Da nastupnaha Kanhresu demakratyčnych siłaŭ zastałosia ŭsiaho ničoha, a kančatkovaha rašeńnia nakont taho, ci abirać, ci nie abirać lidera, dahetul niama. Napiaredadni forumu «Ježiednievnik» prapanavaŭ Alaksandru Milinkieviču padvieści vyniki svajoj dziejnaści u roli «adzinaha kandydata» i vykazać mierkavańnie adnosna dalejšych dziejańniaŭ apazycyi.
— Jak ličycie, vy spravilisia z uskładzienymi na vas papiarednim kanhresam abaviazkami?
— Zaŭždy možna štości zrabić lepš. Škaduju, što nie ŭdałosia pa‑sapraŭdnamu abjadnać farmalna abjadnanyja demakratyčnyja siły. Pryčyna ŭ tym, što ambicyi kiraŭnikoŭ macniejšyja za žadańnie pieramienaŭ. Što da maich zasłuh, to va ŭsich rehijonach Biełarusi ja pravioŭ schody aktyvistaŭ, sustrakaŭsia ź miascovymi žycharami. Aproč taho, my stvaryli struktury, praviali vialikuju infarmacyjnuju pracu. Ale nie sakret, što lepš za ŭsio ŭdałosia mižnarodnaje supracoŭnictva.
— A jak ža atrymańnie realnaj ułady?
— My zajmajemsia nie palitykaj u jaje zachodnim i navukovym razumieńni, a baraćboj za svabodu dla hramadzianaŭ Biełarusi va ŭsich sferach žyćciadziejnaści. A ci možna atrymać uładu ad dyktatury, nie vychodziačy z chaty? Ja dahetul pierakanany, što my zmožam pieramahčy tolki ŭ vyniku cisku na ŭłady šlacham mirnych vuličnych akcyj. Naša zadača — dapamahčy ŭładzie pryznać patencyjał hramadzianskaj supolnaści.
— Vy ličycie, što najbližejšym časam udasca vyvieści na vulicu bolšuju kolkaść ludziej, čym ich było ŭ sakaviku 2006 hodu?
— A vy miarkujecie, što my musili byli iści na šturm prezydenckaj administracyi? Dyk heta skončyłasia b kryvioju. My dakazali samim sabie i suśvietnaj supolnaści, što biełarusy vartyja taho, kab žyć u svabodnaj demakratyčnaj krainie, što my — biełaruski narod u najlepšym sensie hetaha słova. Na žal, niahledziačy na toje, što ŭ tyja dni vyjšła niekalki dziasiatkaŭ tysiač čałaviek, krytyčnaj masy niezadavolenych nie było. Ale jana abaviazkova źjavicca.
— Kali i pry jakich abstavinach?
— Ujavicie, što vy zadajacie padobnaje pytańnie Lechu Vałensu roŭna 20 hadoŭ tamu. Jon by nikoli na jaho nie adkazaŭ. I ja vam ciapier nia dam dakładnaha adkazu. Revalucyi nie planujucca na kankretny dzień. Da ich rychtujucca. Doŭha i ŭparta. Ale pačynajucca jany niečakana, pryčym čaściej za ŭsio navat dla samich arhanizataraŭ. U ciapierašniaj ułady stanovicca ŭsio mieniej resursaŭ. Nam treba tolki paskoryć praces jaje padzieńnia.
— Vy nieadnakroć zajaŭlali, što ŭ vypadku, kali na Kanhresie nia budzie abiracca lider, vy admoviciesia ad udziełu ŭ mierapryjemstvie. Varyjant kampramisu zastajecca?
— Ja liču, što pakaźnik realnaha abjadnańnia kaalicyi — heta ahulnaje žadańnie pracavać u adzinaj kamandzie. Inakšyja rašeńni havorać pra inakšyja mety. Nie razumieju, jak možna vystupać suprać režymu i nie davać realnuju asobasnuju alternatyvu dla hramadztva. I toje, što my nia ŭ stanie abjadnacca, śviedčyć pra surjozny kryzys biełaruskaj apazycyi. U kaalicyi siońnia jość tyja, chto ščyra pryznaje, što jašče nie daraśli, kab abjadnacca. Ich taktyka — zmahacca z dyktaturaj z dapamohaj kruhłaha stała. Mianie heta nie zadavalniaje. Maja pazycyja takaja: ja pryjdu na kanhres, ale kali na im nia buduć stvoranyja narmalnyja struktury kiravańnia, to majoj kandydatury tam nia budzie. Ja nie zajmajusia tym, uva što nia vieru.
— Vyhladaje, vy nacelenyja na raskoł u kaalicyi…
— Ja b nie nazyvaŭ heta raskołam. Ale i nie liču kaalicyju śviatarnaj karovaj. Jana ŭsiaho tolki instrument, a nia meta. Ale kali instrument nie daje addačy i buksuje ceły hod, navošta za jaho trymacca? U nas roznaje razumieńnie najaŭnych zadač. Tyja, chto choča pracavać, zasiadajučy za kruhłym stałom, zastanucca ŭ palitradzie. Tyja, chto vyrašyć pracavać niepasredna z hramadztvam, stanuć aktyŭnymi ŭdzielnikami ruchu «Za svabodu», jaki stvarajecca mnoj. My — za efektyŭnyja dziejańni. Najbližejšym časam, darečy, źbirajemsia padać dakumenty na rehistracyju. Chacia, viadoma, u nas niama vialikich iluzij što da rašeńnia ŭładaŭ. U lubym vypadku, budziem dziejničać.
Kamientary