Archiŭ

Zabytyja adrasy

№ 36 (192), 4 — 11 vieraśnia 2000 h.


 

Zabytyja adrasy

 

LUCINKA

Źmicier Bartosik

 

Kali siońniašnim dniom chočaš napoŭnicu adčuć, u jakoj krainie žyvieš i da jakoha narodu naležyš, treba pakinuć mituślivy i pylny horad. Asabliva kali hety horad — Miensk, adkul mnohija tysiačy ludziej vyryvajucca na viosku, a faktyčna — u Biełaruś. Kantrast tempaŭ, nastrojaŭ, kłopataŭ uražvaje. Biełaruskaja vioska pastupova vyłuzvajecca z pareštak kałhasnaha pryhonu i akryjvaje dušoju. Na pytańnie «jak žyćcio» tut vielmi časta adkazvajuć — cudoŭna. Biełaruski sielanin nie zhadaje za ŭsiu svaju historyju času, kali b žyłosia jamu hetak dobra. Napeŭna, niešta padobnaje było ŭ atmasfery kraju hadoŭ 200 tamu. Sapraŭdnaja idylija, kali niama biednaści i nad dušoj nie staić faktyčna nijakaja ŭłada. Najlepiej spraŭdzić hetkaje paraŭnańnie ŭ toj vioscy ź jakoj sto piaćdziesiat hadoŭ tamu Dunin-Marcinkievič pisaŭ svaju Idyliju.

U 1840-m hodzie kaleski rehistratar ź Miensku, jaki vyjšaŭ u adstaŭku, nabyŭ sabie falvarak. Naŭrad ci jon maryŭ pra surjoznuju karjeru piśmieńnika. Pisaŭ dziela svajho zadavalnieńnia. Staviŭ ź sialanami spektakli.

Dziŭna, u kaho ź mienčukoŭ ja ni pytaŭsia — nichto nia moh rastłumačyć dakładna, jak ža taja vioska nazyvajecca. Chto kazaŭ Lucinka, chto — Lucynka. Ale varta zbočyć ź Vilenskaj trasy na Piaršai, vam luby padkaža darohu na Lucinku. Uvohule, jedučy tudy, ja nie nastrojvaŭ siabie na niejkija adkryćci. Usio ž minuła paŭtary stahodździ! Ale, jak akazałasia, daremna. Biełaruskija vioski nikoli nie źbiadniejuć na skarby.

Cud pačaŭsia adrazu ž na fundamencie byłoha piśmieńnickaha domu. Ujavicie sabie zialony pahorak, jaki skančajecca kamiennymi prystupkami. Pobač ź jakimi lažyć vializny bieły kamień. Čym nia miesca dla skarbu? Voś, što pisaŭ Marcinkievič:

«Kali ja nabyŭ maleńki falvarak Lucinku, pry ahladzie jaho zacikaviła mianie pierš za ŭsio miascovaść, — dziela hetaha staraŭsia ja ad starych ludziej, jakija zdaŭna tut žyvuć, dapytacca, ci nia maje jana histaryčnych padańniaŭ — i amal u adzin hołas mnie raskazvali, što tut mienavita znachodziŭsia kaliści, u staražytnyja časy, jezuicki klaštar z chramam božym i što ŭ čas našeścia švedaŭ, za Karłam ChII, klaštar hety razam z kaściołam pieratvorany byŭ u hrud druzu, a manachi byli zamučanyja adzina za toje, što nie chacieli pakazać miesca, dzie imi byli schavany kaściolnyja skarby — i tak tyja skarby i da hetaha času jašče znachodziacca niedzie ŭ ziamli».

Pakul ja, uražany nastolki niečakana žyvymi dekaracyjami, błukaŭ pa padmurku, pierad mnoju vyras milicejski major z kaburoj. I čałaviečym hołasam na čałaviečaj movie zapytaŭsia: «Što heta Vy tut, małady čałaviek, robicia?» Sapraŭdy, niejkaja začaravanaja miaścina, — padumaŭ ja, razhladajučy łaskavaha biełaruskamoŭnaha mianta. Toj, miž tym, kryknuŭ ubok: «Marcinkievič, chadzi siudy!» Ciapier ja b užo ničomu nie ździviŭsia.

