Dźmitry i Pavał Płatonavy: «Futboł my lubim adnolkavy. I dziaŭčat — taksama»
Dva pieršyja sezony ŭ BATE dla bratoŭ Płatonavych udalisia. Dvojčy ŭdałosia zavajavać čempijonstva i adzin raz — Kubak Biełarusi. Heta całkam prystojny nabor tytułaŭ dla 21-hadovych.
Dva pieršyja siezony ŭ BATE dla bratoŭ Płatonavych zadalisia. Dvojčy ŭdałosia zavajavać čempijonstva i adzin raz — Kubak Biełarusi. Heta całkam prystojny nabor tytułaŭ dla 21-hadovaha ŭzrostu. Akramia taho, u Lizie čempijonaŭ BATE padniałosia da niabačanych raniej biełaruskimi kłubami jeŭrakubkavych vyšyń, što z punktu pohladu praciahu spartyŭnaj karjery — vydatny start. Zaŭvažany braty i trenierami zbornych — Dzmitryj hulaje za maładziožnuju kamandu, Pavieł vyklikaŭsia na zbor nacyjanalnaj družyny Bierndam Štanhie.
— Jakoje ŭražańnie pakidaje Biernd Štanhie?
PAVIEŁ: — My parazmaŭlali padčas zboraŭ. Pieršyja ŭražanni stanoŭčyja — čałaviek jon adkryty i dobrazyčlivy.
— Ad biełaruskich trenieraŭ čymści adroznivajecca? Jak viadoma, zaraz ihraki nacyjanalnaj zbornaj na treniroŭkach śpiavajuć...
PAVIEŁ: — Ja jašče niašmat trenieraŭ pabačyŭ... Kali paraŭnoŭvać z Kryušenkam, to padychody ŭ ich krychu roźniacca. Ja ŭdzielničaŭ u trenirovačnym zbory ŭsiaho čatyry dni, ale tady jašče nichto nie śpiavaŭ i mianie nie zaprašali. Praktykavanni, viadoma ž, adroznivalisia, u kožnaha treniera svoj nabor.
— Chto z ihrakoŭ u kamandzie karystajecca najbolšym aŭtarytetam?
PAVIEŁ: — Zvyčajna toj, chto lepš za ŭsich hulaje. U nas heta Saša Hleb, biezumoŭna. Ale na vy da jaho, zrazumieła, nichto nie źviartajecca.
— Jak u BATE adznačyli čempijonstva, jakoje vy aformili za čatyry tury da zakančeńnia čempijanatu?
DŹMITRYJ: — U nas była prosta ŭračystaja viačera. Sabralisia za horadam u kaviarni "U Puntusa", pasiadzieli. My zaŭsiody tam zbirajemsia, i letaś, kali zavajavali Kubak, tam adznačali.
PAVIEŁ: — Aficyjny bankiet płanujecca 14 śniežnia.
— Niaŭžo nichto nie parušyŭ spartyŭny režym?
DŹMITRYJ: — Nam dazvolili, zrazumieła, piva, vino, ale nichto nie chadziŭ, nie hladzieŭ, chto kolki nalivaje. Kožny sam viedaje, kolki jamu možna. Usie trymali siabie ŭ rukach.
— A ŭvohule jak nakont dyscypliny ŭ kamandzie? Kuryć, skažam, možna?
DŹMITRYJ: — Nichto nie chodzić i nie praviaraje — pachnie ad ciabie cyharetami ci nie. Kožny prafiesijanał, razumieje, što jamu možna, što nie. Za dva hady, što my ŭ BATE, asablivych incydentaŭ z dyscyplinaj nie było. Choć kamanda ŭ nas družnaja, možam razam sabracca na šašłyki ci ŭ boŭlinh pahulać. U adpačynku možna ŭ načny kłub schadzić.
— Padčas Lihi čempijonaŭ naviedali Kipr, Isłandyju, Rumyniju, Ispaniju. Što ŭdałosia pabačyć u hetych krainach?
PAVIEŁ: — Futbolnyja stadyjony.
