«Tady vam i «dystancyjka» nie patrebna budzie», — miarkuje jon.

Alaksandr Łukašenka padčas sustrečy z aktyvam Biełaruskaha sajuza žančyn prapanavaŭ pahladzieć na režym pracy dziciačych sadoŭ, piša BiełTA.
«My dali žančynie mahčymaść pracavać niapoŭny pracoŭny čas, pa hnutkim hrafiku abo dystancyjna, naprykład, doma. Ciapier vy možacie zarablać i vyrašać chatnija spravy, nie traciačy čas na darohu ŭ ofis. I heta tolki pačatak, — skazaŭ Łukašenka. —
Treba pahladzieć na režym pracy dziciačych sadkoŭ i padstroicca pad baćkoŭ. I padčas vučoby ŭ škole, asabliva pačatkovaj, vy pavinny być upeŭnieny, što dzieci buduć pad nahladam piedahohaŭ da viečara, kali ŭ hetym jość nieabchodnaść. Tady vam i «dystancyjka» nie patrebna budzie».
Čytajcie taksama:
Pucin paprasiŭ Łukašenku skazać dva słovy, a jon skazaŭ čatyry. I ŭsie čamuści pa-biełarusku
Ciapier čytajuć
A my vam kazali: «nie dumajcie, što heta kapiejki»! Stali viadomyja źviestki, kolki padachodnaha biełarusy Litvy pieraličyli roznym hramadskim strukturam
Kamientary