Namieśnik ministra zamiežnych spravaŭ Polščy Katažyna Pełčyńska-Nałenč paćvierdziła, što mahčymaje tolki sumiesnaje viartańnie ŭ Minsk pasłoŭ krain ES.
«Biełaruś — prablema nie tolki dla Polščy, ale i dla ŭsiaho ES», — skazała namieśnik ministra zamiežnych spravaŭ vydańniu Gazeta Wyborcza ŭ paniadziełak.
«Naša pazicyja jasnaja. My chacieli b viarnuć našych pasłoŭ čym raniej, tym lepš. Ale vierniemsia sumiesna», — adznačyła Katažyna Pełčyńska-Nałenč.
Vysyłka dypłamataŭ ES ź Biełarusi adbyłasia paśla ŭviadzieńnia novych sankcyjaŭ u dačynieńni da režymu Alaksandra Łukašenki ŭ lutym.
Ułady vyzvalili kandydata ŭ prezidenty Andreja Sańnikava ŭ vychodnyja. Jon byŭ prysudžany da
Paźniej, u niadzielu, Dźmitryj Bandarenka, jaki ŭznačalvaŭ vybarčuju kampaniju Sańnikava, taksama byŭ vyzvaleny z turmy.
Katažyna Pełčyńska-Nałenč zajaviła, što
ŭrad u Minsku da hetaha času admaŭlajecca ad supracoŭnictva.
«Pieramovy z uładami ŭ Minsku nielha nazvać kanstruktyŭnymi», — skazała jana.
Ciapier čytajuć
A my vam kazali: «nie dumajcie, što heta kapiejki»! Stali viadomyja źviestki, kolki padachodnaha biełarusy Litvy pieraličyli roznym hramadskim strukturam
Kamientary