DŹMITRYJ: — I toje, što možna ŭbačyć z akna aŭtobusa pa maršrucie aeraport-hascinica-stadyjon. Ad kožnaj krainy zastalisia ŭražanni, ale ich nie tak i šmat. U Ispanii, naprykład, my žyli ŭ maleńkim spakojnym haradku, tam mienš čym sorak tysiač nasielnictva. Uviečary vyjšli prahulacca vakoł hascinicy, dyk navat babulki i dziadulki kryčali nam "Viljareał — čempijon!". Choć samaja šalonaja padtrymka ŭ Rumynii. Naša hulnia sa "Ściaŭa" była ŭviečary, a śviata futboła pačałosia ŭ horadzie z samaj ranicy. Za dźvie hadziny da hulni my jedziem na stadyjon, a horad užo žyvie futbołam, usie vulicy zaprudžany balelščykami ŭ majkach, z šalami. Na stadyjon zajazdžajem — paŭtary hadziny da hulni, a trybuny na 20—30 pracentaŭ zapoŭnienyja. Tolki vyjšli pahladzieć, u jakim stanie hazon, a nas užo absvistali. Pieraapranajemsia ŭ raździavalni na hulniu, a ŭražańnie, byccam matč pačaŭsia — balelščyki kryčać, skačuć pa trybunach...
U Ispanii ludzi prychodziać na stadyjon jak u teatr. Taksama, viadoma ž, šumna, ale kali pryhožy momant, ci naš varatar, dapuscim, adbiŭ miač, abaviazkova paapładzirujuć. Bolš spakojnyja hledačy, čym u Rumynii, karaciej...
PAVIEŁ: — Nichto nie paraŭnajecca z našymi — u nas jašče bolš spakojnyja. Asabliva... kali ich niama.
DŹMITRYJ: — Kali z Rumynii pryjazdžaješ hulać z "Tarpieda" nie chočacca ich kryŭdzić, ale tak atrymałasia, što paśla "Ściaŭa" my hulali z žodzincami, było psichałahična składana. Karaciej, ledź-ledź — 1:0 — vyjhrali.
— A ŭvohule, što lepš: hulać z takoj padtrymkaj sapiernika, jak u Rumynii, ci ŭvohule biez padtrymki, jak na šerahavych matčach našaha čempijanatu?
DŹMITRYJ: — Nielha skazać, što padtrymka sapiernika pieraškadžaje, adzinaje, što tolki pačynaješ kantralavać miač — pačynajecca hety svist. Ale ŭ hulni nie źviartaješ na heta ŭvahi, prosta atmaśfiera adčuvajecca.
PAVIEŁ: — U lubym vypadku heta lepš, čym pustyja trybuny. Na chatnija matčy Lihi čempijonaŭ u Barysavie hledačoŭ narmalna zbirałasia, i padtrymka była dobraj. U čempijanacie jość matčy, viadoma ž, kali taksama šmat balelščykaŭ prychodzić, ale časta hulnia prachodzić z amal pustymi trybunami.
— Cikava, jak trenier nastrojvaje na takich sapiernikaŭ, jak "Viljareał" ci "Ściaŭa"
DŹMITRYJ: — Na takich sapiernikaŭ i nastrojvać nie treba. Asabista ja i sam vielmi lohka heta rablu. Značna składaniej trenieru nastroić na sapiernikaŭ z nižniaj pałovy turnirnaj tablicy.
PAVIEŁ: — "Ściaŭa" my mahli abyhryvać. Tak atrymałasia, što naprykancy nam čahości nie chapiła. A "Viljareał" tydzień tamu abyhraŭ "Barsiełonu"... Nam tam treba było pakazać štości fantastyčnaje, kab vyjhrać. My treniravalisia na bazie dziciača-junackaj škoły "Viljareała" — heta toje, da čaho treba imknucca, i nam jašče vielmi daloka da hetaha.
DŹMITRYJ: — Sprava navat nie ŭ dziciača-junackaj škole, u kamandzie nie vielmi mnoha jaje vychavancaŭ. Jany mohuć dazvolić kupić sabie ihrakoŭ, naprykład, Rosci z Mančester Junajted.
— Kali kamanda hulaje na vyjeździe, nacyjanalnuju kuchniu vam prapanujuć?
PAVIEŁ: — Heta ŭzhadniajecca z našym doktaram. Usio, što jon skazaŭ, u restaranie pryhatujuć. Jość pradukty, jakija nielha ŭ dzień hulni ŭžyvać, heta ŭličvajecca. A paśla matča my adrazu ŭ samalot, i viačera ŭ nas u samalocie.
— Nie mahu nie spytać, jak trapili ŭ futboł?
DŹMITRYJ: — Spačatku, kali my byli ŭ "nieśviadomym" uzroście, mama adviała nas na tenis. A potym my z bratam parailisia, i pajšli na futboł. Zajmalisia niedaloka ad doma, u "Pracoŭnych reziervach". Pieršym trenieram byŭ Jakaŭ Barysavič Landres. Potym kamandu pierajmienavali, jana padtrymlivała suviaź z "Zorkaj-VA-BDU", my trapili ŭ dubl, potym u asnoŭnuju kamandu. Kali "Zorka" vylecieła ŭ pieršuju lihu, my pierajšli ŭ BATE.
— U škole dobra vučylisia?
PAVIEŁ: — Ja paru hadoŭ navat vydatnikam byŭ, potym heta chutka skončyłasia.
DŹMITRYJ: — Pačałasia dziesiacibalnaja sistema — u rajonie "vaśmiorak" vučylisia, charašysty, adnym słovam. Zaraz u instytucie vučymsia — na 5-m kursie BNTU. Na dzionnym adździalenni mašynabudaŭničaha fakulteta.
PAVIEŁ: — Dumajem pra budučyniu, adnym słovam. Treba być adukavanymi i intelektualna razvitymi. Spartyŭnaja karjera moža skončycca ŭ luby momant. Choć futboł pakul što, biezumoŭna, na pieršym miescy.
— Jak udajecca paśpiavać vučycca na dzionnym adździalenni? Vykładčyki viedajuć, što vy prafiesijnyja futbalisty?
DŹMITRYJ: — Sumiaščać heta nieskładana. A vykładčykam uvohule ŭsio roŭna, chto my. Siarod ich balelščykaŭ niašmat, niekatoryja i kamandy takoj, napeŭna, nie viedajuć. Zaraz, paśla hulniaŭ u Lizie čempijonaŭ, mahčyma, chtości i ŭspomnić.
PAVIEŁ: — A na samaj spravie ŭ futbalistaŭ šmat volnaha času. Voś paŭdnia adtreniravalisia, zaraz možna isci dadomu pisać dypłom. Siońnia my, viadoma ž, hetaha rabić nie budziem.
DŹMITRYJ: — A možna nie dadomu paśla treniroŭki, a na "paru" schadzić, pasłuchać lekcyju.
PAVIEŁ: — Voś u adpačynku ŭsio pajeduć u Jehipiet, a my pojdziem va ŭniviersitet.
— A na ekzamien možna zamiest brata pryjsci?
DŹMITRYJ: — Padčas pastupleńnia my dapuscili taktyčnuju pamyłku — pastupili na roznyja śpiecyjalnasci. Paśla mocna paškadavali ab hetym.
PAVIEŁ: — Tolki na dvuch pieršych kursach byli adnolkavyja pradmiety, zaraz usio roznaje.
— U žycci apranajeciesia adnolkava?
DŹMITRYJ: — Heta ŭ nas tolki kamandnaja ekipiroŭka adnolkavaja va ŭsich, a tak apranajemsia va ŭsio roznaje.
— Dziaŭčaty adnolkavyja padabajucca?
DŹMITRYJ: — Chutčej, "tak", čym "nie".
— Jakija mašyny padabajucca?
DŹMITRYJ: — Mnie "Majbach", "Bientli"...
PAVIEŁ: — A mnie "Fierary"... A tak u nas adna mašyna na dvaich — "Chiondaj Sanata". Nu i kali mamie treba kudyści, my, viadoma ž, možam pazyčyć.
DŹMITRYJ: — Uvohule husty ŭ nas padobnyja. Kali futboł pakazvajuć pa televizary, zvyčajna chvarejem za adnu i tuju ž kamandu. Naprykład, "Barsiełona", "Mančester".
— Jakija krainy vas pryvablivajuć u płanie futbolnaj budučyni?
DŹMITRYJ: — Anhlija, Ispanija...
PAVIEŁ: — Uvohule ŭsie, dzie čempijanat abjektyŭna lepšy za naš. Ale pra heta na samaj spravie rana jašče havaryć.
— Jakoj kuchni addajacie pieravahu?
DŹMITRYJ: — Sałodkaje...
PAVIEŁ: — Torciki... Makarony, spahieci. My ŭvohule ŭsio jadzim, niama svojeasablivych pieravah.
DŹMITRYJ: — Trenier "maładziožki" Kurnienin uvohule skazaŭ, što ŭ mianie lišniaja vaha, jak i va ŭsich u kamandzie. Paadmianiaŭ usie bułki na abiedach, viačerach... Jak tolki vyjhrać nam udałosia z lišniaj vahoj...
— I sapraŭdy, jak "maładziožcy" ŭdałosia vyjsci na pieršaje miesca?
DŹMITRYJ: — Maładziožnaja zbornaja ŭ nas zaŭsiody na dobrym uzroŭni. Abyhrali Łatviju, San-Maryna i Vienhryju. U hrupie niama ni italjancaŭ, ni ispancaŭ. Jość sierby, i hety ŭzrost u ich nie samy mocny. Ja nie razumieju, čamu ŭsie nazyvajuć naša pieršaje miesca siensacyjaj.
PAVIEŁ: — Była b siensacyja, kali b prajhrali.
Kamientary