3 studzienia ŭ hrodzienskaj kvatery pa vulicy Puškina znajšli cieły traich žycharoŭ, baćkoŭ-piensijanieraŭ i ich darosłaha syna. Cieły byli ŭžo ŭ stadyi hnijeńnia.
U kvatery žyła 65-hadovaja para: Mikałaj i Alena Koniny.


Pobač ź imi znajšli cieła i darosłaha syna Siarhieja. Jamu było 39 hadoŭ.

Mikałaj i Alena piensijaniery. Siarhiej pracavaŭ budaŭnikom.
U Koninych jość jašče adzin syn, ale jon žyvie ŭ Ščučynie. Apošnim časam ščylnych znosinaŭ z baćkami nie padtrymlivaŭ. Pra śmierć baćkoŭ i brata daviedaŭsia ad dački: jana pračytała navinu ŭ internecie i pazvaniła, maŭlaŭ, dom i padjezd supadajuć…
Pakul što pryčyny śmierci Koninych nieviadomyja. Milicyja paviedamiła svajakam, što śladoŭ hvałtu na ciełach niama. Vynikaŭ aŭtapsii pakul što niama, ad čaho zahinuła troje čałaviek, nie viedajuć navat svajaki. Klučy ad chaty taksama pakul što nie addali starejšamu synu.
Pa słovach svajakoŭ, susiedzi i znajomyja apošni raz bačyli Mikałaja i Alenu Koninych niedzie ŭ siaredzinie śniežnia.
Siarhiej Konin žyŭ asobna, z sužycielkaj.
«Jana raskazvała, što apošni raz havaryła ź im pa telefonie 17 śniežnia. Kaža, pasvarylisia, paśla Siarhiej nie zdymaŭ słuchaŭku. Dziŭna, što jaje heta nie naściarožyła… Ale što dakładna zdaryłasia, nieviadoma. Taja sužycielka bolš nie adkazvaje na pytańni, z sacsietak vydaliłasia.
Taksama niezrazumieła, ci to Siarhiej zajšoŭ u hości da baćkoŭ, ci to časova pierajechaŭ paśla svarki z sužycielkaj… Adkazaŭ u nas pakul niama», — kažuć svajaki zahinułych.
Ciapier čytajuć
Cichanoŭskaja pra ŭdar pa aŭtobusie ź biełaruskimi dziećmi: Nie ryzykujcie žyćciom — nie jedźcie ŭ Rasiju, jakaja viadzie złačynnuju i niespraviadlivuju vajnu
Kamientary