Marcinkievič akazaŭsia nasuplenym mužykom, haspadarom susiedniaha domu. Nu, viadoma, na majo «aryhinalnaje» patańnie, ci nia rodzič jon Vincentu Ivanaviču, adkazaŭ niapeŭna. Pierakanaŭšysia, što ja nia złodziej, mužyki pajšli pa svaich lucinskich spravach. A ja kolki času stajaŭ, hledziačy na malaŭničy pejzaž, jaki mała źmianiŭsia ad času napisańnia hetych radkoŭ:

Dom staić na pahorku — les vokał, alešnik,
Sad za domam, a ŭ sadzie — ihrušy, čarešni.
Z hanka stupiš i bačyš — les voddal, jaliny...
Dzielić les napałam stužka siniaj Lucyny...
Nievialičkaja rečka, dy ryby ŭ joj poŭna,
A pry rečcy — krynica z vadoju cudoŭnaj.
Źleva, byccam dyvan, łuh strakaty kvitnieje,
A na łuzie biarozka tam-siam zielanieje...

Nu, kaniečnie, les adstupiŭ, krynička zarasła travoju, pierakrytaja płacinaju Lucyna stała vozieram. Ale nie parušanaja idylija. Jaki dalnabačny čałaviek byŭ hety Dunin-Marcinkvič, što pramianiaŭ Miensk na Lucinku. Ci, moža, heta sama Lucinka natchniła mienskaha čynoŭnika na napisańnie «Idylii». Idealnaj movaju. Kali siadziš na padmurku Marcinkievičavaha domu, kala vializnaha, karennaha pnia, što zastaŭsia ad piśmieńnikavaj lipy j ahladaješ navakolle, takimi dalokimi j drobnymi vyhladajuć našy siońniašnija prablemy. Usie hetyja łukašenki, absie, kanhresy-chartyi. I ŭsio astatniaje, što projdzie-pramilhnie, a tut pa-raniejšamu budzie ŭsio toj ža idealny biełaruski krajavid. Ahučany krykami pieŭnia, śmiecham chłopčykaŭ, što łoviać rybu ŭ Lucynie, i idealnaju movaju. Nie litaraturnaju, a žyvoju. Navat błakitny kamuflaž majora, što išoŭ pa darozie sa svaim siabram, nikolki nie psavaŭ krajavidu. I jak tut, skažycie, nia žyć viečnaściu? I nia być aptymistam? I adarvać adsiul moža, badaj, tolki paŭstańnie.

Kolki, darečy, ni hladzieŭ ja na fotapartret lucinskaha dramaturha, zaŭždy łaviŭ siabie na dumcy, što hetaha čałavieka vielmi lohka ŭjavić u siońniašnim časie — zamiani župan paŭstanca na zvyčajny švedar ci jaki pinžak. Tamu ja j spyniŭsia ŭ Pieršajach na zvarotnym šlachu kala adnoj chaty, haspadar jakoj, prosta nievierahodna padobny na toj partret, korpaŭsia ŭ svaim harodzie. Ale mistyka tolki pačynałasia.

Mikoła Hančaryk, jak adrekamendavaŭsia mnie dvajnik Marcinkieviča, były nastaŭnik. Siońnia jon na pensii, i zajmajecca tvorčaściu. Stvaryŭ u Pieršajach teatar, dzie stavić marcinkievičavy dy svaje ŭłasnyja pjesy, z pośpiecham hastralujučy pa navakolli.

