Archiŭ

Uładzimier Sodal. Charał «A chto tam idzie?»

№ 24 (181), 12 — 19 červienia 2000 h.


 

Charał «A chto tam idzie?»

 

Niekali, jašče zusim maładym, ja zadumaŭ napisać knižku-daśledavańnie pra adzin vierš. Hetym vieršam ja akreśliŭ sabie słavuty kupałaŭski šedeŭr «A chto tam idzie?» I zrazumieła, čamu. Ź junackich hadoŭ mianie chvalavaŭ los našaha narodu, jaho historyja, budučynia, nastupstvy. Tady ž ź junackim impetam pačaŭ turbavać usich, kaho lha było jašče paturbavać, chto jašče pamiataŭ pra toj čas, kali hety vierš naradziŭsia i zažyŭ aktyŭnym hramadzkim i litaraturnym žyćciom. Hetak ja patryvožyŭ Paŭlinu Miadziołku, Kanstancyju Bujło, Vasila Harbaceviča, Haŭryłu Hareckaha, dočak Alberta Paŭłoviča, Piotru Sierhijeviča, Michasia Zabejdu, a taksama pierakładčykaŭ «A chto tam idzie?» na movy narodaŭ śvietu: Mikołu Brauna, Michasia Isakoŭskaha, Albinasa Žukaŭskasa, Mustaja Karyma, Uołtara Meja i šmat kaho inšych. Za siamidziasiatyja hady ŭ mianie namnožyŭsia dosyć cikavy letapis słavutaha Kupałavaha tvoru. Častku hetaha svajho žyvoha zboru ja apublikavaŭ u časopisie «Nioman», u «LiMie», «Hołasie Radzimy». Častka ž i da siońnia nieviadomaja našamu ludu. Naprykład, uspaminy Zośki Vieras i ŭnuka Franciška Bahuševiča Zyhmunta Abramoviča. Zoścy Vieras i Zyhmuntu Abramoviču vypała ŭ adnu paru vučycca ŭ adnoj i toj ža himnazii, stvarać adzin i toj ža hurtok haradzienskaj vučnioŭskaj moładzi. Mienavita słavuty kupałaŭski vierš, jahony hramadzianski patas i paklikaŭ da žyćcia zhadany maładziovy hurtok. Abodva i tvorča debiutavali ŭ našaniŭskuju paru i praz «Našu Nivu».

 

Zośka Vieras:

(31/VIII.76) «Učora atrymała Vaš list. Śpiašajusia adkazać. Kab usio dla Vas było jasna, mušu pačać ad karotkaj viestki ab Haradzienskim Hurtku Biełaruskaj Moładzi.

Hety nielehalny Hurtok byŭ zasnavany ŭvosieni 1909 h. ...

— Voś hety naš Hurtok 19 lutaha 1910 h. ładziŭ spektakl-viečarynu i tady pieršy raz u Horadni piajali «A chto tam idzie». — Piajali na 2 hałasy. Juzia Kasackaja i Zyhmunt Abaramovič.

Uražańnie na ŭsich słovy paeta zrabili vialikaje... Nastroj byŭ uźniosły i pavažny. Dahetul pomniu... — Ja žyvu ŭ Vilni ad 1923 h. — Chiba i tut na kancertach «A chto tam idzie» možna było pačuć. — Ab hetym najlepš Vam skažuć R.Šyrma dy Janka Chvorast.

Moj kaleha z Hurtku Zyhmunt Abramovič — moj ravieśnik. Nam pa 84 hady... Pracavaŭ u trupie I.Bujnickaha. Mahčyma, jon moh by skazać što cikavaje ab vieršy «A chto tam idzie». — Mo jon uvachodziŭ u repertuar trupy? Radžu Vam napisać, zapytacca.

— Z. Abramovič žyvie daŭna ŭ Polščy, ale movy nie zabyvaje. Adras padaju u kancy lista.

— Kali b Vy da jaho pisali, spašleciesia na mianie, a mnie paviedamcie, to ja taksama da jaho napišu, padhaniu, kab Vam adkazaŭ. Jon časta chvareje, ale ŭsio ž da mianie piša».

Kłopaty Zośki Vieras byli niedaremnyja, niamarnyja. Praz peŭny čas Zyhmunt Abramovič adhuknuŭsia na maju prośbu i prysłaŭ dosyć razhornutyja ŭspaminy pra tvorčaje žyćcio kupałavaha vierša «A chto tam idzie?» i pra jaho epochu.

