭcaŭ ja baču imknieńnie być razam z narmalnym śvietam a navat vyjaŭlacca pa-eŭrapiejsku. Heta dla našych apalahietaŭ «svajho šlachu» Rasieja pa-raniejšamu symbalizujecca razhulajami i raśściahajami. Mižvoli zhadaješ hierainiu «Dźviuch dušaŭ» Hareckaha, jakaja ŭ zapale kaža, što balšaviki imknucca zrabić rasiejščynu internacyjanałam dla nas, biełarusaŭ. Dyk dziakuj za łasku, patrapim my ŭ internacyjanał biaz hetaj dadatkovaj formy raźvićcia. Pisałasia ŭ 1919-m hodzie. Ale paśla mienavita dadatkovaja forma raźvićcia zapanavała nad nami na cełych 70 hadoŭ. Ty byŭ biełarusam, paśla — savieckim i tolki paśla ŭžo prosta čałaviekam. Štości padobnaje praciahvajecca ŭ idealohii RB i ciapier. A štości i raźvivajecca ŭ samych absurdalnych prajavach. Heta kali, skažam, Polšča — dalokaje zamiežža, a Tadžykistan — blizkaje.

Davodziłasia nazirać metamarfozu litoŭcaŭ. Kali ŭ pačatku 90-ch jany zajaždžali ŭ Polšču, dyk usie niejak ścišvalisia i ŭ ichnych vyrazach tvaraŭ źjaŭlałasia taja savieckaja pakora, jakuju ŭ siabie doma jany ŭžo skinuli. A tut — jak chimičnaja reakcyja na inšaje pavietra, ci što — raniejšaja maska prajaŭlałasia ŭ mimicy i ŭ pahladach. Potym litoŭcy atrymali niečuvanuju svabodu pieramiaščeńnia ŭ śviecie. Jašče hady try tamu ichnaja svaboda trymacca i hladzieć u vočy zachodniamu śvietu časam nahadvała bravadu — tak jany pieraadolvali svoj kompleks. I voś siońnia na alimpijadzie jany prosta sami sabie — adkrytyja, krychu ścišanyja, ale zusim pa-tavarysku pačuvajucca ŭ kampanii inšych. Taja ścišanaść abo psychalahičnaja chutarynka — mentalnaja rysa — ich tolki ŭpryhožvaje. I jany zavajoŭvajuć medali...

Biełaruś užo pieravysiła pakazčyki papiaredniaje Alimpijady. Ale toje nie asabliva ciešyć. Nikoli nie było sumnievu, što biełarusy zdolnyja ŭ sporcie. Tolki ž Alimpijskija hulni — heta nie adnyja medali i nie adnyja ački. A moža i nia stolki medali z ačkami. Prynamsi dla bolšaści maich kalehaŭ-telehledačoŭ va ŭsim śviecie. Heta najpierš zrazumieńnie inšych jak siabie, dramatyzm zmahańnia i vyčuvańnie matyvaŭ, jakija zmušajuć rekardystaŭ pierasiahać samich siabie. U hetym sensie, u matyvacyjach, biełaruskaja zbornaja była nie na vyšyni.

Zrešty, što tyja medali... Daviałosia nazirać zajezd litoŭskich ravarystak na 120 km. Try litoŭki jechali ŭ asnoŭnaj hrupie try hadziny. Na finišy adna ź ich była treciaj, uziała bronzu. Kamentatar kazaŭ: «Ale ž i dźvie astatnija ŭvajšli ŭ dziasiatku! Pačakajem vynikovych tablicaŭ. Dziasiatka — heta vielmi vysoki vynik». Pakazvajuć dziasiatku — niama tam litovak. «Značyć, — kaža kamentatar — jany ŭ dvaccatcy». I sapraŭdy. Pakazvajuć dvaccatku, adna — dzieviatnaccataja. Druhaja litoŭka ŭvajšła ŭ dvaccatku! I treba razumieć, što heta suśvietnaja dvaccatka. U jakuju patrapiła malupasieńkaja Litva. Chvala ciepłyni ŭ dačynieńni da svaje maleńkaje krainy i da svajho narodu prylivaje da litoŭskich sercaŭ. Nie hladzicie, što my małyja kolkasna i što ŭ nas niama jakojści tam svajoj nafty! Zatoje što za ludzi! Dužyja, jak duby! Sprytnyja, jak stronha ŭ ručainie! Ciahavityja, jak zimovy bury miadźviedź! A jakaja ŭ nas pryhožaja rodnaja mova...

Ja zaraz nia vytryvaju, zaraz pamru... Kožny atlet na viaršyni svajho vysiłku, musić, hatovy byŭ pramović hetyja słovy. I vyjhravaŭ. A tady, stojačy pad nacyjanalnym ściaham, šaptaŭ, niby malitvu, słovy himnu svajoj krainy. Jon dziakavaŭ Bohu, jaki dapamoh jamu prynieści svajmu kraju i svajmu narodu suśvietnuju słavu. Ja viartajusia da hetaje dumki jak da taho, što tak ciešyła ŭ abliččy i pozirkach atletaŭ z roznych krainaŭ śvietu i čaho tak nie stavała ŭ vačoch biełarusaŭ.


Kamientary

Ciapier čytajuć

Budzie płavicca asfalt. U niadzielu i paniadziełak uskvaryć da 34—39°S. Mahčyma, pabjom usie mahčymyja rekordy3

Budzie płavicca asfalt. U niadzielu i paniadziełak uskvaryć da 34—39°S. Mahčyma, pabjom usie mahčymyja rekordy

Usie naviny →
Usie naviny

Dzie ŭ Minsku možna kupacca i jakija ŭmovy na plažach2

Hihanckaja źmiajuka napałochała ludziej u Mazyry. Vyśvietliłasia, što jaje vyhulvaŭ 12‑hadovy chłopčyk2

Biełarusam za miažoj prapanujuć aformić pašpart RR i padzarabić — mutnaja schiema2

Piekła ŭ Jeŭropie: samy haračy červieński dzień u historyi ŭ Hiermanii i Vialikabrytanii, admienieny kancerty, kolkaść zahinułych raście17

Bielhija i Jehipiet vyjšli ŭ płej-of mundyjala

Sarvała dach? U Biełarusi pradajuć kabryjalet Mercedes 1995 hoda amal za $50 tysiač2

Ukraina ŭdaryła piaćciu «Fłaminha» pa zavodzie ŭ Vałhahradzie, dzie vyrablajuć «Arešnik»15

Zbornaja Kaba-Verde vyjšła ŭ płej-of čempijanatu śvietu7

Što takoje «alpijski razvod»? Źjava, pra jakuju lepš viedać zahadzia, kab zastacca ŭ žyvych u pachodzie5

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Budzie płavicca asfalt. U niadzielu i paniadziełak uskvaryć da 34—39°S. Mahčyma, pabjom usie mahčymyja rekordy3

Budzie płavicca asfalt. U niadzielu i paniadziełak uskvaryć da 34—39°S. Mahčyma, pabjom usie mahčymyja rekordy

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić