Avijarejs «Viciebsk-Viciebsk»
Za svaje 97 hadoŭ Mark Šahał paśpieŭ usio. 28 sakavika — 25 hadoŭ sa dnia śmierci mastaka.

«U mianie niama nivodnaje karciny, na jakoj vy nie ŭbačycie frahmientaŭ majoj Pakroŭskaj vulicy. Heta, badaj, zahana, ale tolki nie dla mianie»,— skazaŭ Mark Šahał. Sapraŭdy: pabačyŭšy šahałaŭskija latučyja aŭtapartrety ŭ poŭny rost i jahonych piersanažaŭ, što kružlajuć
1. Pieršy paryžski pieryjad
… U 1910 hodzie małady mastak Mark Šahał upieršyniu traplaje ŭ Paryž. Viadoma, u pravadziejnym centry jeŭrapiejskaj kultury krynicaŭ dla mastackaha stanaŭleńnia i mastakoŭskaha natchnieńnia — biezlič. Varta adno zavitać u mastackija halerei, kab ubačyć aryhinały pracy svaich kumiraŭ: Hahiena, Siezana, Łatreka. U Paryžy Šahał — u viry bahiemnaha i tvorčaha žyćcia. Sychodzicca z kołam favistaŭ Matysa i z «arfistami» koła Dełane.
«Ja žyŭ u Paryžy, staŭšy spinaju ad usiaho, što mianie atačała», — napiša pra toj pieryjad Šahał paźniej… Ale inšyja bačyli ŭ jaho tadyšnich pracach zusim nie paviernutaść da francuzskaj stalicy tvaram. Apisvajučy svaje paryžskija ŭražańni, u 1911 h. rasijskaja paetka Anna Achmatava zaŭvažaje: «Mark Šahał pryvioz u Paryž svoj čaroŭny Viciebsk».
Šahałaŭskija pałotny śvieciacca pryznańniem u lubovi da horada. Pryznańni pramoŭlennyja movaj mastactva, jakuju Šahał datul užo paśpiachova zasvoiŭ. Centralnymi pracami pieršaha paryžskaha pieryjada zrabilisia karciny, dzie adlustravanyja mienavita viciebskija i loźnienskija ŭspaminy mastaka (tam žyŭ dzied Šahała). Pierad vami karcina «Ja i maja vioska» (1911, Ciapier jana znachodzicca ŭ muziei sučasnaha mastactva ŭ
2. Pieršy viciebski pieryjad
Uletku
Pracy napisanyja na asnovie naturnych ŭražańniaŭ ad pieršych miesiacaŭ vajny. Jon časta vyjaŭlaje sałdat: «Viciebsk. Čyhunačny stancyja», «Na nasiłkach». Ale heta i mastakoŭskaje pradčuvańnie ŭsialenskaha hora, pryniesienaha vajnoju. Voś — «Vakolicy Viciebska», zrobleny ŭ 1914 malunak, jaki trapna pieradaje nastroj pradčuvańnia kataklizmaŭ, što nieŭzabavie abrynucca na radzimu mastaka.
3. Revalucyjny Pieciarburh
Z vosieni 1915 da kanca
4. Druhi viciebski pieryjad
U Viciebsk mastak viarnuŭsia ŭžo paśla Kastryčnickaj revalucyi. Atrymaŭ ad novaj ułady mandat «upaŭnavažanaha pa spravach mastactva h. Viciebska i Viciebskaj hubierni». Arhanizavaŭ u horadzie Narodnuju mastackuju vučelniu, kudy zaprasiŭ El Lisickaha i Judala Pena ŭ jakaści vykładčykaŭ. Pad kiraŭnictvam Šahała ŭ
A karciny? Ad taho, jak śviet źmianiŭsia kančatkova, mastak piša «Pramenad». Małady miestačkoviec dalikatna trymaje za ruku dziaŭčynu, jakaja, nibyta pavietrany źmiej, łunaje nad horadam. Sam maładzion taksama ŭžo pryŭźniaŭsia nad ziamloju… Zakachanyja ŭźlatajuć ad ščaścia… Horad, lubimy horad, zusim nie taki, jak na pracach 1914–16 hadoŭ: čysty, śviatočny, biez mizantrapičnaj mistyki… U Šahała paznavalnaje ŭsio — kraj, horad i vulica.
Hetyja tvory, zroblenyja ŭ apošnija hady na Radzimie, ličacca vieršyniaj tvorčaści mastaka.
5. «…Maja duša z taboj va ŭsim»
U 1922 Šahał nazaŭždy pakidaje Biełaruś. Atabarvajecca ŭ svaim druhim ulubionym horadzie, Paryžy. «Paryž, ty moj Viciebsk!» — vyhukaje na staronkach svajoj aŭtabijahrafii Šahał, ščyra ličačy heta praŭdzivym kamplimientam francuzskaj stalicy.
Za svaje 97 hadoŭ Mark Šahał paśpieŭ usio: atrymać suśvietnaje pryznańnie, stracić lubuju žonku i ŭdała ažanicca ŭ druhi raz, abjeździć pałovu śvietu, jaskrava afarmlajučy bažnicy roznych kanfiesijaŭ…
Ale Viciebsk, jaho Viciebsk tym časam biaźlitasna mianiaŭsia. Trapiŭšy paśla vajny ŭ Maskvu na zaprosiny savieckaha kiraŭnictva, Šahał u Viciebsk jechać nie schacieŭ. Nie žadaŭ bačyć, jak niepaznavalna źmianili jaho horad biezabličnaja savieckaja architektura i fašysckija bambavańni. Usie tyja hady Šahałam apanoŭvaŭ niespakoj za žycharoŭ, za lubyja abrysy horada. Nie vypadkova papularny siužet Šahała — biedstva ŭ horadzie. Karcina «Pažar», datavanaja
P.S. A jašče lubamu horadu možna napisać list. Mark Šahał tak i zrabiŭ. U zmročny 1944 ŭ adnoj z
«Daŭno ŭžo, moj luby horad, ja ciabie nie bačyŭ, nie čuŭ, nie razmaŭlaŭ z tvaimi abłokami i nie abapiraŭsia na tvaje płoty. Jak smutny vandroŭnik — ja tolki nios usie hody tvoj podych na svaich karcinach. I tak z taboju hutaryŭ i, jak u śnie, bačyŭ ciabie… ja ciabie całavaŭ usimi farbami i štrychami — i nie kažy ciapier, što ty nie paznaješ siabie».
Ciapier čytajuć
Cichanoŭskaja pra ŭdar pa aŭtobusie ź biełaruskimi dziećmi: Nie ryzykujcie žyćciom — nie jedźcie ŭ Rasiju, jakaja viadzie złačynnuju i niespraviadlivuju vajnu





Kamientary