Jašče adzin biełarus prahrymieŭ na ceły śviet. Milicyja ŭzbudziła kryminalnuju spravu suprać 48-hadovaha sielanina z Uchvały, što na Krupščynie, jaki hołymi rukami… zadušyŭ babra.
Jašče adzin biełarus prahrymieŭ na ceły śviet. Milicyja ŭzbudziła kryminalnuju spravu suprać 48-hadovaha sielanina z Uchvały, što na Krupščynie, jaki hołymi rukami… zadušyŭ babra.
Jak vyjavili achoŭniki paradku, hety mužyk złaviŭ u race babra i zadušyŭ jaho rukami. Kryminalnaja sprava ŭzbudžanaja pa artykule 281 Kryminalnaha kodeksu (niezakonnaja zdabyča vadzianoj źvieryny). Z padazravanaha ŭziali padpisku pra niavyjezd.
Krupščyna zdaŭna słavicca svaimi babrami. Tut ciače raka Bobr, a na joj staić staradaŭniaje miastečka Bobr.
Babroŭ u krainie raźviałosia hetulki, što jany ŭžo robiać škodu, tamu ŭłady planujuć dazvolić ich zdabyču. Ale ž pakul što jany zaniesienyja ŭ Mižnarodnuju Čyrvonuju knihu. Dyj — nie rukami ž… Kab užo miadźviedzia, to my pastavilisia b inačaj, — pažartavaŭ u hutarcy krupski milicyjant.
Apošnim časam ułady ŭzialisia za achovu pryrody. Nia tak daŭno analahičnyja hučnyja spravy ŭzbudzili suprać ludziej, jakija biez dazvołu łavili rakaŭ i rybu pad Mienskam.
Ciapier čytajuć
Cichanoŭskaja pra ŭdar pa aŭtobusie ź biełaruskimi dziećmi: Nie ryzykujcie žyćciom — nie jedźcie ŭ Rasiju, jakaja viadzie złačynnuju i niespraviadlivuju vajnu
Kamientary