 

Zyhmunt Abramovič:

«Šmathodździe prajšło ad taho dnia, kali ŭ haradzienskich klaštarnych murach ja pierš-napierš pračytaŭ, a paśla vyvučyŭsia piajać niezabyŭny, sumny, jak tahačasnaje žyćcio biełarusaŭ, kupałaŭski vierš «A chto tam idzie?»

U siońnia ŭžo histaryčnym hurtku biełaruskaj moładzi, jaki zdoleŭ vyklikać da žyćcia i nielehalnaj dziejnaści F.Hrynkievič, — «A chto tam idzie?» čutno było amal štodzionna. Pramaŭlali da nas i słovy-tekst i balučy źmiest — i muzyka, jakuju ź vialikim zrazumieńniem napisaŭ talenavity kampazytar Ł.Rahoŭski.

Adnak ja, majučy imknieńnie (mo akciorskaje) da bolš hłybokich analizaŭ, da padrabiaznaha razvarušvańnia materyjału, jaki treba było vykonvać, zacikaviŭsia pytańniem — čym ža pa sutnaści źjaŭlajecca «A chto tam idzie?» siarod inšych tvoraŭ.

Vierš davoli niezvyčajny pa formie, niejkaja nie štodzionnaja versyfikacyja — heta ž pytańni i adkazy! A chto pytaje i kamu sumny rej niasie hety adkaz?

Biezumoŭna adno: pytaje poŭny vialikaha sumu i hnievu dapytlivy Piaśniar, adkazvaje padjaremny, pryhniečany Narod. Z maich dumak ja rašuča vykinuŭ nazoŭ «himn». Jašče nie nadyjšła para. Ličyć, što «A chto tam idzie?» — kantata — niejak ni da čaho i ŭ muzyčnym, i ŭ źmiestavym sensach.

Kupałaŭski vierš nie davaŭ mnie supakoju, pakul ja nie znajšoŭ słova «charał». Ja padzialiŭsia svajoj dumkaj, i siabry vykazali zhodnaść.

Paźniej, užo akcioram I.C.Bujnickaha, u jakoha my na kožnym vystupleńni piajali «A chto tam idzie?» — mieła charaktar charału.

U maich uspaminach «Niachodžanymi ściežkami» (Połymia, krasavik 1976, №4) ja pryśviaciŭ kupałaŭskamu charału niekalki słovaŭ.

Jak vykonvali «A chto tam idzie?» u prahramach 1-j Biełaruskaj Trupy?

Pytańnie śpiavaŭ adzin hołas — soła. Adkaz piajaŭ chor niaśpiešna (leute) — sumna, adnak ź ćviordaj rašučaściu ŭ kancavych radkach pieśni.

Hledačy, jakija na 10-15 minut raniej śmiajalisia z vykrutasaŭ «Modnaha Šlachciuka», prycichali, kali ŭ «kancertnaj častcy» pačynałasia «A chto tam idzie?»

Niejak źniačeku zapanoŭvała ciša, nie čutno było navat šeptu.

Zdavałasia, što voś zaraz usie paŭstajuć ź miescaŭ i pieśniu Janki Kupały pryjmie hladzielnaja zala jak himn, jak Baćkaŭščynu.

Heta nie litaratura — heta pamiać majho staroha serca.

Taki efekt byŭ paŭsiul, dzie na sceničnuju płošču vychodziła «bujnickaja» moładź.

«A chto tam idzie?» ja słuchaŭ u svaim rodnym Słucku, jaho na viečarynkach vykonvali vučni Biełaruskaj Himnazii. Akampanement viała maładaja vučycielka rodam z Starycy Luboŭ Uładzimieraŭna Rančeŭskaja, moj ščyry i niezabyŭny tavaryš.

Daŭno tamu ŭ Navahradku ja čuŭ, što niejkija «patryjoty» zładzili biełaruski schod. Skončyŭsia drenna — prysutnyja pačali vychodzić z pamiaškańnia, niechta zapiajaŭ «Ad vieku my spali», a z druhoha kancu zali dva-try hałasy — «A chto tam idzie?»

Słuchaŭ ja na vioscy kala Stoŭpcaŭ u domie polskaj nastaŭnicy, jak moładź śpiavała kupałaŭski charał na zładžanaj viečaryncy.

U samy ciažki čas hitleraŭskaha teroru ŭ Ašmianie — ja prabraŭsia nad rečku i išoŭ pobač nievialikich chatak. Užo viečareła i chutka nadychodziła «palicejskaja hadzina». Z adnaho damku zusim cicha čutno było hitaru. Ździŭlena, nia vieračy vušam, ja spyniŭsia. Niechta cichieńka ihraŭ melodyju «A chto tam idzie?»...

