Pa tradycyi ŭ apošnija vychodnyja sakavika startuje «narodnaje» spabornictva pa haradzkim aryjentavańni.

Pa tradycyi ŭ apošnija vychodnyja sakavika startuje «narodnaje» spabornictva pa haradzkim aryjentavańni — «Adryŭ». Udzielničać u hulni možna i samomu, i kamandaj. Sutnaść prostaja — na starcie i ŭ časie hulni atrymlivaješ śpisy kropak, jakija musiš znajści dy vykanać nieskładanaje zadańnie.
Padarožničać pa horadzie možna abo na hramadzkim transparcie, abo na rovarach, abo na rolikach, abo piecham, abo, narešcie, na čym zaŭhodna. A kab udała zhulać, treba ŭsiaho tolki dobra viedać Miensk, umieć karystacca mapaj dy nie zabyvacca na ŭvažlivaść i kiemlivaść. Tamu chutkaść u hulni choć i maje značeńnie, ale zusim nia samaje važnaje.
Aproč spartovaha zapału, haradzkoje aryjentavańnie — heta jašče i paznavalnaja ekskursija pa horadzie, a taksama jaskravaje śviedčańnie vyhodaŭ ekalahičnych vidaŭ transpartu dla haradzkoha žyćcia.
Zapačatkavany čatyry hady tamu, «Adryŭ» nabyŭ papularnaść nia tolki siarod mienčukoŭ, a i haściej našaj stalicy, u tym liku zamiežnych. A kolkaść prychilnikaŭ hetaha vyklučna ŭrbanistyčnaha baŭleńnia času pavialičyłasia ŭ dziasiatak razoŭ.
A my vam kazali: «nie dumajcie, što heta kapiejki»! Stali viadomyja źviestki, kolki padachodnaha biełarusy Litvy pieraličyli roznym hramadskim strukturam
Kamientary