Adzin sabaka paściŭ pierad Kaladami. A Hraždan, daviedaŭšysia pra heta, z ranicy da poźniaha viečaru smažyŭ sała, śpiavaŭ vijetnamskija pieśni j tančyŭ z katom afrykanskija tanhi.
Adzin sabaka kupiŭ pierad śviatami skryniu harełki. Hraždan, ubačyŭšy heta, skazaŭ: “Česnyja ludzi tak nie pastupajuć. Jany ci adrazu ženiacca, ci pjuć zakusvajučy…”
Adzin sabaka pasłaŭ vinšavalnuju paštoŭku druhomu. Hraždan daviedaŭsia, pryjšoŭ na poštu i zajaviŭ: “Vas achraniać ja bolej nia budu! Vy mianie nervujecie…”, — i kinuŭ u śmietnicu ržavuju siakieru.
Adzin sabaka pierad Kaladami mieŭ dobry nastroj. Hraždan byŭ niezadavoleny pracaj i zarobkam, žonkaj i dziećmi, susiedziami i asabliva tym, što sabaka jašče ŭsio žyvie i ŭśmichajecca, jak majskaja rožyca.
Adzin sabaka rychtavaŭsia da navahodnich śviataŭ. Hraždan taksama rychtavaŭsia i paprasiŭ susiedziaŭ, kali jon raptam nia vierniecca damoŭ, kab jaho pachavali na Maskoŭskich mohiłkach, a pijanery addali apošni baraban jahonamu ŭnuku, jaki budzie dastojna praciahvać dziedavu spravu.
U adnaho sabaki była chata. A ŭ Hraždana prapali try załatyja partsyhary, try mahnitafony, try fufajki, dziesiać par humavych botaŭ, sorak štanoŭ, a samaje hałoŭnaje — bilety na operu “Ivan Susanin zabivaje svajho syna Atełu”.
V.I.
Ciapier čytajuć
«Ja nie sustrakaŭ nivodnaha vajskoŭca, chto b nie pavažaŭ Drapataha»: na čale USU staŭ kamandzir novaha pakaleńnia. Što ŭjaŭlaje saboj Michaił Drapaty?
Kamientary