Anatol Sidarevič piša pra pomnik Andreju Alhierdaviču, što niadaŭna pastavili ŭ horadzie.
…Pačuŭšy pa telefonie, što ja ŭ Połacku, Uładzimier Arłoŭ paraiŭ:
— Abaviazkova pahladzi pomnik Bałamutu.
Kab nie saramacicca, ja nie staŭ udakładniać, chto taki Bałamut, a pačaŭ varušyć «archivam», namahajučysia dadumacca, chto ž z połackich dziejačoŭ zasłužyŭ takuju mianušku. I zhadałasia mnie čytanaje na sajcie «Našaj Nivy» — što ŭ Połacku pastavili pomnik kniaziu Andreju… nu, viadoma ž, Połackamu.
Ja navat trochi pakryŭdziŭsia za kniazia Andreja, syna Alhierda i Maryi Viciebskaj. Nie taki jon užo i bałamut. Prosta, nie jaho płanida była sieści na stalec u Vilni.
Pra svajo žadańnie pahladzieć pomnik Andreju Alhierdaviču ja skazaŭ adnamu połackamu hreka‑kataliku.
— Pahladzicie, pahladzicie… — zahadkava pramoviŭ toj.
I voś połacki tavaryš pa partyi viazie mianie pa Nižniepakroŭskaj, vyrulvaje na vulicu Enhielsa — i ŭ dvary niejkaje ŭstanovy my bačym pomnik.
Razhladać hety tvor ni maje spadarožniki, ni ja nie zachacieli.
Kali ja viarnuŭsia ŭ Barysahlebski manastyr, dzie spyniŭsia razam ź pilihrymami, połacki hreka‑katalik spytaŭsia:
— I jakija ŭražańni?
— Kali b hetamu čałavieku zamiest miača skulptar daŭ u ruku dubinu, ja padumaŭ by, što pierada mnoju — razbojnik ź vialikaj darohi.
Hreka‑katalik zaŭśmichaŭsia:
— Pałačanie kažuć, što jamu treba było dać u ruki pistalet.
…U ludziej jość niejki idealny vobraz kniazia — suvierena, vajara. Toje, što źlapiŭ nieviadomy mnie aŭtar i što, kažuć, adlili na liciejnym zavodzie ŭ Połacku, vobrazu takoha kniazia nie adpaviadaje.
Daŭšy — biez hramadskaha abmierkavańnia — dazvoł pastavić hety pomnik, połackaja ŭłada prademanstravała svajo ŭjaŭleńnie pra ideał dziaržaŭnaha muža i svoj estetyčny hust.
Dobra choć toje, što «ajcy horada» nie vystavili hetaje saramaćcio na adnoj z haradskich płoščaŭ.
Kamientary