Uvajšoŭšy ŭ chatu, ja asłupianieŭ. Za ścipłym muram nieprykmietnaha domu chavalisia šlachieckija pakoi. Staradaŭni rajal, kaminny bronzavy hadzińnik, marmurovaje biuro, dubovyja raznyja šafy, poŭnyja falijantaŭ, i bieźlič karcin. «Źbiraju toje-sioje cikavaje», — patłumačyŭ mnie haspadar na moj niamy zapyt. I paviedamiŭ takuju historyju:

— Mnie paščaściła znajści dakumenty takija... dla napisańnia «Pinskaj šlachty». Adno humno tam raźbirali kałchoznaje i — u šule... Dobraja papka była. Jak ustanaŭlivali dvaranstva, šlachta miascovaja absalutna nia mieła mahčymaści ustanavić svajo dvaranstva. Tam sudovyja spravy byli! I jak addaŭ adnamu čałavieku... dyk ciapier i nia viedaju... dzie i što. A heta była b pa Duninu Marcinkieviču vialikaja revalucyja. Susiedzi sudzilisia. Jon nazvaŭ — pinskaja, a nasamreč — mienskaja. Usio jahonyja susiedzi. Cymermany, Sapoćki, Krejčmany. Usio sudzilisia pamiž saboj. Heta byŭ vielmi cikavy materyjał. I dzie jon dzieŭsia? Heta była b sensacyja ŭ litaratury biełaruskaj...

Kali ź Lucinki pajechać u bok Rakava, dyk za vioskaju Padnievičy možna zaŭvažyć la samaj darohi parosły lesam pahorak. Praź zielaninu drevaŭ prahlanie katalickaja kaplička j kryžy. Padymieciesia da kaplički. Pobač ź joju vy znojdziecie mahiłu Vincenta Dunina-Marcinkieviča. Nia mienskaha čynoŭnika, kim byŭ pry žyćci. A biełaruskaha klasyka. Kim zastaŭsia. Ja šmat bačyŭ mahił, ale takoj nie pryhadaju. Nivodnaha čałavieka navokał, tolki daroha, što chavajecca ŭ lesie, nieba nad kaściolnymi kryžami, dy rodnaja, pryhožaja ziamla. U jakuju tut, pa skančeńni žyćciovaj pracy, lehčy — pačesna. Zirnicie na krajavid, što adkryvajecca z pahorku. Kali vy čałaviek nie abyjakavy da hetaj ziamli, vas nia budzie bolej mučyć pytańnie — u čym ža sens žyćcia j śmierci. Daliboh, nie ŭ schavanych stahodździe tamu i skradzienych učora dokazach vašaha «dvaranstva».


Kamientary

Śvieckaje žyćcio Darji Šmanaj: dni naradžeńnia dziaciej Kirkorava i Comedy Club4

Śvieckaje žyćcio Darji Šmanaj: dni naradžeńnia dziaciej Kirkorava i Comedy Club

Usie naviny →
Usie naviny

Ź bienzinam biada, a jeli na bardziury: byłaja frystajlistka Asol Śliviec z čatyrma dziećmi viartajecca z adpačynku ŭ Rasii9

Zboj na BČ: ciahniki z Połacka i Bresta zatrymlivajucca na niekalki hadzin2

FSB abvinavaciła repiera Kyivstoner u padrychtoŭcy ataki bieśpiłotnikaŭ na pradpryjemstva ŭ Padmaskoŭi9

U DTZ pad Mahilovam sutyknulisia 19‑hadovy matacyklist i 72‑hadovy kiroŭca aŭto1

Šmatdzietnuju maci z-pad Minska, jakaja ładziła dziciačyja śviaty, asudzili za palityku8

8000 rubloŭ za hod navučańnia. Samyja darahija śpiecyjalnaści ŭ VNU Minska3

Aryna Sabalenka z žanichom i sabakam prylacieli ŭ Minsk čartarnym rejsam. Ich sustreli narodnymi tancami i karavajem21

U Minsku žančyna-biaspraŭnica prataraniła dźvie mašyny, adna ź jakich urezałasia ŭ tramvaj

Paramount Pictures nabyła pravy na ekranizacyju aryhinału «Kašmaru na vulicy Viazaŭ» i płanuje vypuścić novy poŭnamietražny film

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Śvieckaje žyćcio Darji Šmanaj: dni naradžeńnia dziaciej Kirkorava i Comedy Club4

Śvieckaje žyćcio Darji Šmanaj: dni naradžeńnia dziaciej Kirkorava i Comedy Club

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić