15 žniŭnia 2007 hoda ŭviečary maci źnikłaha chłopčyka źviarnułasia da Babrujskaj dziažurnaj častki milicyi z zajavaj ab źniknieńni syna. A praź niekalki chvilin maci patelefanavaŭ nieviadomy i zapratrabavaŭ vykup — 3 000 dalaraŭ. I kinuŭ trubku.
Hetaja ličba ŭ ziałasia nia prostaja: siamja dziciaci pradała dom u vioscy, za jaki chacieli atrymać jak raz hetuju sumu. Adnak dom pradali daražej — a ad siabroŭ siamji hetaje nie ŭtojvali. Śledstva pačało razhledžvać šmat varyjantaŭ.
— Pravodziačy apytańnie siarod dziaciej, my daviedalisia — u adnoj ź dziaŭčynak jakraz na nastupny dzień źjaviŭsia mabilny telefon, jaki jana nabyła «z ruk» usiaho za 5 tysiač rubloŭ, — uspaminaje načalnik abłasnoha kryminalnaha vyšuku Jaŭhien Kavalonak. — «Prabili» elektronny numar i akazałasia, što heta byŭ toj samy aparat! A dziaŭčynka pakazała nam «pradaŭca». My vielmi ździvilisia, bo hety chłapčuk užo papadaŭ u pole zoru śledztva, adnak pavodziŭ siabie nastolki spakojna i ŭpeŭniena, što padazravać što-niebudź nichto nia zmoh!
19 žniŭnia chłopyčka zatrymali. 14‑hadovy padletak pryvioŭ milicyjaneraŭ da zatoki la aŭtamabilnaha mostu j pakazaŭ, dzie mienavita znachodzicca cieła zabitaha im dziciaci.
Jak śviedčać materyjały spravy, jašče viasnoj zabity chłopčyk prajhraŭ u karty asudžanamu niamała hrošaj, jakija, adnak, addać nia zmoh. U vyniku małoha pastavili «na ličylnik».
Kali złodziej, što siamja zabitaha pradała za 3.000 dalaraŭ dom, u jaho adrazu źjaviŭsia i plan — schavać spačatku chłopyčka na leciščy ŭ siabroŭ, a potym padarvać la jahonych noh «vybuchovy pakiet» — kab toj nia moh uspomnić, chto jaho vykraŭ. Navat paśpieŭ nabyć snarad (jaki akazaŭsia vučebnym), i vyčytaŭ u internecie, jak zrabić «vybochovy pakiet».
Adnak na daču Aležka — tak zvali 10‑hadovaha chłopčyka — iści admoviŭsia. Tut i pačalisia pieršyja ździeki. Na łuzie la Biareziny złamyśnik niekalki razoŭ udaryŭ chłopčyka, a potym raźbiŭ padabranuju šklanuju butelku i čyrknuŭ «ružačkaj» pa ruce chłapčuka.
Paśla zahadaŭ iści da baržaŭ, što stajali la bierahu, dzie staŭ tapić chłopčyka ŭ race. Ciaham dźviuch hadzin čatyrnaccacihadovy zabojca pieravodziŭ chłopčyka ź miesca na miesca, adnak małomu kožny raz u apošni momant udavałasia vyskokvać z vady.
Tady nieludź źviazaŭ jamu ruki j nohi, zapichnuŭšy pamiž imi pałku, kab chłopiec nia moh varuchnucca. Aležka z apošnich siłaŭ słabiejučymi palčykami razadraŭ nahu zabojcu da kryvi… i pajšoŭ na dno.
Sud adbyŭsia 26 sakavika. Zabojca sustreŭ svoj 15‑ty hod naradžeńnia ŭžo ŭ źniavoleńni. Dyrektar babrujskaj škoły, dzie padletak navučaŭsia apošni hod, pieradaŭ uspaminy chłopca pra minułaje žyćcio va Ŭkrainie, pobač z zaŭždy niećvrozaj maci j svajakami, jakija navučyli jaho chłusić, kraści, niuchať klej i palić marychuanu.
— Jon kazaŭ: vy nia možacie sabie ŭjavić, što mnie treba było rabić, kab prosta vyžyć, — adznačaje dyrektar škoły Alaksandar Kuzucki. — Adnojčy hety vučań mnie skazaŭ: ja žyvu ŭ dvuch śvietach: adzin — dla vas usich, a druhi — sapraŭdny — dla siabie samoha.
U adnym śviecie jon atrymlivaŭ dobryja adznaki, zajmaŭsia u spartovaj sekcyi, nie prapuściŭšy nivodnaj treniroŭki. A ŭ druhim — šukaŭ u internecie «recepty» pryhatavańnia vybuchovych prystasavańniaŭ, zajmaŭsia drobnymi kradziažami, maryŭ pra čužy horny rovar i bolš za dźvie hadziny pa-sadyscku zabivaŭ ni ŭ čym nie vinavataha dziesiacihadovaha chłapčuka.
Ciapier čytajuć
Cichanoŭskaja pra ŭdar pa aŭtobusie ź biełaruskimi dziećmi: Nie ryzykujcie žyćciom — nie jedźcie ŭ Rasiju, jakaja viadzie złačynnuju i niespraviadlivuju vajnu
Kamientary