Student Instytuta kultury zładziŭ konkurs «chto zdymie trusy na školnaj dyskatecy» — i sam pieramoh
Student Biełaruskaha dziaržaŭnaha ŭniviersiteta kultury i mastactvaŭ Arciom K. pryjechaŭ adpačyć u svoj rodny horad Astraviec. Viečaram vyrašyŭ zazirnuć na školnuju dyskateku, dzie ŭ prysutnaści nastaŭnikaŭ viesialilisia vučni 8—11-ch kłasaŭ.
Maładomu čałavieku dyskateka padałasia sumnavataj, i jon zachacieŭ jaje ažyvić, pryŭnieści elemienty ekstrymu, vyklikać u školnikaŭ bolš vostryja emocyi. Prapanavaŭ mienavita toje, što dzieci, chaj navat i jakija padraśli, zaŭsiody lubiać — pahulać. Kali ŭsie ź cikavaściu pahadzilisia, budučy kultrabotnik nazvaŭ umovy hulni, pavodle jakich vyjhraje toj, chto pierad usimi zmoža raździecca dahała. Dzieci pa čarzie nazyvali ličby, kolki pradmietaŭ adzieńnia pavinien źniać ź siabie ŭdzielnik. Kali nazvali lik 9, to nichto z školnikaŭ nie advažyŭsia zdymać ź siabie nižniuju bializnu.
I tady «zabaŭnik» zaskočyŭ na scenu i ŭsim pakazaŭ, jak treba pieraadolvać barjer saramlivaści i prystojnaści, — ściahnuŭ ź siabie majtki, ahaliŭšysia całkam, što vyklikała šok u prysutnych. Chtości navat paśpieŭ vymavić usłych: «I heta ŭsio, čamu ty paśpieŭ navučycca va ŭniviersitecie?»
Hulnia na hetym skončyłasia, dyskateka taksama. Arciom niejak niazhrabna pasprabavaŭ rastłumačyć heta praviłami hulni i ledź nie budzionnym u sučasnaj moładzievaj kultury, ale nichto jaho słuchać nie staŭ. Čałaviek pierastupiŭ rysu prystojnaści, ździejśniŭ dziejańnie, jakoje padpadaje pad farmuloŭku artykuła z Kryminalnaha kodeksa. Dyrektar škoły źviarnułasia ŭ milicyju z zajavaj ab pakarańni za hetuju vychadku byłoha vypusknika Arcioma K. Zaviedzienaja kryminalnaja sprava pa artykule «Chulihanstva».
Kamientary