Ja doŭha nia moh zrazumieć, čamu, kali išła havorka ab tvorčaści Janki Kupały, jakaja źjaŭlajecca vysokaj mahutnaj viechaj na darozie biełaruskaha adradžeńnia — mianie spyniaje niejki niedachop.

I tolki ciapier, kali ja napisaŭ ab maich «sustrečach» ź vieršam vialikaha Pieśniara, ja zrazumieŭ i znajšoŭ adkaz: reč u tym, što miž dziejačoŭ biełarusaŭ, jakich ja viedaŭ, hutaryŭ i mieŭ asabistyja adnosiny da ich tvorčaści, nie było Kupały. Nie daviałosia mnie ŭbačyć Jaho i padziakavać za jahonuju tvorčaść.

Siahońnia z dalokaj Polščy z nahody «A chto tam idzie?» ja chaču dałučyć słovy hłybokaj pašany dla pamiaci Janki Kupały. Jana na stahodździ zastaniecca siarod usich, chto lubić biełaruski narod, maje pašanu da pryhožaj movy prodkaŭ...»

 

Pieračytvajučy zhadki Zośki Vieras i Zyhmunta Abramoviča, dumaješ siońnia nia tolki pra toje, što jany zhadali, ale i pra ich samich. Dosyć užo stałaha vieku, na dziaviatym dziesiatku, kali ŭžo i pamiać pryžuchłaja, i ruka nie taje tryvałaści, jak u maładości, jany ŭsio ž adhuknulisia na maju prośbu, znajšli siły, kab zanatavać na papiery najcikaviejšyja dla nas padziei z času našaha nacyjanalnaha adradžeńnia na zaranku dvaccataha stahodździa. Imi kiravała vysokaje ŭśviedamleńnie svajoj adkaznaści pierad budučyniaj Biełarusi, kraju. Im chaciełasia, kab pra ichnyja paryvańni viedali nastupnyja pakaleńni. I nia prosta viedali, a kab na zakładzienym imi nacyjanalnym padmurku budavali śviedama vielična dziaržaŭny hmach. Zośka Vieras, prykładam, na maje tryvohi, ci nie zanadta ja nadakučaju joj svaimi pytańniami, zvyčajna kazała: «Nie i nie! Heta ž moj śviaty abaviazak, i nia tolki moj, a ŭsiaho starejšaha pakaleńnia raskazać małodšym usio, što vartaje našaje historyi». I heta byli praŭdzivyja słovy.

Uładzimier Sodal


Kamientary

Rasijski miljarder, uradženiec Homiela Mielničenka vystupiŭ z prahramnym artykułam z apisańniem mahčymaha novaha paradku ŭ Jeŭropie44

Rasijski miljarder, uradženiec Homiela Mielničenka vystupiŭ z prahramnym artykułam z apisańniem mahčymaha novaha paradku ŭ Jeŭropie

Usie naviny →
Usie naviny

Sieviaryniec raspavioŭ, jak na Akreścina jamu arhanizavali pačvarnuju hazavuju ataku5

U Biełarusi navučylisia ramantavać ciepłasietki biez adklučeńnia aciapleńnia2

U Iranie pachavali ajatału Chamieniei2

U Kobrynskim rajonie ŭ DTZ zahinuła 15‑hadovaja dziaŭčyna, jašče try maładyja čałavieki ŭ balnicy1

«Vam kaniec». Jak minčuk čatyry dni vadziŭ za nos machlaroŭ i čym skončyłasia9

Fizičnyja knopki viartajucca? Aŭtavytvorcy pačynajuć admaŭlacca ad sensaraŭ i vializarnych ekranaŭ12

Pad načnym udaram dronaŭ apynulisia try bujnyja naftavyja abjekty na poŭdni Rasii1

Navukoŭcy: pieršyja žyvioły na Ziamli byli vielmi drennyja ŭ seksie8

Francyja pieramahła Maroka i vyjšła ŭ paŭfinał čempijanatu śvietu. Mbape znoŭ nie rasčaravaŭ6

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Rasijski miljarder, uradženiec Homiela Mielničenka vystupiŭ z prahramnym artykułam z apisańniem mahčymaha novaha paradku ŭ Jeŭropie44

Rasijski miljarder, uradženiec Homiela Mielničenka vystupiŭ z prahramnym artykułam z apisańniem mahčymaha novaha paradku ŭ Jeŭropie

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić