Sioleta 4 maja na staronkach «Našaj Nivy» byŭ nadrukavany artykuł Alesia Pileckaha ŭ majoj spravie, u jakim u tonie siensacyi, styli špijonskaj historyi, raspaviadajecca pra maje asabistyja spravy. Aŭtar, što praŭda, spasyłajecca na materyjał pra mianie, jaki byŭ nadrukavany ŭ haziecie «Rzeczpospolita» 24 krasavika, ale i dadaje ad siabie inafrmacyju, jakoj niama ŭ polskim artykule. Kamientar žurnalist dadaŭ albo ad siabie, albo ad asobaŭ, źviazanych ź biełaruskimi śpiecsłužbami, pakolki cytavanych farmulovak u polskim tekście niama. Nazyvać mianie i maich blizkich złačyncami — heta vychodzić daloka za miežy žurnalisckaj etyki. Nie havoračy ŭžo pra toje, što pra asabistyja i intymnyja rečy nie pišuć biez zhody asoby, jakoj jany datyčać. Ja takoj zhody nie davaŭ i nikoli nie dam. Polskaja žurnalistka M. Narbut u časie pryvatnaj telefonnaj razmovy vyciahnuła ź mianie niekalki skazaŭ pra majo asabistaje žyćcio. Ja nie vykazvaŭ zhody na toje, kab jana maje słovy padavała ŭ haziecie. Biełaruski aŭtar A. Pilecki pajšoŭ jaje śledam takim čynam, jak by chacieŭ staranna vykanać čyjści zahad, meta jakoha — skampramietavać mianie. Abodva aŭtary pierakročyli miažu dobraha hustu i prafiesijnaj etyki.
U svaim žyćci ja nie zrabiŭ ničoha drennaha, a moj kachany baćka nie ŭčyniŭ nijakaha złačynstva. Padrabiaznaściaŭ tłumačyć nie budu, tym bolej što dla maich siabroŭ i blizkich, a taksama dla polskich śpiecsłužbaŭ, sprava nie była nijakaj tajamnicaj, pra jaje viadoma šmat hadoŭ, heta ŭžo minułaje.
Šmat chto z vas pamiataje, što kali ŭ 2006 hodzie ja siadzieŭ u turmie na Akreścina, biełaruskaje telebačańnie pakazała ahidny film pra mianie i maju kachanuju. Mietady i styl, jak akazałasia, takija ž i siońnia. Abodva artykuły na maju temu — u polskaj haziecie «Rzeczpospolita» i ŭ biełaruskaj «Našaj Nivie» — vyhladajuć na skaardynavanuju akcyju, meta jakoj — dyskredytavać mianie. Maje biełaruskija siabry viedajuć, što niezaležna ad pasady, jakuju ja budu zajmać, ja nie pierastanu spryjać biełaruskaj spravie i zajmacca najbolš istotnymi dla svabody našych narodaŭ pytańniami — dziela ahulnaj jeŭrapiejskaj budučyni. Ani biełaruski KDB, ani jahonyja polskija pamahatyja nie złamajuć mianie navat užyvajučy dziela hetaha majo pryvatnaje žyćcio.
Maryjuš Maškievič
* * *
Ad Redaktara
Šanoŭny spadaru Maškievič!
Ciažka adkazvać na Vaš list, bo sama situacyja ciažkaja.
My ničoha ad siabie tam nie dabaŭlali, bo ničoha nie viedajem pra spravu, akramia taho, što pračytali ŭ polskaj presie. Prosta pierakazali publikacyju ŭ polskaj presie dla biełaruskaha čytača tak, kab sutnaść pretenzij da Vas była zrazumiełaja dla ludziej, što žyvuć u inšaj palityčnaj realnaści. I ŭžo ŭ kožnym razie biessensoŭna mierkavać, što da publikacyi ŭ «Našaj Nivie» (dyj «Rzeczpospolita») maje adnosiny KHB.
My ličym za abaviazak pieradrukoŭvać materyjały z polskaj presy, jakija datyčać Biełarusi — dziakujučy hetamu, biełarusy lepiej razumiejuć, što robicca vakoł krainy, i robiacca lepiej zdolnymi prymać važnyja dla siabie rašeńni. U Vašym vypadku ŭsia sprava padvojna skamplikavanaja, i tym bolš my tut ad siabie nie majem prava ničoha dadavać.
Z pavahaj, Redaktar,
jaki ŭ 2006 hodzie siadzieŭ u toj samaj turmie
-
«Toje, što jany robiać, heta i adpaviadaje intaresam». Paźniak pachvaliŭ Łukašenku ŭ situacyi z ultymatumam Zialenskaha
-
Illa Andrejeŭ: Starajusia bačyć mahčymaści, jakija dała nam vymušanaja emihracyja
-
«Ja nie chaču ŭ zahončyk biełaruščyny». Knyrovič adkazaŭ na krytyku za ŭdzieł u kancercie na Dzień Rasii
Ciapier čytajuć
«Lutaja, abraźlivaja krytyka ŭsiaho biełaruskaha. Ale ź minułaha ŭ budučyniu niemahčyma prajści mima sučasnaści». Nasievič hruntoŭna adkazaŭ Alesiu Biełamu
Kamientary